Smalewski Jan Stanisław

0
386

Jan Stanisław Smalewski

J.S. SmalewskiPochodzi z rodziny osadników Ziem Zachodnich. Urodził się 6 maja 1946 r. w Ślizowie. Ukończył Liceum Ogólnokształcące w Sycowie, a następnie Oficerską Szkołę Saperów we Wrocławiu. Wyższe studia zawodowe (inżynier dowódca) ukończył po przemianowaniu szkoły saperów na uczelnię wyższą, pełniąc w niej służbę zawodową i studiując na trzyletnim kursie inżynierskim. W latach 70. ukończył także czteroletnie studia humanistyczne na Uniwersytecie Wrocławskim, zdobywając tytuł magistra nauk politycznych (politolog), a w latach 80., by awansować na kolejne stopnie wojskowe podpułkownika i pułkownika, także studia podyplomowe w Akademii Obrony Narodowej, z ekonomii i strategii obronnej.

            Wiersze pisał od szkoły podstawowej. Także od tego czasu (klasy piątej) prowadzi pamiętnik – dziennik osobisty, który w czasach nauki w szkole oficerskiej przysporzył mu sporo kłopotu. – Jeden z jego kolegów wykradł mu kilka zeszytów, w których opisał życie w szkole i zaniósł do oficera kontrwywiadu, oskarżając go o zdradę tajemnicy wojskowej. Zdarzenie miało miejsce na zakończenie nauki w trakcie składania egzaminów oficerskich, które przerwano mu na czas działania komisji powołanej przez służby specjalne do szczegółowego zbadania sprawy.

            Jak potem opisywał w swoich kolejnych dziennikach, rozsądek szefa komisji (w stopniu pułkownika) zadecydował o umorzeniu sprawy. Oficer ten ocenił, że dzienniki pisane były na użytek własny i w przyszłości mogą stać się cennym źródłem literackim, gdyż ich autor takie zdolności przejawia. Zostały one na kilka lat utajnione, a ich autorowi przywrócono prawo do złożenia egzaminów oficerskich. W oparciu o nie w roku 2015 powstała książka „Szkoła strachu”, wydana w wydawnictwie prywatnym Magnolia w Jarosławcu.

            W wojsku J. S. Smalewski nie miał czasu ani zbyt wiele możliwości, by zajmować się literaturą. Okazjonalnie pisywał do prasy wojskowej, która chętnie drukowała jego fotoreportaże z ćwiczeń poligonowych oraz zajęć w szkole. Czasami jakiś okazjonalny wiersz.

            Za swój debiut poetycki uznaje wyróżnienie na wiersz w konkursie winobraniowym w zielonogórskim dwutygodniku „Nadodrze” we wrześniu 1976 roku, a następnie druk 7 wierszy w ogólnopolskim miesięczniku „Poezja” w lutym 1982.

            Po zdobyciu wszystkich trzech głównych nagród w dorocznym konkursie ogłoszonym w 1993 roku na szczeblu Wojska Polskiego przez działający w nim ruch WKL i GL (Wojskowych Kół literackich i Grup Literackich) na opowiadanie, wiersz liryczny i wiersz biały, został zaproszony na festiwal piosenki żołnierskiej do Gdańska Oliwy, gdzie w kawiarni „Riwiera” odbył swój pierwszy wieczór autorski. Tam zainteresował swoją twórczością m.in. ministra Rayzachera, który wydał decyzję służbową wydrukowania przez Dom Wojska Polskiego tomiku poezji autora.

            Tym sposobem, wydanym w lipcu 1994 r. tomikiem „Opowiem ci o miłości” Jan S. Smalewski zaistniał jako poeta.

            Następne tomiki poezji Smalewskiego to: „Twoja nieobecność” – wydany przez Wydział Kultury Urzędu Wojewódzkiego w Legnicy w 1996 r. „Wsi moja odświętna” – wyd. Edytor Legnica (1998), „Kamień i miłość” – wyd. przez Dom Wojska Polskiego warszawa 2004, „Ma się na słowo” – wydany przez Legnicką Bibliotekę Publiczną, 2008, „Pora kochanków” – WP Magnolia 2012, – Jarosławiec i „Zarastanie pamięci” – wyd. PATI Warszawa 2017.

            Ponadto jego wiersze wydrukowano w kilkudziesięciu almanachach i antologiach, publikowały je też liczne regionalne i krajowe biuletyny, miesięczniki, kwartalniki. Kilkakrotnie prezentował je nasz portal pisarze.pl.

Za poezję był m.in. dwukrotnie wyróżniony Nagrodą Złotego Pióra (1998, 2000).

Prezes warszawskiego Oddziału Związku Literatów Polskich dr Bohdan Urbankowski w rekomendacji do ZLP w 1995 r. napisał: „Szkoda, że kariera wojskowa przeszkodziła w literackiej karierze tego niezwykle interesującego poety i Jan Stanisław Smalewski tak późno chwycił za pióro, by układać książki. Mógł zapewne zostać jednym z poetów pokoleniowych, gdyż przejawiany talent o tym zaświadcza…

A może to i dobrze, że nie pisał książek w czasach PRL-u, jego łatwość posługiwania się piórem mogłaby zostać wykorzystana dla niesłusznych idei i celów (jak mi bowiem wiadomo, zawodowo pisywał referaty dla dowództwa wojskowego okręgu), a tak jest teraz rejestratorem epoki, niezwykle ciekawie posługującym się tak prozą, jak i poezją”.

Smalewski w latach 1995- 2004 należał do GL „Dysonans” działającej przy Śląskim Okręgu Wojskowym, przez kilka ostatnich lat prowadził tam warsztaty literackie), uchodząc za „niekwestionowanego lidera środowiska literatów wojskowych”. Po osiedleniu się w Legnicy prowadził także (w latach 1998-2006) w Legnickiej Bibliotece Publicznej zajęcia z grupą młodzieży, która „nie chciała pisać do szuflady”. Opracowywał i wspólnie z LBP wydawał doroczne arkusze poetyckie z poezją początkujących poetek, poetów. Jego szczególnym sukcesem było wtedy wypromowanie (i pomoc w przygotowaniu do druku tomiku) niewidomej poetki Marii Przybylskiej.

W tym czasie zredagował, opatrzył wstępem i pomógł w publikacji książek prozatorskich i tomików kilku innym autorom. Największym jego sukcesem jednak było opracowanie jubileuszowej (z okazji XX-lecia funkcjonowania) antologii członków GL „Dysonans” pt. „Horyzonty słowa”, wydanej przez DWP w Wa-wie.

            Zupełnie inaczej potoczyły się jego losy jako początkującego literata i pisarza, chociaż wszystko to działo się na przestrzeni tego samego czasu, gdy po urazie doznanym w wojsku ograniczającym jego sprawność fizyczną, trafił do szkolnictwa wojskowego – Centralnego Ośrodka Szkolenia Wojsk Łączności w Legnicy.

            Dysponując większą ilością czasu, który poza służbą mógł poświęcić dla siebie, zajął się historią współczesną, a ściślej odkrywaniem białych plam w tej historii związanych z działalnością Armii Krajowej.

            W styczniu 1991 roku poznał oficera 5. Wileńskiej Brygady AK, który opowiedział mu historię wojenną tej brygady i swój w niej udział oraz o prześladowaniach z tego powodu przez Sowietów, w tym o rocznym pobycie w więzieniu Północnej Grupy Wojsk Armii Radzieckiej, skazaniu na zesłanie i 11-letnim pobycie w łagrach sowieckich Kołymy. Kapitan Antoni Rymsza ps. „Maks” przez niemal trzy lata opowiadał Smalewskiemu to wszystko, co przeżył, podczas wspólnych sobotnich spotkań w swoim mieszkaniu w Prochowicach. Z 60 godzinnych zapisów na taśmach magnetofonowych Smalewski najpierw stworzył 252 odcinki publikacji, które z rozgłosem publikowała codzienna „Gazeta Legnicka” oraz on sam czytał je w udostępnionej mu audycji radiowej „Radia Legnica”. Następnie powstała unikatowa trylogia akowska „Opowiedział mi Maks”, której I część pod tytułem „Aresztowanie, dapros, wojennyj sud” wydała Rada Miasta pod przewodnictwem prezydenta Jaroszewicza (1994), a kolejne dwie pozycje, przy pomocy Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych kierowanego przez prof. Adama Dobrońskiego – „Maks i Aldona” (1995) i „Czasowo izolowany F1-223” (1996) wydawnictwo Ars Print Production w Warszawie.

            W uznaniu zasług dla środowiska kombatanckiego profesor Adam Dobroński na czas swojej kadencji sejmowej ministra powołał Jana Smalewskiego na swojego pełnomocnika ds. kombatantów, co niewątpliwie ułatwiło mu kontakty z tym środowiskiem dla celów literackich.

            W latach późniejszych J. S. Smalewski pierwszą wersję publikacji „Opowiedział mi Maks” opracował w nowej literackiej formie, zmieniając narrację z pierwszej osoby na trzecią i nadając jej beletrystycznego wymiaru powieści historycznej. Książkę „U boku Łupaszki”, składającą się z wcześniejszych publikacji: „Aresztowanie, dapros, wojennyj sud” i „Maks i Aldona” wydało w 2012 r. warszawskie wydawnictwo PATI, a pozostałą część „Więzień Kołymy” (uprzednio „Czasowo izolowany F1-223”) – Fundacja Dziedzictwo w Sławnie (2012). Na podstawie tych publikacji autor opracował dla naszego portalu pisarze.pl 26 odcinków zatytułowanych „Z kart historii nieznanej” i 9 odcinków „Sowieckie zdrady”.

            W czerwcu 2013 r. wydawnictwo MIREKI z Krakowa, na podstawie materiałów publikowanych na stronie internetowej pisarze.pl, wydało książkę pt. „Pod komendą Łupaszki”, a następnie z dwóch poprzednich pozycji wydanych przez PATI i Fundację Dziedzictwo zrobiło trzy odrębne pozycje: „U boku Łupaszki”, „Żołnierze Łupaszki” i „Więzień Kołymy”, które wydane zostały w latach 2013-14. Dodatkowo w styczniu 2014 roku pozycje te opublikowało w złożonej w całość trylogii „Łupaszka – trylogia”.

            Powodzenie tych pozycji na rynku księgarskim, w tym bum na historie o żołnierzach wyklętych, sprawiły, że”… przed świętami Bożego Narodzenia 2017 r. Mireki samowolnie wydał kolejną trylogię akowską, tym razem pt.: „Pod rozkazami Łupaszki”, różniącą się od poprzedniej („Łupaszka- trylogia”) jedynie tym, że zmieniona została okładka, a prawa autorskie do publikacji przypisane zostały rzekomym „Spadkobiercom”. Jej autorami uczynieni zostali nieżyjący od dawna Antoni i Aldona Rymszowie.

Naruszenie praw autorskich i kombinacje wydawnictwa Mireki z tytułami książek Smalewskiego, w celu łatwego zysku finansowego, autor skierował do Sądu Okręgowego w Warszawie, wstępna jego decyzja o prawnym zaniechaniu publikacji i sprzedaży wszystkich książek jego autorstwa przez MIREKI wydana zostatała 26 stycznia 2018 roku.

            Po sukcesie wydawniczym trylogii „Opowiedział mi Maks” (na Allegro książki te jako unikaty osiągały ceny w granicach nawet od 250-500 zł), J. S. Smalewski opracował kolejną interesującą pozycję z tej serii, jaką była wydana przez IPN w roku 2007 i wznowiona w 2008 książka wywiad – rzeka z kapitanem AK oddziału działającego pod Lwowem, mecenasem Józefem Wojciechowskim – „Wyrok Workuta”. Pozycja ta przyniosła jej bohaterowi mec. Józefowi Wojciechowskiemu tytuł Honorowego Obywatela Legnica, a autorowi tytuł i odznakę Zasłużony dla Legnicy (2008).

Jan S. Smalewski służbę zawodową zakończył po 35 latach, w Legnicy, gdy rozwiązano tamtejszy COSWŁączn., w roku 1999. Pełniąc służbę w Legnicy napisał jeszcze dla jej mieszkańców cenną pozycję historyczną „Legniczanie – znani, sławni, zasłużeni 1945-2007”, która została uznana za kontynuację przedwojennych niemieckich pozycji historycznych w tym temacie życia Legniczan i Legnicy. Aby napisać tę książkę, odbył dziesiątki spotkań i przeprowadził setki rozmów z ludźmi tworzącymi historię miasta (często już z ich dziećmi i wnukami), co dało pokaźną liczbę 300 rozszerzonych literacko biogramów.

Mieszkając w Legnicy autor napisał i wydał jeszcze: – przy pomocy dr-a Łukasza Kamińskiego z IPN i wsparciu finansowym ze strony Sejmiku Samorządowego Województwa Dolnośląskiego jubileuszową interesującą pozycję historyczną (m.in. z wywiadami Władysław Frasyniuka, ks. Henryka kardynała Gulbinowicza i wieloma pierwszymi przedstawicielami nowej władzy województwa legnickiego) pt.: „9 czerwca 1989 wybraliśmy wolność”. Oraz równie ciekawą pozycję, prezentowaną podczas promocji z udziałem aktorów legnickiego teatru i przedstawicieli Urzędu Miasta, jaką stała się powieść obyczajowa opisująca życie miasteczka powiatowego w warunkach PRL – „Towarzyszu Boże przebacz” (wyd. przez LBP i Edytor w 2005 r.).

J. S. Smalewski jest także autorem innej powieści obyczajowej – „Wina nosi imię Ewy” – Wydawnictwo Prywatne Magnolia 2016, oraz trzech książek opartych na prowadzonych przez lata dziennikach prywatnych, w tym wspomnianej już „Szkoły strachu” oraz pamiętnika licealisty „Prawiczek” (WP Magnolia 2015) i „Ich ostatnia defilada – z dziennika prywatnego pułkownika WP” (WP Magnolia 2016).

 

            Po publikacjach o 5. WB AK, w roku 1995 Smalewskiego przyjęto do warszawskiego Oddziału Związku Literatów Polskich. Krótko (przez ponad rok czasu), przed wyjazdem na stałe do Gdańska pełnił funkcję wiceprezesa słupskiego Oddziału ZLP.

Za działalność w ruchu literackim środowiska wojskowego, a także za publikacje o szczególnym znaczeniu dla historii Polski wyróżniono go w roku 2008 imiennym medalem Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a wcześniej w roku 2004 otrzymał medal Towarzystwa Wiedzy Obronnej i Honorowy Medal Sybiraka (1996).

 

 

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko