IZABELLA DEGEN – WOLNY CZŁOWIEK WOLNIAK

0
475
Izabella Degen

Tak mówi o sobie Henryk Wolniak Zbożydarzyc wrocławski poeta, filozof, dramaturg, aforysta, preformer, autor książeczek dla dzieci. W kunsztownej formie  realizuje od lat własny program poetycki. W aktach swej poetyckiej kreacji jest przede wszystkim mistrzem współczesnego neologizmu.  
Zacytuję słowa poety: „…neologizmy to Himalaje poezji. Poświęćmy więc każdą chwilę życia Słowu, które jest Bogiem. Twórzmy neologizmy na chwałę Boga“. (Metafora Nr 15, (96)2015, str 18).  
Stworzył słowa, które budzą niekłamany podziw u odbiorców jego poezji, dlatego można z powodzeniem go nazwać – mistrzem neologizmu. Najbardziej udane neologizmy weszły już na stałe do kanonu literackiego: czasoczary, głodobogi, zauroczenia, anieliada, zageniuszki, wieczniny, myśliwieniec, miłomgnienia, (jest ich już ponad tysiąc).
Poeta w tym roku obchodzi zaszczytne 80. urodziny. Kiedy pisarz czy poeta doczeka szczęśliwie dostojnego wieku, reasumujemy jego twórcze poczynania.

Biografia
Henryk Wolniak urodził się w 1939 roku, we Wierzchlesie koło Wielunia. Studia ukończył we Wrocławiu na Wydziale Filozoficzno-Historycznym, w roku 1963 otrzymał dyplom magistra filozofii.
Debiutował cyklem wierszy w „Odrze“ w 1962 roku, które następnie w 1965 wydało Ossolineum w zbiorze Horyzont.
Henryk Wolniak już w 2015 roku obchodził jubileusz 50. lecia twórczości.  Do tej chwili opublikował w sumie 27 pozycji książkowych, w tym dwadzieścia tomów wierszy, trzy dramaty, aforyzmy i inne utwory  –  a może już ich jest i więcej, bo Wolniak jest poetą bardzo płodnym. W ostatních latach związny jest z niszowym wydawnictwem Miniatura w Krakowie, prawie co roku ukazuje się nowa pozycja.

W 1980 roku był przewodniczącym Tymczasowego Komitetu Założycielskiego Literatów Dolnego Śląska – „Solidarność“. W latach 1982-1985 współredagował wydawane poza cenzurą czasopismo „Wolna Kultura“.
W połowie lat dziewięćdziesiątych, w oparciu o dramat Dziady, Adama Mickiewicza powstał poemat Pradziady, Henryka Wolniaka. Bogusław Kierc wyreżyserował spektakl teatralny pt. „Dziady-Pradziady” a dramat był wystawiony i grany przez studentów Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej we Wrocławiu.
Od pewnego czasu poeta dodaje do swego nazwiska  przydomek Zbożydarzyc podnosząc swą rangę do poety z Bożego daru.

W roku 2013 został laureatem Nagrody Literackiej Czterech Kolumn (Lutynia), jest to nagroda za neologizmy i za nowatorstwo w poezji. W 2015 został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, za wybitne zasługi dla kultury polskiej oraz za osiągnięcia w pracy twórczej.


3W – Wolnizm
Stworzył własny kierunek poezji Wolnizm, triadę 3 W – Wolności, Wielkości i Wieczności. Od początku jego twórczości pełni ona funkcję wektora w dziełach literackich a także samorozwoju w życiu osobistym i społecznym. Wolniak jest wolny, tą drogą kroczy  konsekwentnie ponad 50 lat uprawiając, własny kierunek poezji. Poeta podkreśla też wolnościowy rodowód swojego nazwiska. Dążąc, do wolności nie zatraca duszy, nie sprzedaje się złu, nie podporządkowuje się możnym tego świata.
Wielkość i Wieczność  odgrywają znaczącą rolę w twórczości Wolniaka. Jego wyobrażenie Absolutu i ciągłe poszukiwanie, w kontemplacji zbliżanie się ku niemu. Poprzez aktywność otwierającą wnętrze słów neologizmami, potwierdza jedynie nieustannie rosnące dążenie do rzeczywistego widzenia Boga, ze świadomością, że pragnienie oglądania Go nigdy nie zostanie zaspokojone.
Tak więc Wolnizm i urzeczywistnienie hasła 3W – Wolności, Wielkości i Wieczności pozostaje w pełni aktem indywidualnej i bezinteresownej kreacji w twórczości poety.
Cytuję za prof. Heck „Wolność – to godność. Wolność twórcza – to ocalenie“.
(D. Heck „Ponowne zakorzenienie”, posłowie do wyboru wierszy pt. Dostawy ducha,  wyd. Miniatura 2012).

Tryptyk jesienny o wolnizmie czyli
o wolości
– wielkości  – wieczności   (urywek cz. I)*

(… )Jesienią jesieni się Bóg
zachęca do bieli
świadczy usługi na każdym kroku
Jesienią ziści się wiersz
nie z tego świata
lecz z parku snu
do którego dążą wielbiciele
do wszystkich pór człowieka
pora wolności jak liść akantu we mgle
pora wielkości jak porzucony
przez kości szkielet
pora wieczności jak pożółkły
stos snów
Noc listopadowa śni o białych
jak anioł syberiach

Poetyka
Poezję Wolniaka określa się jako lingwinistyczną. Poezja lingwinistyczna rozbija słowa na drobne elementy semantyczne i skleja je na nowo. A wszystko po to aby odkryć nowy sens, pokazać etymologię słowa, przekształcić go w metaforę. Poprzez te zabiegi frazeologiczne, słowa zachowują swoje utarte znaczenie i jednocześnie zyskują nową jakość słowa zawieszonego na granicy metafory. Wolniak bawi się szykiem leksykalnym, tworzy nowe konstrukcje, uruchamia wyobraźnię odbiorcy.
Wieloznaczność poezji Wolniaka jest powszechna i konsekwentna, dotyczy jego całej twórczości.
Tytuły wierszy bywają tradycyjnie na początku, ale również w środku tekstu, a czasem też na końcu, wtedy wzmacniają swoją funkcję, lub stanowią puentę utworu.
Poezja Wolniaka uczy tolerancji i akceptacji odmiennego postrzegania świata.
Znaczący akcent spoczywa na temacie sacrum. Utwory jego cechuje wielka wrażliwość religijna i etyczna, przepełniona refleksją metafizyczną i historyczną. Poeta bardzo starannie dobiera słowa, które służą mu w podkreśleniu nastroju, powagi i zadumy. Tak właśnie powstały zbiory: Czasoczary, Anieliada, Lekcja Boskiego, Zaurocznia lądecka i Pięknieje: są to  zbiory tekstów, które są istotnym komentarzem i próbą dopełnienia głębokich rozstrzygnięć autora w jego relacji z Bogiem. Poeta sam twierdzi, że poezji przynależy duchowa radość, jest to gra o wszystko. Utwory jego mają charakter ludyczny, który ocala człowieka a ludzkość zbliża do Boga.


Miłuje*

wymyśliwieniec życia
wywiecznieniec wieczninami
wywiecznin wolności
zwolnionych od dostaw ducha
do współczesnej piekielności

śmieszośmierciociernicości
przyznają jaskini platońskiej
status zmartwionego poety

nie martwmy się o miłuje
przyciszem z bezdroży
przybieżynami przybielą

w miłujach niczym
w pokrzywinach
krzywe wyprostne
proste wykrzewinne

nie martwmy się o nic
potęgą podniesioną do potęgi
stają miłuje
na każdym rozdrożu

Zaurodziwienie(c)*

dziadygowiec pospolity  
w narzepnym wieńcu na czole  
z umową śmieciową  z butonierki
staje żółcieniem rozdmuchanym  
przez wieczność
zawiecznioną
wśród słowiczynek  
słowieczką  
z apelem do siwobrodych
o przywiew wiosny  
z odezwą do wolnych
bez obowiązku dostaw ducha  
do współczesnych piekieł
owitana wolność  
zamiłości w złamanym skrzydle  
zwiąże sumienia  
w supeł pamięci
na rozerwany lot
do ziemi krwią  
przesiąkniętej

Summarum
Wolniak mocno wypowiada puenty a siła wygłosu utworów reasumuje jego dorobek literacki, dobitnym sprzeciwem wobec salonowych manier i sztucznego ugrzecznienia. Poeta nieustannie pracuje nad swoją (i naszą ludzką niedoskonałością), celem jego jest poszukiwanie Absolutu, przekraczanie granic, które wyznacza w poezji nasz ojczysty język. Odróżnia się od innych poetów formą przedstawiania swojej poezji, która jest niepowtarzalna, nowatorska i odkrywcza.

Wolniak jest i pozostanie wolnym człowiekiem, wiernym sobie a akty stworzonych kreacji z pewnością zaniesie do wieczności.

Poeta puentuje wierszem:

(… ) ja Wolny człowiek Wolniak
od stóp do głów
zwolniony od obowiązków dostaw
ducha
skubania piór…

(Żywiec 1977) *


________________________________________________________________
*
Wszystkie powyżej cytowane wiersze pochodzą z tomu poezji Dostawy ducha, który jest zbiorem podsumowującym poezję Henryka Wolniaka-Zbożydarzyca,
(Wybór poezji pod redakcją Agnieszki Gołaś i prof. Doroty Heck) , Wydawnictwo Miniatura 2012,  

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko