Rekomendacje książkowe Krzysztofa Lubczyńskiego

0
80

Rekomendacje książkowe Krzysztofa Lubczyńskiego




Witkacy – męczennik i epistolograf


Stanisław Ignacy Witkiewicz – „Listy do żony. 1936-1939”Od kilku już lat, dzięki edycji Państwowego Instytutu Wydawniczego możemy odbyć wędrówkę poprzez epistolografię Stanisława Ignacego Witkiewicza, wydaną w ramach dzieł zebranych. Tym razem otrzymaliśmy kolejną edycję – czwarty tom listów do żony, Jadwigi z Unrugów.  O ile z tekstami sztuk teatralnych czy tekstami krytycznymi zainteresowani odbiorcy mogli spotkać się przy okazji rozmaitych poprzednich edycji (n.p. w ramach pierwszej edycji jego dramatów z 1962 roku z głośnym wstępem Konstantego Puzyny czy krytycznego wyboru opublikowanego przez Ossolineum), o tyle dopiero wysiłek wybitnego witkacologa profesora Janusza Deglera i jego współpracowników zaowocował edycją jego obfitej korespondencji, która podzielona została na listy do żony oraz na listy do innych adresatów. Lektura tych listów ma walor podwójny. Po pierwsze, z uwagi na atrakcyjność czytelniczą samych listów, z ich dynamizmem, emocjonalnością, sarkazmem, atrybutami tworzącymi jedyny w swoim rodzaju, unikalny styl Witkacego, ów niespokojny styl nieustannego wadzenia się ze światem, z rzeczywistością, z ludźmi, z ideami, względnie ich brakiem bądź wcieleniami karykaturalnymi. Warto nadmienić, że jest to korespondencja kierowana do żony, co stwarza tej korespondencji dodatkową, niejako obyczajową atrakcyjność, zważywszy zwłaszcza dalece niekonwencjonalny stosunek Witkacego i do żony i do małżeństwa i do relacji męsko-damskich w ogólności. Nade wszystko jednak jawi się w tych listach indywidualność niezwykle intensywna, przepełniona cierpieniem, sublimowanym głównie w sarkazm, osobowość permanentnie analityczna, indywidualność o potężnej, nieustannie „musującej” inteligencji, a jednocześnie jakby dziecinnie naiwna w swoim dążeniu do poprawiania świata. Jednocześnie przeziera w tych listach epoka, z całym jej bogactwem, sztafażem realiów, z najbardziej trywialnymi włącznie, ale też i z jej cechami odpychającymi. Epoka fascynująca między innymi swoją specyficzną „granicznością” między odchodzącym definitywnie światem uformowanym przez kilkanaście minionych wieków, a konwulsjami rodzącego się nowego świata,  z jego modernistycznym preludium. Epoka, w której intelektualiści, jak Witkacy, bywali jeszcze męczennikami i katorżnikami w swojej misji. Drugi, wybitny walor tej edycji stanowi wspaniała, bogata warstwa przypisów krytycznych, rzeczowych, faktograficznych i biograficznych, które stanowią nie tylko niezbędną pomoc w zrozumieniu wielu niełatwych do odczytania warstw tych listów, ale same w sobie stanowią kronikę intelektualno-biograficzno-faktograficzną czasów, których Witkacy był uczestnikiem i obserwatorem. I choć mamy w przypadku tej korespondencji ze światem dawno już minionym i oddzielonym od nas co najmniej kilkoma epokami, w tym bardzo dramatycznymi, to lektura może być naprawdę ożywczym i inspirującym doznaniem. Mamy bowiem do czynienia z korespondencją, która przekroczyła swoją rolę użytkową i stała się klasyką.
 

Stanisław Ignacy Witkiewicz – „Listy do żony. 1936-1939”, t.IV, opr. Janusz Degler, Wyd. Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 2016, str. 610, ISBN 978-83-64822-38-4

 

Mickiewicz raz jeszcze
 

adam-mickiewicz-tajemnice-wiaryNajpierw oddajmy głos wydawnictwu, które przedstawia katalog zagadnień zawartych w tej pracy: „Wydawać by się mogło, że o Adamie Mickiewiczu nie da się już stworzyć żadnego odkrywczego dzieła. Bohdan Urbankowski (…) wyrównuje rekord życiowy i udowadnia, że można o poecie napisać w sposób pasjonujący, nowatorski i zarazem jakże współczesny. W tej niezwykłej biografii Urbankowski odkrywa tajemnice życia i twórczości Mickiewicza, opowiada o pierwszych miłościach poety i jego zagadkowej śmierci w Konstantynopolu, przytacza dokumenty wyjaśniające spór o jego książęce, szlacheckie, a  nawet chłopskie pochodzenie, w oparciu o źródła obala „rewelacje” na temat żydowskiej proweniencji wieszcza. Z erudycją pisze o religijnych rozterkach i herezjach Mickiewicza, przybliża jego prekursorską filozofię i odurzenie mistycznym towianizmem, przy okazji rozstrzygając wieloletni spór o agenturalność Andrzeja Towiańskiego. Łącząc wiedzę z wnikliwością detektywa, autor analizuje rzekome szyfry utworów Mickiewicza. Dzieło Urbankowskiego potwierdza, iż słowa Zygmunta Krasińskiego „My z niego wszyscy” nie straciło na aktualności”.

O Mickiewiczu napisano wiele tysięcy książek i artykułów, tyle że można by z nich ułożyć piramidę o gabarytach egipskich. Chyba o żadnym polskim pisarzu/poecie nie napisano tak wiele. Piśmiennictwo mu poświęcone obejmuje rozległe pasmo od klasycznej pracy Artura Górskiego, poprzez liczne studia akademickie, choćby Juliusza Kleinera aż po współczesne, a przy tym osobiste ujęcie dokonane przez Krzysztofa Rutkowskiego. Urbankowski wzbogaca ten łańcuch o ogniwo dające nowe naświetlenia starych zagadnień i zagadek mickiewiczowskich. Pracę Urbankowskiego czyta się z świetnie przede wszystkim z uwagi na jego barwne pióro, pod którym czuje się autentyczną, gorącą, pulsującą pasję, jaką darzy on przedmiot swoich badań i opisu.
 

Bohdan Urbankowski – „Adam Mickiewicz. Tajemnice wiary, miłości i śmierci”, Wyd. Zysk i s-ka, Poznań 2016, str. 582, ISBN 978-83-7785-954-4
 

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko