Z cyklu miniatur Marka Ławrynowicza – Pan Pasikonik

0
64

Z cyklu miniatur Marka Ławrynowicza – Pan Pasikonik 

makowski6487



Pan Pasikonik

 

Demonstracja

 

            Pan Pasikonik stal na chodniku i patrzył na maszerującą środkiem jezdni demonstrację.

„A gdyby tak ktoś napisał o niech poemat.”  myślał. „Nie rewolucyjny tylko taki normalny, ludzki. O tym jak tego pana z transparentem porzuciła żona. Tą panią w śmiesznym kapeluszu skrzywdzono i poniżono. Tamtego pana, który właśnie wymachuje pięścią wyślizgali ze stanowiska, a tego tutaj, który ledwo nadąża nieoczekiwanie dopadła starość. Idą sobie teraz w tłumie, odzyskali siły, młodość, radość życia i są szczęśliwi. Świat należy do nich”.

Pan Pasikonik już chciał zejść z chodnika i przyłączyć się, ale pomyślał, że im większy entuzjazm tym potem gorzej. Cztery milczące ściany, telewizor, który gada sam do siebie, ziółka na żołądek parzące się w szklance. Ale to nic, bo za tydzień, najdalej dwa znów rewolucja. 

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko