Mała Pippi – w konflikcie z obłudą, rządzącymi sztywnymi normami i brakiem empatii, prezentuje dziecięcą anarchię, która jest bardziej ludzka, niż poukładany świat dorosłych – pisze Andrzej Piątek o przedstawieniu „Pippi Langstrump”, na podstawie powieści Astrid Lindgren, w reżyserii Leny Frankiewicz, w Teatrze Maska w Rzeszowie.
Frankiewicz proponuje inscenizację słynnej powieści Lindgren – barwną i szaloną. Ale każda scena zachowuje tu głęboki sens – od zabaw w Willi Śmiesznotce, po konfrontacje z Panią Pryssellus czy Dyrektorem cyrku. Nie ma ilustracyjności, jest skrótowa umowność. Z akcentem, na „inność” Pippi, która jest jej siłą, a nie czymś do osobowościowej korekty.
Dekoracje i kostiumy Agaty Stanuły kreują świat rozbuchany i kolorowy: ekspresyjne lalki i wielopoziomowa scenografia łatwo przenoszą w głąb baśniowej opowieści o Pippi – dziewczynce z „sercem na pół świata”, która ma czerwone warkocze, niebiesko-białą koszulkę, żółtą sukienkę-fartuszek i pasiaste rajstopy – jaskrawość sprawia, że kostium staje się manifestem: Pippi nie dostosowuje się do tła, to tło ma być na jej miarę.
Katarzyna Lewandowska – w roli Pippi, unika „przesłodzenia”, buduje postać zadziorną, pewną swych racji.
Anna Kukułowicz – Pani Pryssellus, świetnie gra „systemową” nauczycielkę: sztywną, przekonaną o słuszności „swojej misji”. Tomasz Kuliberda i Kamil Dobrowolski – Dyrektor cyrku i Policjanci, brawurowo żonglują konwencjami: jako cyrkowcy, są groteskowi, jako policjanci w oparach absurdów, bezradni wobec logiki Pippi.
Natalia Zduń – Nauczycielka i Akrobatka, wyraziście gra przeciwstawne postacie prezentujące tresurę i wolność. Jadwiga Domka – Pani Settergren, zabawnie łączy w postaci zgorszenie i fascynację Pippi. Anna Złomańczuk – Annika, starannie pokazuje ewolucję, od dziewczynki „z katalogu dobrych manier”, do odważnej przyjaciółki Pippi.
Kacper Lorens – Tommy, wnosi chłopięcą niepewność, która pod wpływem Pippi zmienia się w stanowczość. Maciej Owczarek i Emil Musialski – Tata i Koń, uzewnętrzniają wolność marzycielską i przyziemną. Ewa Mrówczyńska – Pan Nilson, postacią komentuje zdarzenia.
Muzyka Miłosza Pękali łączy pastisz cyrkowy ze skandynawską melodyką. Piosenki Sandry Szwarc mówią o wolności, przyjaźni, odwadze sprzeciwu. Choreografia Alisy Makarenko i ruch sceniczny Anniki i Tommy’ego nadają scenom zbiorowym – cyrk, szkoła, starcia z policjantami – poczucie radości i rytm.
Frankiewicz zrobiła mądry, roztańczony i rozśpiewany spektakl o cenie wolności. Pippi przypomina o prawie do błędu, potrzebie nudy i zabawy bez celu. Zostawiając z pytaniem: wychowujemy czy tresujemy? Z refleksją: dorosłość to koniec, czy nie koniec, zabawy?
Dzieci wychodzą z przedstawienia, chcąc być Pippi. Dorośli – z pytaniem do siebie, kiedy przestali nią być.
Andrzej Piątek
N/z Katarzyna Lewandowska.
Fot. Archiwum Teatru Maska w Rzeszowie






