Szczęsny Wroński – SAMOKRYTYKA

0
209

Szczęsny Wroński

 

SAMOKRYTYKA

 

dawniej

gdy napisałem wiersz

wyobrażałem sobie

że wielcy poeci

rzucą mi się w objęcia

 

teraz

też tak sobie wyobrażam

 

widzę Rilkego Borgesa

Szymborską

jak tulą mnie do swoich łon

i szepczą

– witaj w krainie wielkości

 

więc pieszczę się tą wielkością

podziwiam krągłość toczącego się słowa

z rozkoszą znaną tylko starożytnym rozpustnikom

pławię się w oceanie znaczeń

tropiąc nieznane głębie języka

 

dopiero gdy w kuchni zacinam się w palec

krojąc kromkę zwykłego chleba

klnę głośno i mówię do siebie

boże,  jaki jestem głupi

 

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko