Łesia Stepowyczka – wiersze

37
1768
Zbigniew Ikona Kresowaty. Portret poetki Łesi Stepowyczki. 2020
Zbigniew Ikona Kresowaty. Portret poetki Łesi Stepowyczki. 2020

Przekład z języka ukraińskiego Tadej Karabowicz

ŁZY MARII MAGDALENY


Spotkanie

Losowe czy przypadkowe
zwykłe spotkanie w drzwiach hotelu
kiedyś byliśmy trochę znajomi
a teraz tak nieoczekiwanie

kilka słów cichy głos uprzejmość
tylko uśmiech, życzliwe gesty
i nic na świecie się nie wydarzyło
ale tak naprawdę wszystko

bo grunty i rzeki się przesunęły
i rzeka Оril popłynęła do Bugu
by wypełnić tablice testamentowe
o grzechu pierworodnym

ponowne uruchomienie komputera
ponowne uruchomienie serca
odtąd to on jest w centrum
wszelkiego zamieszania i bezsennych nocy

a teraz ten kochanek jest wszystkim
jestem jego cieniem
moje życie się toczy
jak piłka u jego stóp.
        

 
* * *

Posadziłeś mnie na igle
uczyniłeś mnie narkomanką
twoje listy to jak narkotyki
bez których nie mogę żyć

podaj szybko dawkę
wstrzyknij mi do żyły
twoje słowo
gdzie trochę łaski


Czułość
 
                                                         Czułość bywajak pełny wojen krzyk;
                                                                                        (Сyprian Norwid)

Żyjesz tak daleko
że сię nie dotknąć ręką

Ty mnie dotykasz słowem
ja сiebie dotykam słowem

tylko słowem

bo my to słowa


* * *

Pić listy od сiebie
jak szklankę wody w upale
łowić słowa
jak strumień życiodajnego tlenu




Zobaczyć żar w oczach

                                                                       I znowu Eros zatrząsł
                                            Duszą, jak huraganem, który spada z góry na dąbrowę.
                                                                                                          
 (Safona)
Zobaczуć ciepłe oczy
koloru orzecha i miodu
usłyszeć łagodny głos
mieszankę czystości i pokusy

niewidocznie podłapać wirus
zachorować na tego mężczyznę
już więcej nie jeść – i nie spać
zarzucić wszelkie sprawy
zamiast iść do pracy
pisać listy do nikąd

zapomnieć o wszystkim
oprócz tego miodu i tembru
zatracić wszystkie pragnienia
oprócz, by znów usłyszeć ten głos
i kąpać się w tych oczach

myślałam, jest taki słodki
a trzeba było uważnie się przyjrzeć
bliżej do tego czoła
gdzie było napisane
małymi filigranowymi literami:
„ostrożnie, toksyczna choroba!”
„strzeż się kobieto, to jest miłość!”


W rozłące
                          
To nie tak, że niby między nami
ponad tysiąc mil rozłąki
wczoraj twoja Muza przylatywała
i rozmawialiśmy cały wieczór

Fryderyk Chopin był z nami
grał nokturny na fortepianie
czytamy „Listy do nocy”
pijąc Pinot Noir

letni wieczór był dla nas miły
szeleścił zielony i miękki
a ja  tańczyłam nago
smakując późnego burgunda…


Szlachetność uczuć

Nie rywalizujemy ze sobą, kto z nas jest ważniejszy
a rywalizujemy, kto kogo bardziej potajemnie kocha
nie boimy się więcej dawać
a boimy się nie dawać

gdy chcę modlić się na kolanach
do ciebie jak do ikony
podnosisz mnie
i sam klękasz


Oddaj mi moje serce

Od twojego milczenia
krew się zatrzymuje,
zapada ogłuszająca cisza,
tak jakby to moje serce
już nie kołatało.

Można zapytać:
co ty zrobiłeś z moim sercem?
kiedy zabrałeś go ze sobą?
Postawiłeś go na półce,
włożyłeć do kieszeni jak cukierek
czy guzik oderwany?

I zagubiłeś, zdejmując płaszcz
w przedpokoju jakiejś Kasi lub Basi.
Pan musi się trochę zabawić,
w długie jesienne wieczory.

Czy oddałeś go psom,
albo dałeś jak cukierek diabłu
w szaloną noc Halloween.

W Kijowie biją smutne dzwony
Soboru Świętego Michała.
Jesień płacze, Dniepr chłodnieje.
Powróć mi moje serce.


Twoja twarz

Twoja twarz za szybą wagonu
świeciłа się jak gwiazda w nocnej porze,
oprawiona w ciemność peronu.
I długie spojrzenie mnicha w klasztorze.

W nim dusza biła jak branka,
zakuta w klatce z kanonicznych run,
Menada, zakonnica, chuliganka,
a w niej stłumionych uczuć tajfun.

Te oczy były ciche i krzyczały,
biegły do celi, czy za szczęściem płowym?
I mdlały, i patrzyły, i cierpiały;
czegoś się bały i pragnęły znowu.

Te oczy przytulały mnie jak dłonie,
oczyma nie ustami byłam całowana.
Na progu długiego rozstania
orkiestra dla nas tysiącami trąbek grała.

Gra się urwała, peron kołysało rozstanie,
mój pociąg leciał w nocną otchłań.
„Że-gnaj!” Że-gnaj!”, zastukały koła:
„Do nowych utęsknionych spotkań!”

Nie wierzę w mądrość Salomona,
że wszystko przemija i wszystko minie.
Wyryta w sercu jak ikona,
Twoja twarz, piękna i nieziemska.

 
* * *

Pozwoliłeś mi pocałować swoje rany
czego Jezus nie pozwalał Magdalenie.
Pocałowałam, leczyłam
ustami, warkoczem, modlitwą.

A ostatnio nieuważnym słowem
dotknęłam twojej zranionej duszy
i mimowolnie rozdarłam ranę.
Nie wiedziałem, gdzie сiebie boli najbardziej.

I to cię boli, mnie także boli.
krew wypływa z serca strumykiem
Bo nie ma nas kto pocieszyć.
Nie ma sensu zwracać się do przyjaciół.
Radują się nasi „drodzy przyjaciele”.
Możemy pocieszyć siebie sami.

Pozwól odpokutować winę,
chociaż nie mam grzechu w duszy,
Chociaż nie wiem, w czym zawiniłam.
I z góry ci wybaczam.


* * *

Dotykać ustami twoich obolałych ran
wśród nocy w migotaniu gwiazd i śnieżynek
tych okruszków chleba niebiańskiego
co padają z anielskiego stołu
i łaskoczą nam usta
Zabłąkana kometa
znika w kraterze wulkanu

Oświetleni i opromienieni
jej chłodnym ogniem
leżymy na białym kilimie śniegu
przytuleni do siebie
ogrzewamy dłonie i serca.

Tak nas noc w stepie zastała…


Bajka egipska

Siedzieć w niedokończonym tabernakulum
w kamiennym pałacu
jak w pustelni
na środku Pustyni Nubijskiej
pod gwiaździstym niebem Teby
sama jako Hatszepsut
i czekać na mojego Faraona

jego oczy to dojrzałe wiśnie
rodzaj dumnego orła
charakter delikatnego jelenia
wytrzymałość szklanego baranka
i anielskim głosem
słuchać jak przez piasek
szeleści skarabeusz
wyją hieny
i słyszalny jest hałas kół
rydwanu Faraona

i kiedy Pan przyjdzie
dla nas niewolnicy namaszczą ciała olejem
będziemy leżeć na sofach
a oni będą machać wachlarzami

będziemy jedli chałwę i daktyle
łamiąc gorące ciasta
pić czerwone wino
i zimny sorbet
będziemy patrzeć na taniec kapłanek
zaglądać sobie w oczy
będziemy cieszyć się każdą chwilą spotkania
prowadzić poetyckie rozmowy
w naszym potajemnym tabernakulum


Łzy Marii Magdaleny

Maria miała nad czym płakać
po raz pierwszy dziewica o złocistych włosach
z Magdali nad brzegiem Genezaretu
popatrzyła na Jezusa
kiedy przybył do Galilei

kiedy spotkała Jezusa
słuchała słów z jego ust
który smakowały jak nektar
płakała z podziwu i czułości

tłum zebrał się by ją kamienować
mówiąc że błądzi
a Chrystus widząc miłość w jej sercu
zaświadczył ją słowami:

„Ja cię nie potępiam;
Otrzyj łzy i więcej nie grzesz
Twoja wiara cię ocaliła”

Maria zapłakała z szczęścia
została jego uczennicą
obsesyjnie zakochana
płakała z miłości bez pocałunków
ponieważ nie potrafiła kochać po chrześcijańsku
umyła stopy łzami i mirrą
wcierając ją warkoczem
rozpaczała na Golgocie z żalu
szła za jego zamęczonym ciałem
do grobu

Więc gdy Zmartwychwstał
Maria płakała z radości

A gdy wstąpił do Nieba
Maria Magdalena zapłakała ze szczęścia
chociaż  skazana na samotność
została sama na ziemi…

poniosła jego naukę ludziom
bo on „zwyciężył śmierć śmiercią”
została bezgrzeszną Równą Apostołom
przygotowywała duszę na spotkanie z Nim
w Niebiosach…

Dniepr 2021

         Łesia Stepowyczka jest ukraińską poetką, pisarką, tłumaczką i eseistką. Należy do Narodowego Związku Pisarzy Ukrainy i Narodowego Związku Dziennikarzy Ukrainy. Autorka wielu książek poetyckich i prozatorskich. Laureatka ukraińskich i międzynarodowych nagród literackich.
Z wykształcenia jest filologiem języka i literatury niemieckiej. Autorka pracy doktorskiej z zakresu germanistyki. Wykładała na Wydziale Filologii Germańskiej Państwowego Uniwersytetu w Dnieprze. Poetka przez jakiś czas pracowała jako tłumacz języka niemieckiego na Ukrainie, w Niemczech, Austrii, Luksemburgu i Belgii. Mieszkała w Berlinie Zachodnim. Założycielka i redaktor naczelny pisma literackiego “Siczesław”. Przez trzy kadencje była prezesem Narodowego Związku Pisarzy Ukrainy Oddział w Dnieprze.

    Hobby: Podróże literackie do Egiptu z ukochaną przyjaciółką.

    Ulubiony żart: „Koniak nie pomógł znaleźć odpowiedzi, ale pomógł zapomnieć o pytaniu”.

    Ulubiony aforyzm: „Otwartość jest najwyższym przejawem szacunku dla człowieka”.

    Credo życiowe (od starożytnych Rzymian): „Rób, co musisz, i niech tak się stanie”.

Reklama

37 KOMENTARZE

  1. Bóg! Szanowna Pani Lesiu, niezwykłe! Twoje wiersze po polsku nie brzmią gorzej niż po ukraińsku! Brawo!

  2. Przeczytałem oryginał oraz przeczytałem tłumaczenia w języku polskim. Obie wersje są arcydziełami. Kiedy czytam te wiersze wydało mi się, że czytam teksty francuskiego renesansu. Bardzo dziękuję autorce oraz tłumaczowi za wspaniałą pracę !!!!
    Респект Пані Лесі Степовичці та Пану Тадею Карабовичу!!!

  3. Лесечко, вітаю із польськомовною публікацією віршів! “Дайош Європу!”

  4. Прекрасні вірші й чудові переклади! Щиро радію за Тебе, Лесю, і за Твоїх польських читачів.

  5. Рада, що Лесіни вірші опановують новий простір. Вони того варті! Дуже подобається лірика Степовички: щира, відверта, дуже емоційна. Бажаю чутливий читачів! У будь-якому просторі!)

  6. As I’m not good at Polish, I can’t write a comment in it. So, Lingua franca will help me. So, it’s great that Ukraine becomes known better for poems, not for Chernobyl, MH17, corruption and war. My country is not a surprise of tarrable problems only, we are more about inspiration, looking with widely opened eyes at the world and strong wish to live in peace in better world. Don’t you feel this reading Lesia’s lines?

  7. Вітаю талановиту поетесу пані Лесю! Ваші вірші варті перекладу не лише польською мовою! Успіхів вам! І дякую за гарні вірші!

  8. Добре, що польські читачі мають змогу оцінити вашу, пані Лесю, чудову поезію, як цінуємо її ми! Успіхів вам у творчості і нових перекладів на інші мови!

  9. Споетизований образ України для романтичного поляка це передовсім широкі зелені степи та чорнобрива степовичка, полишена та не забута.

    Żal, żal za dziewczyną
    Za zieloną Ukrainą
    Żal, żal serce płacze
    Już jej więcej nie zobacze.

    Леся Степовичка подала той голос українки, який почує чуйне польське серце (браво пане Тадею) і втішиться високостістю слова і духа, таких близьких нам одвіку.

  10. Liebe Lesya Stepovichka, ich bin angenehm beeindruckt von Ihrer romantischen und sinnlichen Poesie. Ich wünsche Ihnen Erfolg!

  11. Саня, дорогая, твои стихи, как всегда прекрасны! Это поэзия-бальзам для душ людей. И твоя проза восхитительна! Удачи тебе!
    Перевод на польский, кстати, тоже очень хорош.

  12. Це переклад чи написано саме польською? В будь-якому разі – браво!

  13. Вітаю! Завзяття шановній Авторці й не менш шановному Перекладачеві!

  14. Дуже приємно вражений, пані Лесю, прочитавши ваші поезії польською! Дякую

Skomentuj Микола Железняк Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko