Melanie Taylor – Miniatury

0
96
Fot. z archiwum autorki

Szeroki łuk

On był skurczony, a ona rozpostarta. Uparli się przy tym i w końcu zmienili się w lokal, który nie chciał się dostosować do swoich lokatorów. Kuchnia się trochę skrzywiła, salon zmniejszył się w jednym rogu, a łazienka stała się romboidalna. Ona próbowała się zmniejszyć, a on rozciągnął się ile potrafił. W ten sposób lokal i para, skoro serce nie rozumie się na geometrii, stała się małżeństwem łukowym.

Instrukcja postępowania z meteorolożką

Szanowni Koledzy,

będziemy wdzięczni za przeczytanie tych zaleceń, aby nie powtórzyły się niekorzystne warunki meteorologiczne, jakich doświadczyliśmy:

  1. Jeśli meteorolożka zdaje się być w złym nastroju, proszę JEJ nie pytać czy jest w złym humorze. To jeszcze pogorszy jej nastawienie i będziemy mieli deszcze przez cały wieczór.
  2. Meteorolożka lubi czarną kawę BEZ MLEKA, oczywiście i ze słodzikiem, bo jest na diecie. Proszę jej nie podawać kawy z mlekiem i z cukrem rafinowanym. Może to spowodować gwałtowną burzę.
  3. Meteorolożka jest w trakcie ciężkiego, bardzo ciężkiego rozwodu. Musimy okazać jej współczucie i unikać pogłosek, które tylko pomagają w szerzeniu fałszywych wiadomości i prowokowaniu nieporozumień z tą wspaniałą specjalistką. Proszę nie wspominać o mężu, nie patrzeć na dłoń, czy nosi obrączkę. Unikajmy grzmotów i błyskawic.
  4. Czy pamiętacie powodzie z ubiegłego miesiąca? To przykre, że niewinne osoby muszą ponosić konsekwencje braku wrażliwości naszej stacji telewizyjnej. W żadnym wypadku nie wolno sugerować, że meteorolożka pomyliła się w swych prognozach. Jeśli mówiła, że cały dzień będzie słoneczny, a potem spadł deszcz, proszę unikać sarkastycznych komentarzy.

Z poważaniem

Zarząd

Najmniejsza wiadomość na świecie

Pani dr Salazar skakała, dosłownie, na jednej nodze, bowiem o mały włos nie zniszczyła dowodu. Dziennikarze mogli się zjawić w każdej chwili. Jej odkrycie było przypadkowe, mech był wielkości paznokcia małego palca i różnił się od pozostałych, a ona go odkryła. Zamiast sfotografować, opisać, a nawet nazwać znalezisko, stwierdziła, że trzeba je podać do wiadomości publicznej. Już napisała artykuł do międzynarodowego czasopisma naukowego. Ekipy wiadomości przybyły tłumnie i śpiesznie, nie patrzyli, gdzie kładą statywy, nogi i w ciągu paru sekund najmniejsza wiadomość na świecie zniknęła.

Najkrótsza wiadomość na świecie

Aaa! Okrzyk trwał kilka sekund. Lecz był to okrzyk zdradzający głęboką i prawdziwą rozkosz. Aurora położyła dłoń pośrodku swego świata, między połowami drzwi i uśmiechnęła się do siebie. Młodszy mężczyzna, który leżał obok niej, rzucił na nią senne spojrzenie, pocałował ją w usta i ułożył się do snu. Aurora w wieku sześćdziesięciu lat poczuła się nieco zdziwiona, a równocześnie zadowolona. Orgazm to przecież dobra wiadomość.

Najbardziej niedorzeczna wiadomość na świecie

Powiada Pan, że w kraju z wybrzeżami dwóch oceanów, kanałem, ulewami i rzekami, które wylewają, brakuje Panu… wody?

Nieskończony korek

Co spowodowało korek? Kura przechodząca przez ulicę? Puszczone wolno bydło? Zderzenie? Roboty drogowe? Karambol u udziałem wielu pojazdów, z zabitymi i rannymi? Niekontrolowana strzelanina? Objazd z powodu budowy metra? Manifestacja? Marsz protestacyjny? Blok uliczny? Spadek kabla elektrycznego na ziemię? Wypływ piasku z ciężarówki? Nie można się tego dowiedzieć, bo nie da się dotrzeć do przyczyny zjawiska, ale korek rozciąga się ze Wschodu na Zachód, przechodzi przez most między Amerykami, i obejmuje nie tylko prowincję Panamy, ale sięga na południe, aż do Darién. Nikt nie dociera do domu, ani nie wychodzi z domu. Po co? Ludzie wyszli z aut, siadają na krawężniku, żeby coś zjeść, pogadać z innymi kierowcami, porobić zdjęcia, albo połazić po okolicznych miejscowościach. Dziennikarze próbowali zrelacjonować ten niecodzienny korek i tylu się zagubiło w poszukiwaniu wiadomości, że nie dojechali i nie wrócili i w końcu dali za wygraną. W kanałach informacyjnych nie mają innego wyjścia, jak opowiadać o książkach i wierszach o obrazach i prawie zapomnianych legendach.

Przełożył Paweł Krupka

Melanie Taylor Herrera urodziła się i mieszka w Panamie. Jest pisarką i skrzypaczką. Gra w Narodowej Orkiestrze Symfonicznej Panamy i zajmuje się muzykoterapią. W literaturze specjalizuje się w małych formach. W 2009 roku opublikowała zbiór opowiadań Droga do Mariato, nagrodzony przez Nikaraguańskie Stowarzyszenie Pisarek, a w ubiegłym roku wybór wierszy Babsztyl. Prowadzi własny blog literacki. To pierwsza jej publikacja w polskim przekładzie.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko