Udział Kaliny Jędrusik we wrocławskim festiwalu teatrów jednego aktora (1966) przeszedł do legendy – wzbudził niebywałe zainteresowanie, wręcz ekscytację, zwłaszcza męskiej połowy publiczności. Toteż z nic dziwnego, że wiele wokalnie utalentowanych aktorek, o zbliżonym temperamencie wraca do jej biografii i piosenek, budując na ich podstawie wizerunek legendarnej gwiazdy. Obok Anny Mierzwy w jej postać wcielały się m.in. Katarzyna Figura (Teatr Polonia, 2013), Barbara Kurdej-Szatan (Teatr Komedia, 2023), Agata Klisowska (Gorzów Wielkopolski, 2023), Wiktoria Węgrzyn-Lichosyt (Teatr Polski w Bielsku-Białej, 2019), Jagoda Rall („Kalina Jędrusik – wspomnienia”, 2011), Patrycja Zywert-Szypka („Kalina” Grzegorza Szypki, scenariusz i reżyseria), Monika Bolly (10 przykazań dla Kaliny wg Michała Zabłockiego, reż. Stanisław Melski, Teatr Polski we Wrocławiu, 2019). Można by więc pokusić się o zorganizowanie festiwalu muzodramów poświęconych legendzie polskiej sceny.
Siłą przyciągająca do muzodramów o Kalinie Jędrusik są nie tyle jej losy, czy swoboda obyczajowa – te bowiem są już nieźle znane dzięki licznym publikacjom prasowym i książkowym, a niektóre z nich jak Remigiusza Grzeli „Z kim Ci będzie tak źle jak ze mną” zyskały status bestsellerów, ile jej piosenki. To ich interpretacja, odkrywanie w nich nowych tonów i podtekstów budzi największe zainteresowanie. Tak też jest z monodramem Anny Mierzwy, z którym objeżdża aktorka całą Polskę. Prapremiera poznańska od razu miała dobrą prasę, potem wznocniła ją emisja telewizyjna monodramu w TVP Kultura, a potwierdziła ponowna premierra w warszawskim Teatrze Rampa. To nie jest monodram odkryć biograficznych czy nieoczekwanych demaskacji psychologicznych. Zastrzeżenia władzy, a zwłaszcza I sekretarza KC PZPR Władyslawa Gomułki, którego drażniła bezpruderyjność aktorki (inteligentny montaż z wypowiedzi Towarzysza Wiesława ilustruje te obsesje w spektaklu idealnie), zazdość a nawet zawiść koleżanek, dwuznaczne komentarze prasy, szukającej raczej tematów do sensacyjnych plotek niź próby rozpoznania unikatowego talentu artystki, wszystko to już znamy, choć w sposób nienachalny i nie nazbyt nużący wykorzystane zostało w scenariuszu. Jeśli jednak monodram Anny Mierzwy wywiera tak silne wrażenie to dzięki talentowi aktorki, jej wokalnym możliwościom, energii emanującej z jej kreacji, a więc tego wszystkiego, co składa się na prawdę postaci.
Monodram ten budują przede wszystkim nieśmiertelne piosenki z repertuaru Kabaretu Starszych Panów, ich niezapomniany wdzięk, poetycki polor, nieco staroświecki, elegancki czar, ale i nieskrywana zmysłowowść. Już od pierwszych chwil, kiedy za plastikową, przezroczystą zasłoną widać prężącą się w tańcu Kalinę rodzi się sympatia do tej niewielkich rozmiarów kobiety, która okazuje się wulkanem wybuchającej ekspresji. Dochodzi to do głosu od samego początku, już w pierwszej z czternastu wybranych przez Mierzwę piosenek „Bo we mnie jest seks” – nie przypadkiem tytuł tej piosenki Jeremiego Przyzbory i Jerzego Wasowskiego posłużył Katarzynie Klimkiewicz za tytuł jej filmu o Kalinie Jędrusik z Marią Dębską w roli zjawiskowej gwiazdy.
Anna Mierzwa swoją osobowością nie tyle przypomina Kalinę Jędrusik, choć można by odnaleźć sporo łączących je cech, ile buduje obraz aktorki, która świadomie idzie własną drogą, mimko ponoszonych kosztów. Pewnie najbardziej żałuje niewykorzystanych szans na dużym ekranie – film nie potrafił w pełni sprostać jej talentowi, choć pozostały świadectwa jego rozległości, nie tylko w rolach komediowych czy emanujących urodą, ale także w rolach dramatycznych – o jednej z najważniejszych takich ról we wschodnioniemieckim serialu telewizyjnym „Hotel Polanów” (1982) w monodramie się nie wspomina. Mowa jednak o innych perypetiach, także o autocenzurze Wajdy, który ze swego arcydzieła „Ziemia obiecana” wyciął fragment jednej z najbardziej odważnych sen erotycznych w historii polskiego kina.
Pod koniec spektaklu Anna Mierzwa zdemuje perukę á la Jędrusik i już prywatnie, choć to ciągle prywatność scniczna, demonstruje swoje ogromne możliwości wokalne, siłę głosu, oryginalność interpretacji i własną – chyba podobną do tej odczuwanej przez Kalinę Jędrusik – tęsknotę do akceptacji, którą nosi w sobie każda niebalana artystka czy artysta. Jest więc w tej „Kalinie” także ton ogólniejszy, świadectwo kosztów ponoszonych w dążeniu do doskonałości i potwierdzenia talentu w odbiorze przez publiczność i krytykę.
„W ostatnich scenach – pisał Jacek Sieradzki – Anna Mierzwa jest już w długiej sukni. W swojej sukni. Kończy piosenką „Ja nie chcę spać, ja nie chcę umierać”, która nabiera tu niesamowitego wyrazu, także przez to, że wykonawczyni dodaje do niej szaloną wokalizę, już absolutnie własną, w najmniejszym stopniu nie krępowaną funkcją cytatu. Jeśli cała opowieść była o dobijaniu się niezależności, wolności, prawa do twórczego lotu, to ten końcowy numer jest pointą znakomitą. Tym bardziej, że zrealizowaną już poza słowami, w czystym żywiole muzyki i śpiewu”. Tak właśnie jest: Kalina Anny Mierzwy staje się w jej monodramie czystą muzyką, czystą sztuką, jej metafizycznym powidokiem.
Tomasz Miłkowski
ANNA MIERZWA
(ur. 1982 w Tarnowie) absolwentka krakowskiej PWST (2009), w latach 2008-2023 związana z Teatrem Nowym w Poznaniu, gdzie zagrała kilkadziesiąt docenianych i nagradzanych ról. Debiutowała tu rolą Hipolity w „Śnie nocy Letniej” Wojciecha Kościelniaka. Nagrodzona m.in. Medalem Młodej Sztuki oraz Srebrną Maską. Otrzymała m.in. Medal Młodej Sztuki czy Główną Nagrodę Aktorską za rolę Telimeny w spektaklu „Pan Tadeusz, czyli ostatni zajazd na Litwie” w reż. Mikołaja Grabowskiego na 44. Opolskich Konfrontacjach Teatralnych „Klasyka Żywa” (2019). Współpracowała z wrocławskim Teatrem Capitol („Ja Piotr Riviere” Agaty Dudy Gracz) i z Centrum Sztuki Dziecka w Poznaniu. Od roku 2023 w zespole Teatru Rampa w Warszawie, gdzie zagrała m.in. w „40-latku” (reż. Joanna Drozda), „Casanovie” (reż. Michał Walczak) i monodramie „Don’t give up” (reż. Agata Brajczewska i Helena Radzikowska opartym na piosenkach Kate Bush.
Muzodram „Kalina” był jej pierwszym spektalem w teatrze jednego aktora – osobowość Kaliny Jędrusilk fascynowała ją od lat – pisała m.in. pracę magisterską o jej sztuce aktorskiej. Oprócz monodramu zrealizowanego dzięki stypendium Młoda Polska, wydała także album CD z piosenkami z repertuaru Kaliny Jędrusik. Występowała także w serialach telewizyjnych, m.in.: „Pierwsza miłość”, „Na Wspólnej”, „Osiecka”, gdzie zagrała Kalinę Jędrusik.
KALINA Magdaleny Zaniewskiej,koncepcja, wybór piosenek, : Anna Mierzwa, reżyseria Agata Brajczewska, aranżacje muzyczne Krzysztof „Wiki” Nowikow, scenografia i kostiumy Justyna Przybylska, ruch sceniczny Kamil Guzy, video: Krzysztof Blok, prapremiera Teatr Nowy, 28 października2016; transmisja telewizyjna, Scena Monodram TVP Kultura, 19 listopada2019; premiera warszawska Scena Kameralna Teatrui Rampa na Targówku,12 październia 2024.






