Andrzej Walter – prognozy

0
487
Andrzej Walter

w ciemnym pokoju w korowodzie dni wypełnionych gonitwą za niczym
tam

leżą nasze wiersze

prawie jak ciała oczekujące na rozkład i pochówek
w czarnej dziurze wszechświata w gąszczu gorączki
w tej gorzkiej
samotności
tam
leżą nasze oczy

porozrzucane bez godzin i nadziei bez wyrazistości
spojrzeń
bez swojej planety bezładnie mijającego
więdnącego czasu

oto spełnia się wyraz „donikąd” pełnia prognozy przelotnych opadów
oraz ochłodzenia
które z wiekiem stało się przekleństwem

krzyk nie jest już krzykiem
podporządkował się teorii przemijania
według władców i mędrców
a postacie na horyzoncie
nie są już szansą lecz lękiem
przed ostatecznym unicestwieniem powagi przemilczenia

w ciemnym pokoju w korowodzie snu wypełnionym oczekiwaniem
na nic
tam

tam

leżą nasze kości
chore wiarą nadzieją i miłością
protezy wieczności
skorodowane w nieśmiertelności
leżą i straszą
kolejne przypadkowe

pokolenia

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko