Paweł Krupka – Polskie barwy litewskiej Wiosny Poezji

0
76

O światowym festiwalu litewskiej liryki Wiosna Poezji pisałem wielokrotnie na łamach naszego dwutygodnika oraz w innych polskich czasopismach literackich, zwracając uwagę na zasięg, rozmach i popularność tego niezwykłego fenomenu. 12 maja rozpoczęła się jubileuszowa, 60. edycja festiwalu i, jak co roku, przybywa też na polską ziemię, do Puńska i Sejn, gdzie od wieków mieszkają Litwini i w dzisiejszej w Polsce stanowią małą, lecz aktywną mniejszość narodową, a także do stolicy, staraniem lituanistów z Uniwersytetu Warszawskiego. Co roku przyjeżdżają do nas z Wiosną Poezji autorzy cenieni i renomowani, tak więc na 60-lecie festiwalu odwiedzili nas goście zasłużeni dla litewskiego życia literackiego: poprzedni prezes Związku Pisarzy Litwy, wilnianin Antanas Jonynas, redaktor naczelny czołowego litewskiego periodyku artystycznego Literatūra ir menas (Literatura i sztuka), pochodzący z Janowa Gitys Norvilas i popularna śpiewająca poetka rodem z Kowna Indrė Valantinaitė. Trójka litewskich poetów wystąpiła 20 maja w litewskich szkołach w Puńsku i w Sejnach, a następnie spotkała się ze studentami i wykładowcami lituanistyki na Uniwersytecie Warszawskim na prezentacji Poezja pod kasztanami. Nazajutrz zaś, goście przedstawili swą twórczość stołecznej publiczności na otwartym spotkaniu w śródmiejskiej kawiarni Wrzenie Świata.


W chwili gdy piszę te słowa, jubileuszowa Wiosna Poezji wciąż trwa, ukażą się one natomiast już po zakończeniu festiwalu. Należałoby więc ujawnić tegorocznego laureata, którego nazwisko zostanie ogłoszone w czasie uroczystości zakończenia w wileńskim ratuszu. Ze względów technicznych nie jest to teraz możliwe, ale w niedalekiej przyszłości przedstawię sylwetkę tryumfatorki lub tryumfatora LV Wiosny Poezji. Tymczasem jednak, chciałbym wykorzystać czas festiwalu i przedstawić dwie ważne polsko-litewskie publikacje poetyckie, które ukazały się w ubiegłym roku i są już dostępne na rynku. Pierwsza z nich to antologia poezji litewskiej Pauzy w milczeniu, wydana przez specjalizującą się w lituanikach sejneńską oficynę Pogranicze. To bogaty i wszechstronny wybór wierszy 31 żyjących litewskich autorów, stanowiący pionierski, międzypokoleniowy przegląd twórczości poetyckiej, obejmujący także młodzież, która zaledwie kilka lat temu zaliczyła literacki debiut. Z inicjatywą wystąpiły dwie najaktywniejsze i mimo młodego wieku najbardziej zasłużone tłumaczki literatury litewskiej na język polski, Agnieszka Rembiałkowska i Joanna Tabor, obie związane z warszawską bałtystyką, którą ta ostatnia od kilku lat kieruje. Wybór i przekład utworów jest dziełem grupy młodych tłumaczy, uczestników prowadzonych od dziesięciu lat na Dworze Miłosza w Krasnogrudzie warsztatów kulturoznawczych, nazwanych Sejmikami Literackimi Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Szesnastka młodych tłumaczy wybrała po kilka utworów autorów już w Polsce znanych i tłumaczonych, jak Kornelijus Platelis czy Gintaras Grajauskas, wśród nich także zasłużonych tłumaczy polskiej poezji, jak Eugenijus Ališanka i Birutė Jonuškaitė, a także animatorów młodzieżowego wileńskiego życia literackiego, jak Greta Ambrazaitė, Simonas Bernotas i Aistis Žekevičius, których pierwsze przekłady pojedynczych utworów ukazały się w polskich czasopismach literackich w ostatnich latach.

Druga publikacja, którą warto przedstawić na obrzeżach festiwalu Wiosna Poezji to zatytułowana pojemny horyzont / pasaulis telpa akiratin dwujęzyczna, polsko-litewska edycja antologii twórczości młodych autorów litewskich piszących po litewsku, a także po polsku. Na Litwie bowiem, o czym powszechnie wiadomo, Polacy stanowią najliczniejszą mniejszość narodową, w której od pokoleń pojawiają się osoby piszące i uczestniczące zarówno w litewskim, jak i w polskim życiu literackim. Spośród tej grupy, podobnie jak wspomnianych wyżej lituanistów polskich uczelni, rekrutują się nieliczni jeszcze, ale wciąż przybywający na polskim rynku wydawniczym, tłumacze literatury litewskiej. Inicjatorem i wydawcą zbioru jest Związek Literatów Polskich na Litwie, który w ostatnich latach pod sprawnym kierownictwem trójki młodych autorów, Mirosławy Bartoszewicz, Dominiki Olickiej i Bartosza Połońskiego, silnie zaangażował się w polsko-litewską współpracę literacką. Prezes Stowarzyszenia, znany zwłaszcza z eksperymentalnej powieści gwarowej Robczik, przetworzonej na awangardowe przestawienie teatralne, znane już warszawskim widzom, osobiście nadał książce oryginalną formę graficzno-edytorską i złożył ją do druku. Antologia zawiera utwory 35 autorów napisane oryginalnie po litewsku i dwudziestki piszących po polsku. Wszyscy autorzy to młodzi twórcy, w wieku przeważnie między 20 i 40 rokiem życia. Niektórzy już obecni i cenieni na rynku sztuki, często nie tylko słowa, bo są wśród nich muzycy, plastycy i aktorzy, dla niektórych zaś antologia stanowi debiut literacki. Przekładu wszystkich utworów na polski podjęła się Agnieszka Rembiałkowska, zaś na litewski przełożyli wiersze doświadczenie tłumacze Birutė Jonuškaitė, Vidas Morkūnas i Žilvinas Norkūnas, a także młodsi adepci sztuki translatorskiej Jūratė Petronienė i Bartosz Połoński, występujący w antologii w potrójnej roli wydawcy, redaktora i tłumacza.


Tegoroczna, 60. edycja litewskiego festiwalu Wiosna Poezji przebiega pod znakiem znacznego ożywienia polsko-litewskiej współpracy literackiej, której istotnym i optymistycznie nastrajającym elementem jest silna obecność młodzieży w roli autorów, tłumaczy i animatorów życia literackiego. Spośród wszystkich sąsiadów Polski to właśnie z Litwą mamy największe zaległości we wzajemnym poznawaniu języków, kultur i tradycji, dlatego polskie akcenty Wiosny Poezji są ważne. Cieszmy się zatem rozwojem tej współpracy, jako dobrej kontynuacji dorobku kulturalnego Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Czasy są trudne pod każdym względem i musimy się łączyć, by skutecznie stawiać czoło wyzwaniom, poważnym i niełatwym także na polu literackim. Tymczasem, polecam po jednym wierszu trójki tegorocznych gości polskiej części litewskiej Wiosny Poezji.


Indrė Valantinaitė

Głuchoniemi

W operze
całują się opuszkami palców
w pierwszym rzędzie.

W kawiarni
dyskutują o ulubionych
kompozytorach
do pierwszej w nocy.

W ciemności
milczą ich ręce,
odpoczywają
pierścionki.

Przełożyła Julia Antosiewicz

Antanas Jonynas

Śpiąca królewna

Kim jestem w tym pokoju
w tym mieście na tym świecie

delikatnie drżące nozdrza
lekko rozchylone usta
pulsująca tętnica szyjna

czy aby jeszcze jestem
w białej konkretności przedmiotów sypialni
tak nietrwały
w twoim śnie

patrzę na twoją twarz
a moje rysy się zacierają
i naraz nie mam już jak poczuć
nadciągającej grozy

Przełożyli Rasa Rimickaitė i Adam Pomorski

Gytis Norvilas
100%  to nieskończoność  ( ∞ )


jak szczery – to na 100%
jak bezwzględny – to na 100%
jak nakręcony – to na 100%
jak trzęsie się – to na 100%
jak żarłoczny –  to na 100%
jak bystry – to na 100%
jak zada cios – to na 100%
jak kłamie – to na 100%
jak grymasi – to na 100%
to dzieciak to dzieciak
jak umarł – to umarł na 100%
to numer to numer
jak zmartwychwstał – to zmartwychwstał na 100%
to teatr to teatr
jak walił – to wali
w mur w mur
to dureń to dureń
jak nie znosił – to nie znosił na 100%
jak upadł – to wciąż upada na 100%
(z zazdrości – już ja ciebie dopadnę)
jak kochał – to milczał na 100%
jak pił – to nurkował na 100%

(ktoś nawet odważył się nazwać to życiem)

w ciemności dwa zera ledwie zetknąwszy się ustami
łączą się
tworząc nieskończoność

Przełożyła Joanna Bożeńska

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko