Jan Leończuk – ZAPIS XI

0
487
Jan Leończuk. Fot. Bożena Bednarek

wiesz o tym Panie
mojemu ojcu wśród lepkich słów nie zawieszano orderów
ulice jego jerozolimy były długie
dźwigał swój krzyż przez wiele lat
śnieżny wiatr zasypywał żywe źrenice
nie ustawał
choć w niekończących się horyzontach
wyły judaszowe psy
matka czekała
wierząc że powróci

golgota mojego ojca
to tysiące śnieżnych kilometrów
o których ewangeliści milczeli wiele lat

kiedy powrócił ojciec
śpiewał już tylko przy suszeniu onuc
                 nie tędy szła moja Polska
                 padająca
                 powstająca
                 nie tędy szła moja Polska

nie zaprzyjaźnił się już nigdy z Poncjuszem Piłatem
nie otrzymywał okolicznościowych telegramów
nie zasiadał w radzie starszych

suszył podarte onuce
i smutno śpiewał

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko