Antoni Edward Odyniec – Sonet

0
56
Czetmu pieśnią najczęstszą kochanka poety
Jest sonet? Czy że przy nim marzyć może dłużej
O tej, dla której śpiewa
– jakby z nią w podróży
Skręcał szlak, by opóźnić przybycie do mety?

Czy chce przez nią jak w szrankach dowieść sil atlety,
Jak go żaden trud dla niej nie zraża, ni nuży?
Czy – jak z trudnej kabały sam dla siebie wróży:
“Złoży się sonet – kocha! Nie złoży – niestety!”

Złoży się zawsze. Miłość sił i natchnień doda,
A i myśli, w ciasnocie trudnych praw sonetu,
To muszą tryskać w górę, jak z fontanny woda –

To się szlifują jakby w brylant do…

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko