Roman Lis – Monsieur Czytaj Powieść (fragmenty powieści „Szkielet większej całości”)

0
424

SPIS TREŚCI
Od autora…str. 1
Czarna Dziura… str. 2
Pigalle… str. 21
Partia Stworzycieli Nowego Boga… str. 28

  Jedną z charakterystycznych właściwości prozy artystycznej jest używanie przez pisarza  tzw. fikcji. Pisarskie ego ukrywa się pod stworzonymi postaciami, aby łatwiej mu było przedstawiać poglądy na świat z różnych stron, wykorzystując zasady dialogu i w ogóle polifonii.  Stopień jeszcze bardziej wygodny tego oszustwa to przedstawianie literackich postaci, stworzonych przez samego siebie w tym samym utworze [najlepszym przykładem jest « Wielki Inkwizytor » Iwana Karamazowa].

  W przypadku niniejszej publikacji najprościej byłoby mi powiedzieć, że autorzy poszczególnych tekstów to moje pseudonimy. Czyli że napisałem powieść w całości złożoną z utworów wymyślonych przez siebie postaci. Ale sprawa nie jest aż tak mechanicznie prosta. Po pierwsze: jestem rzecznikiem prasowym performance’u «Instytut Hegemonii Człowieka», którego jednym z głównych celów jest zalegalizowanie prawa do uzewnętrzniania osób wewnętrznych istoty ludzkiej. Domagamy się uznania, że człowiek ma więcej niż jedno «ja» i powinien wszystkie je uzewnętrzniać w przestrzeni społecznej [czego warunki obecne nie umożliwiają]. Po drugie: wśród dokumentów w/w zdarzenia artystycznego mamy też utwory w całości stworzone przez sztab narracyjny [na kanwie zdarzeń empirycznie realnych].

CZYTAJ CAŁOŚĆ>>

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko