Jerzy Bogdan Kos – Narkoza

0
207

Jerzy Bogdan Kos

Narkoza

 

Odziany w skórę światłoczułą

do kręgosłupa przytroczony

rysuję

palcem

obwód ziemi

 

tu tylko miejsca na dwie stopy

 

cień wnika w ciało

na żółtej plamce

warkocz światła

 

fałszywa ręka w mule niżej

pod tą powierzchnią heblowaną

która mnie dźwiga otwartego

w cykanie niklowanych świerszczy

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko