Strona główna Tagi Wiersz dnia

Tag: wiersz dnia

Antoni Lange – * * *

Kto wie, z jakich płomieni i z jakich popiołów Powstaje to, co ciżba zowie lodowatem; Z jakich łez i wyjących od spazmu żywiołów Jest to,...

Ignacy S. Fiut – W kosmosie Marconiego

                                               Stanisławowi Nyczajowi tu galaktyki drzewa rodzą kasztany – gwiazdy owoców pełne energii lata kawki i gawrony wykrzykują czarną...

Jakub Kurzyński – NIEŚMIERTELNIKI NOSZĘ NA SZYI

Z wyrytą datą urodzenia. Twojego. Na kiczowatym łańcuszku z srebrnymi kulkami zakupionym na Woodstocku. Jestem hipisem z raną postrzałową w czole mam stygmaty –...

Bohdan Wrocławski – Poszukiwacze złota

Pewnego dnia spotkałem poszukiwaczy złota Pełno ich teraz biegają wzdłuż podmiejskich śmietników Krzyki radości przemieszane słońcem i odorem Umierających skowronków Wieczorami opowiadają...

Mirosław Welz – Przecena

Na rogu Chmielnej W Warszawie Wiersze Ewy Lipskiej Za siedem złotych Żółta naklejka Na tęczowej okładce Cyfra pisana odręcznie Jednak to prawda Miłość, droga pani Schubert… Jest przeceniona

Kazimierz Wierzyński – Umiłowanie

O, jakże do tego przywyknę, O, jakże z tym się oswoję, Jak cię ogarnę przeniknę, Umiłowanie moje. Jakie...

Ewa Weremko – Autobiografia

Urodziłam się na przełomie wieków Tego okrutnego, który miał być lepszy I tego lepszego, który staje się okrutny Nawet stopy nie zdążyłam postawić na ziemi W...

JAN KASPROWICZ – MIŁOŚCI PEŁNE NIECH BĘDĄ TWE USTA

Miłości pełne niech będą twe usta - Pocałunkami darz tę wrogą ziemię,Co, w mgły wieczorne otulona, drzemie, O nowym znoju-ć marząca. Niech pusta

Stefan Tyczyna – ZGUBA

Zgubiłem podmiot liryczny (Zwykła złośliwość rzeczy martwej) Szukałem długo Schował się za starym wypaczonym lustrem Wyszedł nocą...

Józef Czechowicz – MELANCHOLIA

rosły sztywne łodygi anten dźwięczący na dachach wykres w godzinach wyniosłych burzą układał się dzień ten i tamten i cóż pomogły tu obrazy nikłe chęć najdłuższego snu ach tak serce serdeczne stuka ach tak serce czerwone jak kwitnie lak odwieczna karuzela a jeśli nie niedziela może zaróżowi mnie jeśli tak wiem nieszczęście kipi i mgła pod wodą ciemnego...

Proza