Strona główna Wiersz dnia Janusz Szot – AMNEZJA

Janusz Szot – AMNEZJA

0
861

Moje dorosłe dzieci
nie odbierają telefonów

zasłaniają się
dowodem osobistym

dorosłe dzieci
zapomniały już
o piaskownicy

chcą być niewidzialne

moje dorosłe dzieci
nie chcą wiedzieć
że wycięty sad
zostawia
korzenie

Poprzedni artykułWojciech Piotrowicz – ALCHEMIA
Następny artykułBorys Russko – Moczary

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę wprowadź nazwisko