Mirosław Welz – Kreska

0
304

Pamięci Tadeusza Różewicza

A kiedy zadrżało światło
Na grubym szkle okularów
Usiadła na chwilę mucha

To będzie początek wiersza
Hieroglif jakiegoś znaku
A może po prostu kreska

Która w bezruchu dnia czeka
Na tego który odchodzi
I… który odejść nie może



Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko