Tadej Karabowicz – Personifikacja dywergencyjna w poezji Anny Łyczewskiej

0
319

          Twórczość Anny Łyczewskiej, poetki urodzonej i mieszkającej w Lublinie, jest niezwykle cenna i wielopłaszczyznowa. Zawiera się ona w pięciu tomikach poetyckich oraz w działalności społecznej na rzecz lubelskiego środowiska literackiego. Najnowszy tomik wierszy Nieoczywistość nieanielska, (Lublin 2020), potwierdza tylko, że mimo trudnych czasów, poetka nie zdradza literatury, a jeszcze bardziej nadaje jej wymownej odwagi i otwartości. Nowe doświadczenia, które niesie życie, są dla autorki wyzwaniem i powinnością. Wysoka wrażliwość emocjonalna i presonifikacja słowa, pozostają kluczem ku wartościowaniu estetycznemu i personifikacji dywergencyjnej.

         Tomik wierszy Anny Łyczewskiej, Nieoczywistość nieanielska, ze wstępem Waldemara Michalskiego, Słowo o wierszach Anny Łyczewskiej, ukazał się w Wydawnictwie Norbertinum w Lublinie w 2020 roku. Jest to kolejny zbiorek autorki, dobrze znanej i lubianej w lubelskim środowisku literackim.  Wiersze tomiku można podzielić na kilka kręgów tematycznych. Są one złączone kluczem, który poetka nazwała  “nieoczywistością nieanielską”. Bowiem wiele utworów poświęciła właśnie aniołom, a ilustracje – w większości także rysunki aniołów, wykonał Mirosław Wójcik. Na okładce natomiast czołowe miejsce zajmuje putto ze sztukaterii w kaplicy Tyszkiewiczów Giovanniego Battisty Falconiego w bazylice klasztoru dominikańskiego na Starym Mieście w Lublinie. Motyw ten ma uświadomić, że poetka urodziła się, mieszka i tworzy w Lublinie. O związku z miastem i jego topografią mówią jej wiersze. Są one próbą opisania własnych przeżyć, spostrzeżeń i emocji.

         Tomik można podzielić na kilka rozdziałów, chociaż sama poetka tego nie dokonała. Są to utwory wypływające z natchnienia poetyckiego, jako wiersze  wyraźnie nawiązujące do historii Lublina, prywatnej Arkadii urodzenia poetki. Ale także piękne w treści teksty o aniołach, które w osobistych pokładach, nawiązują do poezji Józefa Czechowicza, opisującego Lublin międzywojnia, nadając miastu swoistej mityczności. Poezja Anny Łyczewskiej, jest poniekąd odpowiedzią na pytanie, o sens istnienia po latach mitu czechowiczowskiego. Jest także próbą zastanowienia się nad własną twórczością i światem. W utworze polifonicznym Mój świat, poetka mówi:

jestem wiatrem jestem deszczem chłodem jestem
płyną we mnie wrzące rzeki
rozgałęziają się drzewa błękitne
zapętlam się zaciskam w pięść
choć boli
nieanielska i nieoczywista
jak to człowiek
któremu za ciasno
wszędzie

Wiersz (* * * jestem wiatrem…), s. 9.

         Wierszem (* * * jestem wiatrem…), poetka próbuje otworzyć zamknięte bramy, bo jak pisze, jest jej “za ciasno / wszędzie”. Ten wers, to rodzaj myśli przewodniej tomiku. Autorka nadaje bowiem słowu poetyckiemu polifonii i lekkości. Pozostawia także czytelnikowi dowolność interpretacji. W utworze Narodziny, autorka mówi:


urodziłam się o drugiej w nocy
podobno śnieg padał
co często zdarza się w listopadzie
śniła mi się czarownica
ani stara ani brzydka
otuliła czarną poezją
i nie miałam imienia
i miałam wszystkie imiona
nie wiedziałam jeszcze z czym dokąd i po co
więc odleciałam w kolorowe sny
na postrzępionej miotle marzeń
do dziś nie wiem
jakich

Wiersz Narodziny, s. 10

         W utworze tym, Anna Łyczewska pyta, dlaczego urodziła się “o drugiej w nocy / [gdy] podobno śnieg padał”, a czarownica “otuliła [ją] czarną poezją / i nie miałam imienia / i miałam wszystkie imiona”. Jest to retoryka pytań filozoficznych, w których zawarte jest głębsze przesłanie egzystencjalne. Przypomina ono rwącą rzekę, która mieni się kryształami żywej wody. Doświadczając pytań, autorka zastanawia się nad zbrutalizowanym i postrzępionym życiem, na które nie zawsze znajduje odpowiedź. Jednakże dla niej słowo “narodziny”, niesie początek, oznacza otwartą bramę, czy start. Jej “miotła marzeń”, unosi ją ku przyszłości, bo marzenie – to wyimaginowana i pełna pragnień przyszłość. Wydaje się, że tym utworem zostaje przełamany pewien behawioralny stereotyp o percepcji własnej poezji oraz o personifikacji dywergencyjnej.  Annę Łyczewską nie interesuje reakcja czytelnika na psychologiczny status treści utworów przez nią pisanych, to odwieczne “co powiedzą inni”. Ją interesuje ekspozycja własnego dyskursu, którą współczesna antropologia medialna nazywa twarzyzmem (ang. Face-ism). Ten stan można odnieść do całej twórczości poetki, bowiem jej wiersze wypełniają się wykładnią osobistych emocji i pytań. Mówi o tym utwór o wymownej nazwie Mój świat:

w świecie moim dźwięki i słowa
toczę z nimi dysputy długie
i pływam w łąk zielonych morzach
na leśnych wyspach siostra brzoza
snuje pajęcze opowieści
chodzę drogami piaszczystymi
a wokół zboża i jabłonie
jabłka rzucają mi pod nogi
w domku maleńkim niby z bajki
słucham muzyki czytam książki
jakoś nie tęsknię już do ludzi

Wiersz Mój świat, s. 13.

         Utwór niesie bagaż pozytywnej imiennej konstatacji. W jego treści odczuwalna jest polifoniczna wieloznaczność: “siostra brzoza/ snuje pajęcze opowieści / chodzę drogami piaszczystymi / a wokół zboża i jabłonie”. Przekazując stan własnego serca, poetka przekonuje, że jej świat jest mityczny i wymyślony, że jest to świat marzeń i wizji. Konstatacją pozostaje wyraźny wers o samotności, wśród której wiele może się narodzić i spełnić.

moja cisza
jaskółką w błękicie i motylem na słońcu
deszczem strojnym w spłowiałe koronki
bez płaszcza i bez parasolki
strumykiem pytań bez odpowiedzi
sznureczkiem liter i dźwięków dotykiem
uśmiechem podarowanym na ulicy
duszy barwnym ogrodem pełnym muzyki

Wiersz Cisza, s. 22.

         Tematem przewodnim utworu Cisza, jest próba na poły baśniowej wiwisekcji onirycznego widzenia świata. Jest to “moja cisza (…) bez płaszcza i bez parasolki / strumykiem pytań bez odpowiedzi”. Gdy uważnie przyjrzymy się temu wymownemu utworowi, zauważamy wyrazistość emocji i jego głęboką sugestywność. Nie bez przyczyny bowiem Anna Łyczewska posługuje się takim słownikiem jak “dźwięk”, “dotyk”, “barwa”, “muzyka”. Bowiem tylko wówczas zachodzi symbioza między rzeczywistym i abstrakcyjnym, między widzialnym i wyobrażeniowym. Przykład może zawierać się w utworze Dzieciństwo:

nie ma już tej drogi
złotem obsypującej bose stopy
i tej łąki
pełnej białych kłębków owiec
wiatr historii wiatr z miechów
przydrożnej kuźni dziadka
rozdmuchał świat dzieciństwa
w cztery strony światła
i zgasił płomień w lampie
tak troskliwie niesionej przez cień babci
tylko świętokrzyskie anioły
ciągle te same
huśtają się na starej jabłonce
za wyobrażeniem owczarni

Wiersz Dzieciństwo, s. 24

          Dzieciństwo jest stygmatem, który zawsze powraca, jest także otwartą na oścież księgą, ku światłu i przeznaczeniu. W utworze Więzy, można go nazwać  istnienieniem, drogą, pępowiną życia, początkiem, bądź kodem (ang. umbilical cord):

ta druga zamknięta w sobie czyli we mnie
nie akceptuje ciała jako takiego
od dawna krępuje jej ruchy i przytłacza
nie pozwala odlecieć
więzi stopami wrośniętymi w ziemię
i śmieje się szyderczo
że ucieczki nie ma

Wiersz Więzy, s. 34

         Utwór Więzy, jest czymś więcej w literackich zasobach Anny Łyczewskiej. Więzy mogą wyrażać stabilność życia, lecz mają także swój początek i zmierzają ku końcowi. Cała filozoficzna struktura życia, zawiera się między urwistymi brzegami codzienności i pozostaje “stopami wrośniętymi w ziemię”.

barwne motyle twoich spojrzeń
i moich spojrzeń szare ćmy
mijają się o zachodzie
mijają się o wschodzie
za tysiące zachodów i tysiące wschodów
mój anioł w czarnej sukience
zawiśnie na tej jednej nucie
rozemglonej rozwianej
zaplecie ścieżki dni i nocy w warkocz
zrzuci go z wysokiej wieży bezszelestnie
w żalu za czymś nienazwanym
wydumanym
nieoczywistym

Wiersz (* * * barwne motyle), s.53.

         Narastająca tkanka poezji w tomiku Nieoczywistość nieanielska, kryje się w postrzeganiu szczegółów i ich opisywaniu. Wyraźny jego temat – anioły, to także nieodgadniony kontynent tematyczny. Czym są bowiem anioły w pojęciu Anny Łyczewskiej, stróżami słowa, czy pośrednikami jej indywidualnej poezji? A może spełnieniem marzeń o nierzeczywistości? Stąd tomik pozostaje azymutem wypowiadania zachwytów, komentarzy oraz robienia poetyckich notatek, “moich spojrzeń”:

coś się miało wydarzyć
ale się nie wydarzyło
tylko wyobraźnia rozrosła się
odmłodniała
bez bólu zrodziły się marzenia
i umarły bez bólu
coś się zaczęło i na pewno nie skończyło
tylko anioł stróż zachichotał złośliwie
i poleciał na stare miasto
podrywać studentki pod trybunałem

Wiersz Anioł stróż, s. 61.


         Waldemar Michalski pisał we wstępie: “W twórczości Anny Łyczewskiej często obecne są motywy lubelskie (architektura, pejzaż, ludzie). Łąki nad Bystrzycą, kamienice i kamienie starego miasta, jesienne pejzaże, „zaplecione ścieżki dni i nocy”. To liryka wysublimowana w swoich przekazach, zwieńczona ciekawą pointą, często dowcipną, pro-wokującą do zadumy. Unika interpunkcji i dużych liter, bo wiersz, w przekonaniu autorki, niczego nie zaczyna i niczego nie kończy. Jest otwartą propozycją na dziś i jutro. (…) Tom najnowszy pt. Nieoczywistość nieanielska, który miałem przyjemność czytać już w maszynopisie, wnosi do poezji Anny Łyczewskiej ogromny ładunek muzyki, światła i wszech-obecnej anielskiej troski. Bywa, że poloniści dyskutują o znamionach „kobiecości” w poezji. Jeżeli w ogóle można mówić o takim kryterium, to poezja Anny Łyczewskiej wydaje się dostarczać argumentów „za”. (…) Zawsze z zainteresowaniem czekam na kolejne wiersze Anny Łyczewskiej. To poezja komunikatywna, czysta, subtelna. Jej nowy tom Nieoczywistość nieanielska to propozycja zamyślenia nad nierozpoznawalną do końca „oczywistością”, to zaproszenie do wędrówki, w której piękno i dobro odkrywane są w wymiarze dnia codziennego i powszedniego”.

         Tomik Nieoczywistość nieanielska, wydaje się ważnym ogniwem w twórczości poetyckiej Anny Łyczewskiej. Ze względu na polifoniczną strukturę oraz osobistą treść, pozostaje istotnym elementem bogactwa lubelskiego środowiska literackiego. Warto jeszcze raz przywołać zamieszczone w tomiku rysunki Mirosława Wójcika. Ilustrują one utwory poetki oraz ze względu na dużą zawartość treści, są przerywnikiem medytacjnym i uzupełnienieniem personifikacyjnym słowa.


Anna Łyczewska, Nieoczywistość nieanielska, [Wstęp:] Waldemar Michalski, Słowo o wierszach Anny Łyczewskiej, Wydawnictwo Norbertinum, Lublin 2020, ss. 70.


Anna Łyczewska urodziła się i mieszka w Lublinie. Ukończyła Ogólnokształcącą Szkołę Muzyczną im. Karola Lipińskiego I Stopnia, III Liceum Ogólnokształcące im. Unii Lubelskiej oraz polonistykę na UMCS w Lublinie. Jest nauczycielem i animatorką kultury.

         W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych redagowała Biuletyn Informacyjny UMCS. Pracowała  w studenckim dodatku  do „Kuriera Lubelskiego” pt. Konfrontacje. Współpracowała z lubelskim pismem literackim „Kamena” i prasą ogólnopolską, promując kulturę studencką. Od 1976 r. należała do Klubu Młodych przy Lubelskim Oddziale Związku Literatów Polskich. W 1985 r. została przyjęta do ZLP jako kandydat. Należy również do Stowarzyszenia Nauczycieli Polonistów i jako członek współdziałający do Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej – Środowisko „Ponury – Nurt”.

         Debiutowała w „Kamenie” w 1975 r. wierszem pt.„Transakcja”.

         Od 2007 r. jest członkiem ZLP Oddział w Lublinie. W latach 2012-2015 przewodniczyła Komisji  Rewizyjnej przy Lubelskim Oddziale ZLP, od 2015 r. do 2019 r. była jego sekretarzem. W latach 1983-2017 pracowała jako nauczyciel języka polskiego w Szkole Podstawowej nr 38 im. Henryka Sienkiewicza w Lublinie, gdzie  prowadziła Teatr Bez Maski, który prezentował jej miniatury dramatyczne oraz adaptacje utworów literackich. Obecnie, przebywając na emeryturze, pracuje w Szkole Podstawowej nr 42 im. Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego.

         Jest autorką sześciu książek poetyckich: / Anna Borkowska: Poczekam na siebie, Warszawa 1979;  Anna Łyczewska: Nie muszę kłamać, że mnie nie ma, Wydawnictwo Lubelskie, Lublin 1985; Wyznania przedsenne, Wydawnictwo Norbertinum, Lublin 1997; Poza czasem, Wydawnictwo Norbertinum, Lublin 2015; wspólnie z fotografikiem Krzysztofem anin Kuzko – Lublin zza mgły, Wydawnictwo Norbertinum, Lublin 2017; Nieoczywistość nieanielska, Wydawnictwo Norbertinum Lublin 2020.

         Swoje wiersze drukowała w prasie ogólnopolskiej oraz w kilkunastu antologiach. Wiersze Anny Łyczewskiej przełożono na języki esperanto, ukraiński i angielski. Anna Łyczewska została uhonorowana m.in. Listem Honorowym Ministra Kultury (1997),  Odznaką „Zasłużony Działacz Kultury” (1997),  Nagrodą Prezydenta Miasta Lublin (2005), Medalem Komisji Edukacji Narodowej (2009), Medalem Prezydenta Miasta Lublin (2012), Pamiątkowym Medalem Województwa Lubelskiego (2015), Dyplomem Prezydenta Miasta Lublin (2017) oraz Medalem 700-lecia Miasta Lublin (2018).

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko