Rekomendacje książkowe Krzysztofa Lubczyńskiego

0
59

Rekomendacje książkowe Krzysztofa Lubczyńskiego
 



Myśl ekonomiczna z epoki „Nędzników”


pamflety„Claude Frédéric Bastiat (1801-1850) był francuskim ekonomistą wolnorynkowym, filozofem i politykiem. Krytykował poglądy socjalistyczne i jest uważany za jednego z prekursorów austriackiej szkoły ekonomii.Był też ekonomistą, legislatorem i pisarzem, który specjalizował się w dziedzinie prywatnej własności, wolnych rynków i ograniczonego rządu. Głównym przesłaniem płynącym z prac Bastiata jest stwierdzenie, że wolny rynek jest naturalnym źródłem „harmonii ekonomicznej” jednostek tak długo, jak rząd jest ograniczony do ochrony życia, wolności i własności obywateli, a więc ochrony przed kradzieżą lub agresją. Dla Bastiata przymus władzy był legitymizowany wyłącznie, jeśli służył „zapewnieniu nietykalności osobistej, wolności i praw własności i zaprowadzaniu tym samym sprawiedliwych rządów”. Kładł nacisk na funkcję wolnego rynku polegającą na koordynacji produkcji, ponieważ na jego sposób myślenia wpłynęła część pism Adama Smitha i wielkiego francuskiego ekonomisty wolnorynkowego Jeana-Baptiste’a Saya oraz François Quesnaya, Destutta de Tracy’ego, Charlesa Comte’a, Richarda Cantillona i Anne Roberta Turgota. Ci francuscy ekonomiści, prekursorzy nowoczesnej szkoły austriackiej, opracowali jako pierwsi koncepcję rynku jako dynamicznego, rywalizacyjnego procesu, związanej z tym wolnorynkowej ewolucji pieniądza, a także teorii wartości subiektywnej, prawa malejącej użyteczności marginalnej i przychodów marginalnych, teorii marginalnej produktywności przy wycenie zasobów, oraz daremności kontroli cen i generalnego interwencjonizmu państwowego”. Przytaczam tę biograficzną notkę o Bastiacie, by oszczędzić czytelnikom czasu, a choćby skrótowa znajomość jego sylwetki jest niezbędna przy lekturze jego „Pamfletów”. Nie antysocjalistyczne poglądy ekonomiczno-społeczne autora są tu przy tym uderzające, lecz tak wczesny czas ich głoszenia. Być bowiem krytykiem socjalizmu po eksperymencie radzieckim i po eksperymencie środkowo-wschodnioeuropejskim lat 1945-1989, to co innego niż być nim w pierwszej połowie XIX wieku, w epoce „Nędzników” Victora Hugo i krwawo tłumionych robotniczych rewolt i gdy socjalizm ledwie raczkował jako idea. Z drugiej strony niepowodzenia i rozczarowania, jakich w ciągu ostatnich dwudziestu laty doznał model radykalnego liberalizmu rynkowego, czyli neoliberalizmu nakazują ostrożność w patrzeniu na drugą flankę. Co zostaje z publicystyki Bastiata 166 lat po jego śmierci? Dla publicystyki to zamierzchła przestrzeń przeszłości. Powiedzieć, że żyjemy w diametralnie innej epoce to nic nie powiedzieć. A jednak warto przeczytać jego teksty. Na pewno z satysfakcją mogą je przeczytać wolnorynkowi radykałowie spod znaku Friedmana i Hayeka, choć jako się rzekło, zdarzenia w domenie ekonomii światowej ostatnich lat mocno nadwerężyły ich renomę. Inni, jako ciekawy dokument myślenia z odległej epoki.


Frederic Bastiat – „Pamflety”, przekład Marian Miszalski, wyd. Prohibita, Warszawa 2016, str. 276, ISBN 978-83-61344904-0

 

Testament Marii Czubaszek


nienachalnaDoprawdy nie wiem, dlaczego śmierć Marii Czubaszek nie tylko mnie autentycznie zasmuciła, ale także zdziwiła. Ale przecież nie dlatego, że nazwisko tej drobne, filigranowej osoby towarzyszyło mi  od kilku dziesięcioleci, bo takich nazwisk było i jest wiele. Może po prostu odejście osoby lubianej odbieramy nie tylko jako ból, ale też jako coś niespodziewanego? To druga książka poświęcona znanej satyryczce (?). Pierwszą był wywiad przeprowadzony przez Artura Andrusa. Tym razem mamy swobodny zapis uwag i spostrzeżeń Marii Czubaszek o sprawach, ludziach i zwierzętach, które darzyła wielką sympatią. Który to już raz objawiła się jako osobowość niepodległa schematom, mająca swój odrębny pogląd na życie, jakże często kolizyjny z tym, co w Polsce uznawane jest za normę. Niezależna była zarówno wobec życiowych przykazań katolickich jak i feministycznych, choć do tych drugich było jej jednak bliżej. Przez dziesiątki lat, w tym w PRL, była osobą o neutralnej konotacji politycznej, ale kilkoma wypowiedziami naraziła się prawolom i katolom i od tej pory znalazła się na liście wrogów publicznych. Jakże niewiele im trzeba by nienawidzić, jako że nie nienawiść jest ich rzemiosłem. Dawali jej, z osławionym Cejrowskim na czele, wyrazy najwulgarniejszej ekspresji czyli hejtowi. Tymczasem najmocniejsza ocena, na która pozwoliła sobie pani Maria, to sformułowanie, że kogoś „nie lubi i nie szanuje”. Ostatnia książka Marii Czubaszek, to miła, sympatyczna lektura, żadne tam wielkie wysokości intelektualne, sympatyczne i dowcipne świadectwo bezpretensjonalności i zwykłego dobra.


Maria Czubaszek – „Nienachalna z urody”, wyd. Prószyński i s-ka, Warszawa 2016, str. 270, ISBN 978-83-8069-350-0

 

Powtórka z „Solidarności”

solidarnosc-na-celownikuGrzegorz Majchrzak pochylił się nad dokumentami czasów „Solidarności” 1980-1981 i lat następnych koncentrując się na wybranych akcjach Służby bezpieczeństwa wobec związku. Kilka pierwszych rozdziałów poświęconych zostało działaniom SB wobec Lecha Wałęsy, w tym skierowanej przeciwko niemu zmasowanej akcji propagandowej podczas strajku sierpniowego. Są też rozdziały o akcji „Sejmik” wokół wrześniowo-sierpniowego zjazdu NSZZ „Solidarność”, o okolicznościach związanych z nagraniem i opublikowaniem tzw. taśm radomskich, które stały się dla władz PRL głównym oficjalnym pretekstem do wprowadzenia stanu wojennego, o o próbach stworzenia podporządkowanej SB nowej mutacji związku. Są rozdziały o ucieczkach przed SB Zbigniewa Bujaka i Eugeniusza Szumiejko, o polskich watkach sprawy Juana Krohna, który dokonał w Fatimie zamachu na Jana Pawła II, o liście „kaprala Wałęsy” do Wojciecha Jaruzelskiego, o okolicznościach związanych z przyznaniem Wałęsie pokojowej nagrody Nobla, a także o trzech tajemniczych, do dziś nie do końca wyjaśnionych sprawach rzeczywistego statusu trzech działaczy „Solidarności”, Eligiusza Naszkowskiego, Mieczysława Wachowskiego i Marka Brunne. Autor odsłania też inne niż antylustracyjne oblicze Jacka Kuronia, który w dość długim okresie swojej aktywności był konsekwentnym badaczem infiltracji struktur opozycyjnych przez SB i inne służby specjalne PRL. I choć autor jest pracownikiem IPN, to jego praca odznacza się godnym uznania tonem obiektywizmu i wolna jest od pochopnych oskarżeń i radykalnych, publicystycznych tez. Dla pasjonatów najnowszej historii Polski lektura niewątpliwie obowiązkowa.


Grzegorz Majchrzak – „Solidarność” na celowniku. Wybrane operacje SB przeciwko związkowi i jego działaczom”, Wyd. Zysk i s-ka, Poznań 2016, str. 310, ISBN 978-83-7785-878-3


Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko