Pilar González España (Hiszpania)
Tłumaczenie wierszy z języka hiszpańskiego Kalina Izabela Zioła
kocham cię
kocham cię mrocznie
jak winorośl
uwięziłeś mnie w sobie
wplatam się w ciebie
z każdym dniem
trochę trudniej się tego pozbyć
a ty zamiast
być gdzie indziej
istnieć dla innych
jesteś jeszcze tutaj
duch twojej cichej obecności
rośnie między moimi udami
unosi się w kierunku mojego brzucha
w stronę moich piersi
wspina się po mojej szyi
i ściska
ściska mocniej niż kiedykolwiek
by osiągnąć punkt utonięcia,
aż do rozkosznego uduszenia
i każdego dnia jest trudniej
o wiele trudniej
ja to wiem
a jednak jestem szczęśliwa
jestem ogromnie szczęśliwa
włosy dłuższe niż moja miłość
gęste włosy, które by mnie oślepiły
włosy, w których zanurzona jest moja
kochająca twarz
zgubiłam się w lesie czarnych
winorośli
zbawcze włosy, które mogłam zwilżyć łzami
które mogłem trzymać w dłoniach
jak ciało ofiarowane
włosy, które były wodospadem, opadem lub ospałością
włosy, które nas otaczają
chodzą w kółko
wokół naszych ciał
włosy, które całkowicie zakryły nas przed oczami
włosy, które nas splotły z ciemnością
które zamknęły nam usta milczeniem
włosy marzeń
włosy umierają
włosy
włosy dłuższe niż nasza miłość
3.
gdybym ja była rzeką
a ty łódką
gdybym ja była drzewem
i ty wiosną
gdybym ja była chmurą
i ty wiatrem
gdybym ja była słowem
a ty ciszą
gdybym ja była horyzontem
a ty świtem
gdybym ja była
a ty
gdybym ja była
albo ty
gdybym ja była
tobą
nie wiesz, że o Tobie piszę
nie wiesz
nie masz pojęcia, co czuję
otrzymujesz tylko milczące listy
rozmyślania o ciszy
i myślisz, że może jestem gdzie indziej
w niepamięci o Tobie
i może ty
pamiętasz mnie tylko niewyraźnie
jeden dzień w tygodniu
może tylko raz w miesiącu
a jednak tobie
który lubisz poezję
powiem to, że
twoja nieznośna nieobecność
rozrosła się dziko i bez miary
w centrum mojej duszy
a teraz jest to dżungla
pośrodku ogrodu moich wierszy
zapomnę o tobie
zmienię twoje imię
i dam ci inną twarz
będziesz w innej formie
i wciąż pokonany
będziesz istnieć
nie wiedząc tego na pewno
będę cię kochać głębiej
bezpieczniej
i gdy przeminie czas
ja swoim oddechem
ugaszę twój ogień
by już się nawet nie łączył ze mną
nigdy więcej nie rozpoznasz siebie we mnie
i nie przekroczysz już
świetlistych szczelin moich nocy
będziesz w całości nieobecny
zapomniany
ciało rozrzucone
w chmurze
pozostanie mi tylko
dotyk twojej skóry w pamięci
dotyk Twojej skóry
przechowywany jak skarb
tylko w moich dłoniach
one będą wiedzieć
ale ja nie
napisać do ciebie
nie
nie napisać do ciebie
zapomnieć cię
usunąć cię
abyś pozostał nikim we wspomnieniach
uciec z wnętrza
wypchnąć cię z powrotem do przeszłości
pozamiatać cię
pozwolić sobie być wiatrem, a tobie liśćmi
pieścić to, czym nie jesteś
dotykać innej skóry
kochać inne niezastąpione ciała
płakać z innych powodów
ze wszystkich powodów
że nie ma cię już we mnie
że nie ma cię już na zewnątrz
i kiedy znów usłyszę twoje imię
odwracać wzrok w inną stronę
odwracać wzrok w inną stronę
i zawsze
zawsze zamykać oczy
nie wiem jak
przestałem cię kochać
ale odkochałam się
jakoś tak
błyskawicznie
między jedną chwilą a drugą
jakbym przeskakiwała przez mur
od białego do czarnego
z nocy w dzień
jesteś szalonym w miłości
miłośnikiem innych i wszystkich
i bawiłeś się zbyt wiele
ale ja piszę swoje wiersze
i sama jestem ci niewierna, zdradzam cię
ze słowami
tylko im
pozwalam się ze mną bawić
aż do wyczerpania
aż do śmierci
patrzę na ciebie
i coś miga mi przed oczami
nawet w środku
najbardziej trywialnej rozmowy
i wiem, że zdajesz sobie z tego sprawę
i że się gubisz
chociaż odpowiadasz w miarę rozsądnie
trzymam się ciebie
na żelaznej balustradzie rozumu
a ty stawiasz opór zawrotom głowy
tuż na skraju moich oczu
gdy cię pytają
o coś abstrakcyjnego
bardzo miękkiego
i niebieskiego
CHCĘ, POWINNAM, MUSZĘ SIĘ STĄD WYDOSTAĆ
Chcę, powinnam, muszę się stąd wydostać.
Wyjść szybko tylnymi drzwiami słów.
Wydostać się z tej klatki zbudowanej z krat wentylacyjnych.
Wydostać się z tej synkopowanej przestrzeni pełnej bólu.
Wyjść z tego powietrza, jakim jest moje ciało.
Wyjść z powietrza.
Wyjść szybko tylnymi drzwiami słów.
Powiedzieć „inny” i pozwolić mu się ujawnić.
Powiedzieć „chmura”, i chmura zawiśnie na niebie, pełna znaczenia;
Powiedzieć „deszcz” i deszcz spadnie.
Muszę zmusić się do mówienia, nie przestawać mówić, żebym mogła uciszyć to nieustanne bicie serca, uciszyć tę drugą rzecz, która zawsze chce się ze mną kłócić i która mnie otacza, okrąża, krzyżuje, utrzymuje w pustce i krwi, stałości, równoległym bezruchu.
Powiedzieć „słowo” tak, aby otworzyło się jak owoc.
Zjeść orzech.
Powiedzieć „woda”, i moja dusza stanie się wilgotna jak gąbka.
Powiedzieć „skrzydło”, i rozwinąć się w kierunku wiatru.
Powiedzieć „miłość”, i miłość ożyje, wyrzeźbi się w przestrzeni.
Powiedzieć „cisza”, powiedzieć „powiedzieć”, powiedzieć „nic”,
ale powiedzieć, powiedzieć, powiedzieć…
OPOZYCJA
Między Bogiem a ludźmi
wieczny mur
Między Księżycem a Ziemią
bezdenna przestrzeń
Między Ameryką a Europą
morze wątpliwości
Między jednym Krajem a drugim
dumny mur
Pomiędzy moim Domem a twoim Domem
ślepe okno
Między moimi Rodzicami a mną
armia pomysłów
Między Tobą a Mną
dziwna pustka
Między moim Pragnieniem a moim Rozumem
skalne urwisko
Między moją Głową a Stopami
miliony kilometrów
Między jednym Słowem a następnym
mięsny płot
Między Dźwiękiem a Dźwiękiem
sekretna cisza
Między Ciszą a Ciszą
wieczny mur
ZŁY WIERSZ
co robić
kiedy wiersz
nie rodzi się z prawdziwego pragnienia
i przez kleszcze
jego czaszka jest zdeformowana
na zawsze?
WIERSZ BEZ POETY
nie obchodzi mnie, kto mnie napisał
ja po prostu chcę
BYĆ
SZTUKA POETYCKA
pisz, aby narodziło się kolejne światło
którego świt nie zna
PŁODNA SAMOTNOŚĆ
nie chcę tego wiersza
zatrzymuję ten wiersz
zmuszam go do śmierci
i chociaż umiera
nadal oddycha
są słowa, którym trudno zaistnieć:
plemniki języka
jakie słowo dotrze do jajeczka moich ust?
słowo SAMOTNOŚĆ
i gniazdo
Pilar González España (Hiszpania) uzyskała doktorat z filozofii i literatury na Uniwersytecie Autonomicznym
w Madrycie (2002); Ukończył studia licencjackie na kierunku Literatura i cywilizacja chińska na Uniwersytecie Michel de Montaigne w Bordeaux III (1996) oraz studia licencjackie na kierunku Filologia hiszpańska
na Uniwersytecie Complutense w Madrycie (1984). Odbyła liczne staże naukowe w Pekinie (Chiny), na Uniwersytecie Erwai (1990-1992) i w Beiwai. Otrzymała Nagrodę Poetycką im. Carmen Conde (2005); finalistka Krajowej Nagrody Tłumaczeniowej (2005); pomoc w rozwoju twórczości literackiej (1995); Stypendium Fundacji Caja Madrid (2012); Była w gronie 10. finalistów Nagrody Planeta 2023. Tłumaczyła wiele dzieł klasyki poezji chińskiej, opublikowała swoją poezję, sztuki teatralne i powieści. Recytuje poezję z towarzyszeniem muzyki.





