Zbigniew Dolecki – Ja

0
61
Chcesz uzbierać mnie w garnuszki
pragniesz mnie przenieść cierpliwie
w niezmożonych rączkach
w basen z drobnych kafelków
które ułożyłaś sama

Abym opływał twoje ciało
ogarniał cię i zagarniał
abyś była cała we mnie
co dzień się kąpała
co dzień

Abym był czysty i spokojny
abym łagodnie dotykał twej skóry
abym cicho pluskał
i kropelkami lśnił na twych włosach
i kolanach

I abyś się mogła
zawsze we mnie przejrzeć
i zobaczyć uśmiech

Abym całował twe głaszczące mnie palce
i zawsze
zawsze
był pełen tylko
ciebie

Więc czerpiesz mnie w garnuszki
i

nosisz
nosisz cierpliwie
w niezmożonych rączkach

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko