Krystyna Habrat – MOJE ULUBIONE KSIĄŻKI O AFRYCE

0
68

 

Krystyna Habrat

 

 

 

MOJE ULUBIONE KSIĄŻKI O AFRYCE

JAKO REMEDIUM

 NA   MELANCHOLIĘ  ACHROMATYCZNYCH BEZKRESÓW  PÓŹNEJ JESIENI

 

   Mieszkałam kiedyś, jako dziecko, w mieście, które określała geometria i achromatyzm. Wszystkie ulice były proste, jak od linijki, krzyżowały się pod kątem prostym i biegły daleko, daleko. Przy nich stały białe prostopadłościany niewysokich bloków mieszkalnych. Wszystko proste, nowoczesne, higieniczne. Trochę ten porządek zaburzały sosny wyrastające wysoko ponad domy, ale ich   pnie też były proste. Wystrzelały wysoko w niebo. Dopiero w górze powiewały ich parasolowate gałęzie z igliwiem szarej zieleni.    

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko