Szczęsny Wroński – Który idzie

0
96
Fot.: Krystyna Konecka

Nie podlegam niczemu jestem zawieszony
trwaniem trudno to nazwać lecz po co nazywać
zawieszeniu nieważkość należna z urzędu
nieważne ponad czy pod grunt to urzędy

Mam takie wrażenie że tkwię nieruchomo
moje sztywne oczy przenikają przestrzenie
członki się rozkładają w ciałach niebieskich
nie wiem czy mars zrodził mnie czy jowisz

Czy jakaś inna planeta kuternoga przygarnie mnie
czy to ta oczekująca odkrycia przez jakieś dziecko
doprawdy ono nie umarło we mnie drze się
rozdziera mnie mniejsze od skowronka o brzasku

Utajony jest krzyk nienazwanej przyczyny
ona może być bykiem na północnym niebie
kiełbikiem w morzach południa pokrętną rafą
na wschodzie ciekawską sroką na zachodzie wroną

A może z tych ziaren wyrośnie owoc
tam gdzie to niemożliwe pod piaskiem pustyni
bije źródło czekając dotknięcia pielgrzyma
który idzie z plutonem egzekucyjnym na ramieniu

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko