Strona główna Teatr Zęby, zabójczy kartridż i samotność

Zęby, zabójczy kartridż i samotność

0
32

1. Łatwo zagubić się w tej powieści. Autor przyrównywał ją do „przepięknej szklanej szyby, którą zrzucono z dwudziestego piętra”.

Nietrudno sobie wyobrazić, ile wysiłku wymaga złożenie w całość tak zdemolowanych puzzli. „Niewyczerpany żart” Davida Fostera Wallace’a już na poziomie konstrukcji stanowi nie lada jaki żart autora, aż pęka od dramatycznych i komicznych fragmentów, wypełnionych po brzegi dziesiątkami epizodycznych postaci, z których niejedna mogłaby stać się bohaterem odrębnego utworu. Każda z nich niesie swój ból. l swoją historię, swoją niedoczynność albo nadczynność, swoją śmieszność.

2. Kamil Białaszek, reżyser i adaptator powieści, także nie pozwala widzowi na chwilę wytchnienia, wciąż atakuje go nowymi bodźcami, czasem może nawet ponad miarę. Nawet nie daruje przerwy, wyświetlając film, będący zapisem reklam i skeczy, wytwarzanych dla żądnej rozrywki publiczności. Zaczyna już w holu teatralnym, gdzie aktorzy w strojach tenisowych z umieszczonymi na piersiach ekranami rozdają nadchodzącym widzom tajemnicze pakuneczki z ukrytymi w nich ciasteczkami z wróżbą.

3. Zęby. Wszędzie zęby. Wyszczerbione. Poczerniałe od próchnicy. Sfatygowane. Nedomyte. Zanim rozpocznie się spektakl, widz wpada w objęcia monstrualnej wielkości szczęki, która tworzy horyzont sceny. Wrażenie, z jakim obcuje widz, mógłby opisać Hamlet: Źle się dzieje w jamie ustnej.

Zęby to obsesja Hala Incandenzy – nowego wcielenia Hamleta, który zmaga się z podstawowymi pytaniami dotyczącymi sensu egzystencji, Ale zmaga się też z zębami. Miewa koszmary senne, w których śni o swoich (domniemanych) spróchniałych zębach, skarży się na to matce. Prześladuje go powracający koszmar, w którym jego zęby kruszeją jak łupki. Cierpi na bóle zębów, ciągle czeka go jakaś wizyta u dentysty, albo właśnie się skończyła. Niemal cała jego rodzina ma problemy z zębami, ojciec ma słabe zęby i może dlatego wyreżyserował film „Zęby na wesoło”, Matka postukuje długopisem o zęby, a brat Mario jest homodontem – jego zęby to przedtrzonowce równej wielkości.

4. Białaszek z pulsującego energią dzieła Wallace’a wyłuskuje trzy główne tory narracji, które splatają pokruszone kawałki w całość. Opowiada w zarysie losy rodziny Incadenzów związanej z Enfieldzką Akademią Tenisową, towarzyszy wychodzącym z nałogu rezydentom domu przejściowego dla narkomanów Ennet House, sąsiadującego z Akademią, i podpatruje grę toczoną między asami wywiadu amerykańskiego i quebeckiego w poszukiwaniu zaginionej taśmy-matki filmu Jamesa Incandenzy „Niewyczerpany żart”. Tak uporządkowana narracja wedle zamierzeń reżysera ukazuje, że „marzenie, by stać się kimś wielkim, doprowadza wielu ludzi doi upadku i ucieczki w uzależnienia i przemoc” – jak mówił w wywiadzie dla „Przeglądu”. Najwyraźniej uskromnił wymowę swojego spektaklu, który jest namiętną krytyką jałowości kapitalizmu, oferującego ludziom wyścig donikąd, ukazaną w oparach absurdu, surrealistycznych i groteskowych wyolbrzymieniach, kipiąca młodością i wolnością.

5. Wielu bohaterów „Niewyczerpanego żartu” sprawi wrażenie krewnych Hamleta. Historia dorastającego młodego Hala, jednego z czołowych zawodników szkoły tenisowej EAT to opowieść o rozterkach wieku dojrzewania (choć bez burzy hormonów). Jego cierpienia budzi morderczy trening, mający zapewnić miejsce wśród najlepszych w rankingu młodych tenisistów, osładzany coraz silniejszym uzależnieniem od narkotyków, i niedostatek więzi emocjonalnych z rodziną. Fakt, że w roli Hala obsadzony został Hugo Tarres, grający w Narodowym tytułową rolę w „Hamlecie” Jana Englerta, dodatkowo podkreśla hamletyczny rodowód tej postaci. Tarres niesie ze sobą nimb Hamleta, ale przede wszystkim niebywałą energię, gaszoną od czasu poczuciem traconego czasu.

Ojciec Hala, James Incandenza (Henryk Simon), wybitny optyk i wynalazca, założył EAT, nim wybrał drogę filmowca-amatora rewolucjonizującego formę rozrywki kartridżowej, Nakręcił dziesiątki filmów, które pasjami ogląda jego syn. Pojawia się jako duch (Duch Ojca). Sieje nie tyle zgrozę, ile wesołość, krążąc po scenie z głową z mikrofalówce, którą posłużył się jako narzędziem samobójstwa. Synowie nazywają go Jegomościem, co trafnie określa dzielący ich dystans.

6. Po śmierci Jegomościa EAT rządzi mata Hala, Avril Incandenza. Sławomira Łozińska jako wszechwładna pani dziekan porusza się z gracją, promienieje uśmiechem, zanurzona w papierach i studiach semantycznych oraz oddana cielesnym przygodom z osobnikami płci odmiennej, często o wiele lat od niej młodszymi – ze swoimi synami, nazywającymi ją Mamuś, pozostaje w stosunkach kwaśno-ciepłych.

Romans Mamuś z czołowym zawodnikiem Akademii, Johnem Waynem budzi niechęć Hala, ale przedstawia się zabawnie, bo zamiast zawodnika krąży po scenie adorujący Avril przysadzisty robot.

7. Znajduje to pełne uzasadnienie w utworze Wallace’a, który jest powieścią futurystyczną. Jej akcja toczy się (najczęściej) w Roku Pieluchomajtek Depend dla Dorosłych, bo w obliczu rewolucji reklamowej poszczególne lata w świecie „Niewyczerpanego żartu” biorą nazwy od firm sponsorujących dany rok. Obliczenia literaturoznawców sugerują, że rok Pieluchomajtek Depend oznacza w przekładzie na kalendarz gregoriański mniej więcej rok 2018, czyli naszą współczesność. Nie była to więc przyszłość odległa, ale bardzo odmienna od tej z roku 1994, kiedy powieść opublikowano: zamiast USA, Kanady i Meksyku powstała federacja ONAN, w której Kanada stała się zbiorowiskiem toksycznych odpadów. Życie ogniskowało się wokół rozrywki kartridżowej (w naszym świecie byłyby to streamingi), kontakty społeczne zamierały z wyjątkiem klubów AA i innych kół ludzi zmagających się z uzależnieniami, a największym zagrożeniem stał się wspomniany film Incandenzy, zdolny niewolić widzów do tego stopnia, że zapominali o jedzeniu i piciu, umierając z rozkoszy.

8. Obok Akademii toczy się życie w Enatt House, w którym aniołem opiekuńczym jest Don Gately (sugestywna rola Roberta Czerwińskiego), olbrzym o gołębim sercu, choć pięść ma straszliwą, może nawet zabić. Gately to przeciwieństwo Hala, nie hamletyzuje, nie lituje się nad sobą, bo sobie zawdzięcza wyzwolenie i ocalenie. Próbuje zaszczepić to rezydentom Enatt House, mającym za sobą udręki uzależnienia. To tutaj odnajdzie miłość swego życia, kobietę w woalce należącą do Związku Trwale i Niewiarygodnie Oszpeconych, Joell van Dyne (Helena Wójtościszyn).

10. Nieco powietrza do tej zagęszczonej atmosfery życiowych upadków i niepokojów przed przyszłością wnoszą pogwarki szpiegów, Streeply’ego udającego ponętną kobietę (Bartłomiej Bobrowski) i pochodzącego z Kanady Marathe’a (Grzegorz Kwiecień). Spotykają się zwykle na jakiejś skalnej półce. Rzecz o tyle zdumiewająca, że jeden z nich, kanadyjski szpieg (kilkakrotnie odwrócony) jest beznogi, na wózku inwalidzkim i trudno sobie wyobrazić jego przeciwnikowi, jakim cudem znalazł się na takiej wysokości.

Panowie próbują się przechytrzyć, ale co chwilę wychodzi szydło z worka, że sami nie są w stanie połapać się, w jaki sposób zdobyć film-matkę Incandenzy i uchronić ludzkość przed zbiorowym samobójstwem. Trochę przypominają klownów albo aktorów komedii dell’arte, a może grabarzy z „Hamleta”, którzy próbują dokopać się prawdy.

11. David Foster Wallace od chwili kiedy wstąpił do Amhert College, nosił sfatygowany T-shirt (lub golf), bluzę z kapturem, ciężkie buciory, zwykle rozsznurowane. Kamil Białaszek chodzi w czarnej bluzie z kapturem.

12. „Niewyczerpany żart” w lekturze i na scenie przypomina reportaż z „Titanica”. Toniemy, ale przecież jest wesoło.

Tomasz Miłkowski

NIEWYCZERPANY ŻĄRT Davida Fostera Wallace’a, tłum. Jolanta Kozak, reżyseria i adaptacja Kami Białaszek,scenografia Julia Zawadzka, kostiumy Sławek Błaszewski, reż. światła Tadeusz Pyrczak, cho9reografia Bartosz Dopytalski, multimedia Michał Mitiraj, Hubert Kozarzewski, muzyka, inżynieria dźwięku Mateusz Augustyn, Bartłomiej Gargula (barto Katt), Teatr Narodowy,, premiera 13 geudnia 2026 Scena przy Wierzbowej, premiera 13 grudnia 2026

Poprzedni artykułSzekspir pod Gwiazdami w Ogrodach Zamku Królewskiego w Warszawie
Następny artykułDariusz Tomasz Lebioda – Czaszka Kartezjusza

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę wprowadź nazwisko