Adrian Szary – Kraków. Minęło

0
270

Budzę się w Krakowie. W hotelu. Dzwonię do żony.
Kiedyś się miałem za dobrego męża,
ale to szybko minęło.

Słucham jak opowiadasz o genialnym Banachu.
Myślałem, że jestem dobrym pedagogiem,
ale i to minęło.

Urocza przewodniczka mówi o żydowskiej dzielnicy.
Zamyka oczy i widzi jeszcze miasto,
które już minęło.

Wieczorem na Brackiej wyświetlą nasze wiersze.
Zawsze się uważałem za niezłego poetę,
lecz mi to minęło.

Pytasz w smsie jak sobie radzę z upałami.
Nie radzę sobie. I czekam, żeby
to wszystko minęło.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko