Louise Glück – Literacki Nobel 2020

0
389

Pieć wierszy Noblistki w przekładzie z języka angielskiego Adama Lizakowskiego.

 Louise Elisabeth Glück, urodziła się w Nowym Yorku. 22 kwietnia 1943 r a  dorastała na Long Island. Uczęszczała do Sarah Lawrence College i Columbia University. Uważana przez wielu za jednego z najbardziej utalentowanych współczesnych poetów/poetek w Ameryce.

  Zdobyła wiele najważniejszych nagród literackich, w tym Nagrodę Pulitzera, Narodowy Medal Humanistyczny, National Book Award, National Book Critics Circle Award . W 2020 roku otrzymała Literacką Nagrodę Nobla „za swój niepowtarzalny poetycki głos, który surowym pięknem czyni indywidualną egzystencję uniwersalną”.
Znana  jest znana ze swojej technicznej precyzji, opisywania ludzkiej duszy, wrażliwości i wglądu w samotność, relacje rodzinne, rozwody i śmierć.

Poezja/twórczość jej jest bardzo zróżnicowana, ale można wyodrębnić  kilka tematów.  Głównym tematem jest trauma: pisze dużo o śmierci, odrzuceniu, braku akceptacji przez ukochane osoby, niepowodzeniach, a także o próbach samo leczenia i uzdrowienia. Innym tematem jest pragnienie uwagi drugiej osoby, zainteresowania, ciepła ludzkiego, pragnienia bycia kochaną i pożądaną.  Jeszcze innym tematem jest przyroda począwszy od roślin, kwiatów poprzez zwierzęta, konie, drzewa. Jej poezja/twórczość stała się znana ze szczerych wyrażeń smutku i izolacji. To wszystko składa się w jedną ogromną  poezję na którą kładzie się cień cierpienia, przemijania i śmierci.


Dziki Iris / The Wild Iris

Na końcu mojego cierpienia
były drzwi.

Wysłuchaj mnie: to, co nazywasz śmiercią
Wspominam.

Nad głową, hałasy, poruszają się gałęzie sosny.
Potem nic. Wyblakłe słońce
drży na wyschniętym polu.

To jest straszne ocaleć
jako świadomość
zakopana w ciemnej ziemi.

Wtedy to się skończyło: to, czego się boisz, będąc
duszą i niezdolny aby
mówić, urywasz niespodziewanie, sztywna ziemia
trochę się zapada. I wzięłam to za
ptaki  buszujące w krzakach.

Ty, który nie pamiętasz
przejście z innego świata,
mówię ci, że mogę mówić znowu: cokolwiek
powraca z niepamięci powrotów
aby odnaleźć swój głos:

z  środka mojego życia wytryska
wielka fontanna, ciemnoniebieskie
cienie na lazurowej wodzie morskiej.


Syrena / Siren

Zostałam kryminalistką, kiedy się zakochałam.
Wcześniej byłam kelnerką.

Nie chciałam jechać z tobą do Chicago.
Chciałam cię poślubić, chciałam
Aby twoja żona cierpiała.

Chciałam, żeby jej życie było sztuką
W której wszystkie akty są smutnymi aktami.

Czy dobra człowiek
Myśli w ten sposób? Zasługuję na

Uznanie za odwagę –

Siedziałam w ciemnościach na twojej werandzie.
Wszystko było dla mnie jasne:
Jeśli twoja żona nie pozwoli ci odejść
To udowodni, że cię nie kochała.
Jeśli cię kochała
Czy nie chciałaby, abyś był szczęśliwy?

Myślę teraz
Gdybym była niej wrażliwa, byłabym
Lepszą osobą. Byłam
Dobrą kelnerką.
Serwowałam osiem drinków na raz.

Opowiadałam ci moje sny.
Ostatniej nocy widziałem kobietę siedzącą w ciemnym autobusie-
W tym śnie ona płacze, autobus
Odjeżdża. Jedną ręką
Macha;  drugą uderza w
Pudełko z jajkami pełne niemowląt.

Sen nie uratuje dziewczyny ”


The Red Poppy/ Czerwony mak

Wspaniała rzecz
nie mieć
mózgu. Uczucia:
och, mam je; one
rządzą mną. Mam pana boga
w niebie
zwanym słońcem i otwarta jestem
na niego, pokazuję mu ogień
mego własnego serca, ogień
jak jego obecność.
Jaka może być  to chwała
jeśli nie serca? Och, moi bracia i siostry,
czy byliście kiedyś podobnymi do mnie, dawno temu,
zanim zostaliście ludźmi? Czy wy kiedyś
pozwoliłyście sobie otworzyć się,
kto nigdy się nie
otworzy ponownie? Ponieważ tak naprawdę
mówię teraz tak
jak wy. Mówię
ponieważ jestem zdruzgotana.

From The Wild Iris, published by Ecco Press, 1992. Copyright © 1992 by Louise Glück. All rights reserved.


Nieszpory /Vespers

Podczas twojej dłuższej nieobecności pozwalasz mi
Uprawiać ziemię, przewidujesz
pewien zwrot z tej inwestycji. Muszę zgłosić
swoje  niepowodzenie w moim przekonaniu, głównie
dotyczy to pomidorów.
Myślę, że nie powinnam być zachęcana do ich
uprawy.  Albo, jeśli już jestem, to ty powinieneś powstrzymać
ulewne deszcze,  zimne noce coraz to
częstsze tutaj, podczas gdy inne regiony mają
dwanaście tygodni lata. To wszystko
należy do Ciebie: z drugiej strony,
to ja sadziłam nasiona, obserwowałam pierwsze pędy
jak skrzydła rozrywają ziemię i to było moje serce
złamane zarazą, czarną plamą tak szybko
mnożącą się na grzędach. Wątpię czy
masz serce, w naszym zrozumieniu
w tym znaczeniu, ty nie rozróżniasz
umarłych od żywych,  oni są w wyniku tego
uodpornieni na  zmartwychwstanie, możesz nie wiedzieć
ile strachu znosimy, cętkowany liść,
czerwone liście opadające z  klonu
nawet w sierpniu, we wczesnych ciemnościach:  nie jestem odpowiedzialna
za winorośle.


Mit poświęcenia /
A Myth of Devotion

Kiedy Hades zdecydował, że pokocha tę dziewczynę
zbudował dla niej kopię ziemi,
wszystko takie same, aż po łąkę,
ale  postawił łóżko na niej .

Wszystko tak samo, łącznie ze światłem słonecznym,
ponieważ byłoby ciężko młodej dziewczynie
przywyknąć do całkowitej ciemności.

Pomyślał, że stopniowo wprowadzi noc,
najpierw jako cienie trzepoczących liści.
Raz księżyc, raz gwiazdy. Raz bez księżyca i gwiazd.
Niech Persefona powoli się przyzwyczaja.
W końcu pomyślał, że to ją uraduje.

Kopia ziemi
poza tym, że była na niej miłość.
Czyż nie wszyscy chcą miłości?

Wiele lat czekał,
budował świat, oglądał
Persefona na łące.
Persefonę  wąchająca, degustującą .
Jeśli jedna rzecz ci się spodoba, pomyślał:
polubisz wszystkie.

Czyż nie każdy chce przytulić się w nocy
do ukochanego ciała, objąć je, gwiazda polarna,
usłyszeć cichy oddech, mówiący
żyję, to znaczy też
żyjesz, bo mnie słyszysz,
jesteś tu ze mną. A kiedy jedno się obraca,
z boku na bok drugie też.

Tak właśnie czuł, pan ciemności,
patrząc na świat, który
zbudował dla Persefony. Nigdy nie przyszło mu to do głowy
że nie będzie już tutaj zapachów,
a na pewno jedzenia.

Wina? Trwoga? Strach przed miłością?
Tych rzeczy nie mógł sobie wyobrazić;
żaden kochanek nigdy ich sobie nie wyobraża.

Marzy, zastanawia się, jak nazwać to miejsce.
Najpierw myśli: Nowe piekło. Następnie: Ogród.
W końcu postanawia nazwie je
Panieństwo Persefony.

Miękkie światło wznosi się ponad płaską łąką,
za łóżkiem. Bierze ukochaną w ramiona.
Chce powiedzieć jej, kocham cię, nic nie może cię skrzywdzić

Gryzie się w język
to kłamstwo, więc w końcu mówi
jesteś martwa, nic nie może cię skrzywdzić
co mu się wydaje
bardziej obiecującym początkiem, bardziej prawdziwym.

Adam Lizakowski

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko