Krzysztof Boczkowski – Pożegnanie

0
165

Krzysztof Boczkowski

Pożegnanie

 

Nie chciałem was obrazić święte przybytki

z kamienia gliny i grubych bali bukowych

ale wiedziałem  że do was nie wrócę

więc na pożegnanie pochyliłem głowę

kłaniając się nie tyle wam

ile temu  –  do czego umysł człowieka

nie został stworzony aby zrozumieć

 

Boże Abrahama Perkunie Jowiszu i ty Allachu

jak mogę do was wrócić

jeśli was nie ma

ani w moim sercu ani umyśle

Jednak chyłkiem opuszczam wasze przybytki

nie paląc świeczki Bogu ani ogarka Diabłu

choć jego czyny widać na Ziemi najlepiej

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko