Zbigniew Jerzyna – Katedra Swiętego Jana

0
94

Zbigniew Jerzyna – Katedra Swiętego Jana

Tu w chłodne wnętrze, tu mnie przyniesiono

z dziecięcym płaczem obok kropielnicy –

w wielkich sklepieniach niewidoczne chmury,

i ptak co kreślił wyrok w poprzek dachu.

Potem po latach w rozprutej katedrze – ręką

gładziłem książąt czaszki mocne – co ocalały.

Także jedna ściana – pęknięty witraż – poprzez

który Wisła cicho szeptała – – –

Teraz, gdy Świętojańską idę – chłodna bryła

Wrasta ogromnie w pejzaż moich oczu,

Da się porównać już tylko do nieba

1962

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko