Józefa Drozdowska – Krasnogruda

1
419
Józefa Drozdowska. Fot. K Konecka

                              Zbyszkowi Fałtynowiczowi

Jezioro syte przestrzenią obłoków
ogromne niczym dusza poety
mieniące w sobie wieże kościołów
i wieże słów i cały ich przepych

Trzeba cię poznać i cię zrozumieć
inaczej może zeschłyby się słowa
po kalifornijskich bezbrzeżach się włócząc
czasem się chociaż do ciebie jezioro odwołać

Kiedy snu śnić nie można inaczej
niż stojąc na brzegu i patrząc w twe głębie
by poprzez ciebie drwinę świata zobaczyć
i oczy Boga a w nich Zmartwychwstania pełnię

Augustów, 6 kwietnia 1992

Reklama

1 KOMENTARZ

  1. Jakbym słyszała duszę Pani Beaty Obertyńskiej [1899-1980]. Cudne te, nazywane “tęsknotą za tęsknotą”, myśli 🙂

    Bardzo, bardzo serdecznie 🙂 Od tożsamej, w odczuwaniu przez Panią tych samych wrażeń, skromnej czytelniczki niniejszego wiersza 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko