Strona główna Rok 2025 nr.591 Bohdan Wrocławski – jeden wiersz

Bohdan Wrocławski – jeden wiersz

0
241
Bohdan Wrocławski
Bohdan Wrocławski

Jabłonie

Ryszardowi Tomczykowi

Nie obawiaj się pór roku
przed nami jest już tylko codzienność
nieoswojona
pełna pustych komnat
w których nasze sny
utrwalają się
niczym eksponaty muzealne

nie można do nich dotrzeć
przeszkadzają ostre klify nadbrzeżne
krzyk orła
płoszący poranne ptaki

wiecznie nietrwały zapach jaśminów

tych rzeczy nie można w sobie oswoić

ale też nie można z nich zrezygnować

tymczasem młode dziewczyny
biegnące wzdłuż brzegów
z włosami rozrzuconymi
niczym oskubane przez wiewiórki
łupinki orzechów
chłopcy z gitarami przerzuconymi niedbale
przez opalone ramiona

zachód słońca ochrypły od wiatru
zastygają w nas
warstwa po warstwie

codzienność wiecznej Pompei

przecież wiem
odgaduję
ciągłą niecierpliwość
chęć utrwalenia swojej obecności
dotykiem i słuchem

rejestrację każdego westchnienia
wyrzuconego w przestrzeń

tak właśnie smakuje
nasza nieśmiałość

gesty
zdumione codziennością
w najodleglejszym
oddechu kosmosu

Już wiesz
ścieżki leśne prowadzą do
rozpaczy
obszarów w których usiłujemy
zamknąć pragnienia

ogień na obrzeżach jaskiń
do którego bezstronnego rozsądku
powracamy
nie parzy nas swym dotykiem

choć wiemy
zdajemy sobie sprawę

że dojrzewają w nas
ostatnie jabłonie

umierającego sadu

Poprzedni artykułStanisława Górki poetyckie widzenie świata – Grzegorz Walczak
Następny artykułANIMA wraca do Olsztyna z rozmachem

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę wprowadź nazwisko