Andrzej Wołosewicz – Dłuższy cytat z Kazimierza Wyki, czyli o „pajączkach-debiutantach” i o literackim środowisku

0
100

Andrzej Wołosewicz

 

Dłuższy cytat z Kazimierza Wyki, czyli o „pajączkach-debiutantach” i o literackim środowisku

wolosewicz            Z narzekań na poezję (żeby  mi to nie weszło w krew, psia krew!) przytoczę dłuższy cytat z Kazimierza Wyki („Notatki o zabieraniu głosu”, w: „Rzecz o wyobraźni”, PIW Warszawa 1977), bo obrazuje on to, co zawsze powtarzam: w poezji liczy się echo u czytelnika, a nie to, co poeta myśli o sobie i swojej poezji. Myślenie o sobie i swojej poezji, myślenie  o niej?, dobrze, jest ważne, dobre i potrzebne, ale tylko tak jak przekręcenie kluczyka w stacyjce podczas odpalania samochodu, potem jednak trzeba przejść na biegi i to na coraz wyższe. A to nie zależy – jak często  w swych narzekaniach na sytuację poety robimy – od tego, że teraz poeta jest „samotny” a kiedyś był wspierany przez nadzorowaną i dozowaną przez państwo kulturę, bo przecież w czasach cytowanego przez Wykę Norwida wspierany nie był, tak jak i teraz! Przeczytajmy więc:

 

Cóż bowiem w istocie wiemy ścisłego i sprawdzonego na temat funkcji poezji w nowoczesnym życiu kulturalnym? Bodaj w żadnym gatunku literackim tak mocno jak przy poezji pozory nie przesłaniają zjawiska rzeczywistego. Pozory: to znaczy – wydawnictwo, umowa, debiut, nakład, wiersz przyjęty cy odrzucony w redakcji, stypendium związkowe, komisja kwalifikacyjna, sądy kolegów po piórze. Cała ta skomplikowana sieć zawodowstwa literackiego, po jakiej musi się poruszać pajączek-debiutant, sieć, w której na miejscach honorowych przesiadują pająki z pokoleń poprzednich. Niejeden sprytny pajączek wysokiej nabywa umiejętności właściwych ruchów – arkusz poetycki, debiut, własne pisemko o szumnym tytule, co numer zmieniające protektora i oblicze, załącznik do komisji kwalifikacyjnej, antyszambrowanie u honorowych pająków, dobra opinia u związkowych urzędniczek. Zostaje  –  p o e t ą    z a w o d o w d o w y m. Powtórzcie głośno kilka razy to zestawienie!

            Funkcja poezji, rola poezji, duch poezji we współczesnym życiu kulturalnym są zaplątane w ową siatkę tak szczelnie i wielostronnie, że nie umiemy ani postawić, ani tym bardziej odpowiedzieć na najprostsze pytania: po co to wszystko?, do kogo dzisiaj poezja właściwie się zwraca?, kto jest rzeczywistym odbiorca umów i nakładów?, co zjawisko społeczne poezji oznacza, zobaczone od strony zakupu, recepcji po otwarciu tomiku, zobaczone, jak to socjologowie czynią w swoich badaniach terenowych, od strony konkretnych ludzi, od strony konkretnych odbiorców i czytelników? (…)

            Norwid znał znakomicie mechanikę pajęczyny literackiej, złowrogą siłę pozorów, bo one przecież wysysały jego siły i skazywały na samotną walkę z literaturą, już podówczas poczynającą się opierać na instytucjonalnych pozorach. Jakkolwiek w jego epoce o ileż one były słabsze! Więc też i objawy samego zjawiska Norwid potrafił określić w sposób doskonały:

            Iluż? ja świeżych książek widziałem skonanie –

            W samej wiośnie ich życia!… A nie były tanie,

            I kiedy je składano, czekał świat, by wyszły,

            Przewidując wzruszenie, albo oklask przyszły.

            I kiedy je sznurówką zejmano w poszyty,

            Świat szeptał, jak w alkowach przed balem kobiety,

            A gdy wyszły?… – zostały porwane – a potem

            Chwila cieniu i ciszy, jak bywa przed grzmotem,

            Lecz czułeś, że znienacka światło się rozpostrze,

            I wiew kart, i jak po nich biegło noża ostrze,

            Czułeś – – a w dni niewiele słyszałeś, co chwila,

            W rozmowach sąd i w którą się stronę przechyla,

            I jak przerwany bywa wzniesieniem herbaty;

            Na wsi? – przejażdżką, w mieście? – Kupnem nowej szaty;

            A w tydzień już się same okładki tych książek

            Odchylają, jak krańce używanych wstążek,

Gdzieniegdzie i pył leci, jak w  p o p i e l n ą  –  środę,      

Na niebotyczny ustęp, na skrzydlatą odę,

I słychać…. że ktoś chyłkiem wzmiankował niechcący

O pewnej książce wyjść wkrótce mającej.

Bez większego ryzyka można powiedzieć, że przejście danej gałęzi artystycznej w stan bizantyjskiego zaiste zawodowstwa i instytucjonalizmu jest tym bezwzględniejsze, im słabszy rezonans społeczny gałęzi. Poezji powiadają, że śpiewają sobie a muzom, kiedy wewnętrznie są przeświadczeni, że czuły słuchacz sam do nich podbiegnie. Kiedy to przeświadczenie ginie, muzy organizują i zasadzają za biurko do rozdawania zapomóg. (..)

Instytucjonalizm to sztuczne echo w miejsce nieobecnego głosu i rezonansu społecznego. W poezji także. Powtarzam: do kogo, do jakiego konkretnego odbiorcy poezja dzisiaj się zwraca? Co na ten temat wiemy pewnego, poza faktem tyczącym się książek – „kiedy je składano, czekał świat, by wyszły””.

            Jeszcze raz odsyłam do początku, do tego fragmentu, gdy Wyka mówi: „Powtórzcie głośno kilka razy to zestawienie!” Powtórzyliście? Kazimierz Wyka mówi o tym, że – i to też warto sobie utrwalić – instytucjonalizm to sztuczne echo nieobecnego głosu i rezonansu społecznego. Zmienili się tylko „bohaterowie” instytucjonalizmu, miejsce ludowego państwa (bo wtedy pisał Wyka) zajęli prywatni decydenci rynku (nagrody literackie przypisane do wydawców i gildii towarzysko-politycznych), sponsorzy (lokalni najczęściej i chwała im!) życia literackiego tu i ówdzie (konkursy literackie), wydawnictwa nastawione wyłącznie na zysk itp. Itd.

            Zatem – jeżeli powtórzyliśmy sobie kilka razy, co trzeba – to lekcja z dłuższego cytatu z Kazimierza Wyki jest taka, że to, za czym najczęściej się uganiamy (powtórzcie, powtórzcie sobie ten fragment), to pryszcz wobec ważniejszego: po co i do kogo piszemy? Oto jest pytanie! Wtedy, jeśli wiemy, po co i dla kogo, nie warto się martwić: wcześniej czy później zaistniejemy, jak Norwid. Choć takie czekanie na echo u czytelników i rezonans społeczny może być – nie przeczę – dołujące. Nie zostało przecież oszczędzone nawet Norwidowi. To co, my od razu od niego lepsi?

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko