Ignacy S. Fiut – „Bycie sobą”…. Józefa Barana

1
353
fot. Andrzej M. Makuch

Pisanie o dzienniku takiego poety jak Józef Baran, szczególnie wtedy kiedy opisywane zdarzenia w większości miały charakter autopsyjny, nie jest łatwe, a może i niepotrzebne. Mają one przecież wartość „samą w sobie”. Poeta opublikował już własne „Dzienniki”, a ich fragmenty systematycznie ukazują się w odcinkach na łamach „Gazety Kulturalnej”. Należy nadmiecie, że tę umiejętność nabył i rozwiną będąc dziennikarzem w krakowskich „Wieściach” oraz „Dzienniku Polskim”. Kluczowym dla lektury tych wspomnień jest poetycki stosunek autora do rzeczywistości oraz ludzi – wybitnych poetów z całego świata, ale i dziennikarzy oraz prominentnych przedstawicieli kultury rodzimej oraz światowej.
W tym wydaniu pt. „Stan miłosny… przerywany. „Zapiśnik 1988, 2013-18” autor ukazuje cała gamę zdarzeń i różnorodnych wpływów na falach których rodziła się jego sztuka poetycka. Książka składa się z następujących rozdziałów: „1979 Kiedy mam 32 lata”, „1988” „Kiedy mam 41 lat”, „2013 Kiedy mam 66 lat”, „2014”, „2015”, „2016”, „2017”,  „2018” i nie ma wątpliwości, że są to daty ważne dla życia poety i rozwoju jego twórczości, ale mają również wymiar podsumowujący. A w tych okresach działo się wiele dobrego i złego z autorem, a mianowicie przechodził chorobę nowotworową i jej nawroty, nawiązywał wiele przyjaźni poetyckich, negocjował z córkami swój styl życia, pożegnał się na wieki z mamą, zorganizowano na jego cześć wiele jubileuszowych imprez. To, co zawsze podkreśla, chodziło mu by być na tyle wolnym, by zawsze „pozostawać sobą”, co dla człowieka nigdy nie jest łatwe. Jednym z tego typu powodów był fakt, że urodził się w Borzęcinie, a więc miejscu urodzenia również wybitnego pisarza – Sławomira Mrożka.
            Wielość wątków, które podejmuje Józef w tej książce jest ogromna, a właściwie nieskończona. Skupia się na elementami naszej współczesnej egzystencji, poprzez ekspozycję wybitnych i wpływowych talentów poetyckich oraz dziennikarskich, aż po znaczenie „czarnych dziury” w Kosmosie. Spełnia zatem kryterium dobrego pisarza według Adama Zagajewskiego, który winien być dobrze wykształcony i ciągle otwarty na naszą ludzką wiedzę, ale i jej braki, które poeta może jakoś profetycznie uzupełniać. Prócz uwag na tematy wpływu twórczości na jego pisarstwo: Tadeusza Różewicza, Katherine Mansfield, Wojciech Żukrowskiego, Jana Kochanowskiego, Józefa Hena, Adama Ziemianina, Anny Kamieńskiej, Montaigne, Bertolda Brechta, prof. Jana Błońskiego, Artura Sandauera, Henryka Berezy, Mirona Białoszewskiego, Juliana Kawalca, Witolda Gombrowicza, Allana Ginsberga, Alicji Rybałko, Tadeusza Nowaka, Tadeusza Kantora, Wiesława Myśliwskiego, Bogdana Madeja, Tomasza Marka Sobieraja, Thomasa Bernharda, Sergiusza Jesienina, Krzysztofa K. Baczyńskiego, Juliana Kornhausera, Bolesława Leśmiana, Bruno Miecugowa, Jerzego Harasymowicza, Ludwika J. Kerna, Stefana Rusina, Andrzeja Zaryckiego, Andrieja Bazylewskiego, Juliana Przybosia, Czesława Miłosza, Wisławy Szymborskiej, Anny Świrszczyńskiej, Zbigniewa Herberta, Janusza Drzewuckiego, Bogusława Żurakowskiego, Michała Piętniewicza, Bohdana Urbankowskiego, Andrzeja Lenartowicza, Rainera Marię Rilkego, Anny Dymnej, Eligiusza Dymowskiego, Jerzego Pilcha, Leszka A. Moczulskiego i setki innych prominentnych ludzi pióra, muzyki, sportu i kultury.
Co ciekawe autor ukazuje całych mechanizm inspiracji własnych, procesy rodzenia się jego wierszy, ale i okoliczności społeczno-sytuacyjne ich powstania. Myliłby się każdy, kto sądziłby, że o wszystkich osobach Baran pisze tylko pozytywnie. Zdarzają się wypowiedzi krytyczne, ale i pozytywno-negatywne, zawsze jednak jakoś osobiście uzasadnione! Nie da się ukryć, że krakowski poeta fascynuje się również sportem, szczególnie dobrą piłka nożną.
Inną składową tej książki są opublikowane na jej otwarcie i zakończenie skany wierszy autora z własnoręcznym podpisem, tj. „Żyję” i „Reinkarnacja zimowa”. Wagę tej publikacji trudno przecenić, bo przecież to nie tylko portret znakomitego poety, ale również portret historii naszej współczesnej literatury, na łonie której wyrósł autor, a która go do dzisiaj inspiruje i do której dokłada kolejne własne osiągnięcia!

                                                           Ignacy S. Fiut
——
J. Baran, „Stan miłosny …. Przerywany. Zapiśnik 1988,2013-18”, PIW, Warszawa 2019, s. 432.

Reklama

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko