Strona główna Wiersz dnia Mirosław Welz – Kreska

Mirosław Welz – Kreska

0
398

Pamięci Tadeusza Różewicza

A kiedy zadrżało światło
Na grubym szkle okularów
Usiadła na chwilę mucha

To będzie początek wiersza
Hieroglif jakiegoś znaku
A może po prostu kreska

Która w bezruchu dnia czeka
Na tego który odchodzi
I… który odejść nie może



Poprzedni artykułMałgorzata Kulisiewicz – WIDZIALNOŚĆ
Następny artykułMarta Solomej – Winne są wiersze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę wprowadź nazwisko