Rekomendacje książkowe z Biesiady Literackiej SPP

0
102

rekomendacje-spp-02-5-16



Wacław Holewiński

armenia karawanaO wybranym narodzie bez nadziei 

Parę lat temu odwiedziłem Erewań. Nie była to przyjemna wizyta. Smutne, brzydkie Miasto, którego największą dla mnie atrakcją była spora kolekcja obrazów znakomitego marynisty Iwana Ajwazowskiego (mało kto o tym pamięta, ale to też Ormianin). Miałem wrażenie, że Ormianom zależy przede wszystkim na wyciągnięciu ile się da od obcokrajowca. Ale miałem też drugą obserwację: każdy spotkany Ormianin chwalił swoją nację w sposób, dla mnie, groteskowy. Wszystko co najlepsze stworzyli Ormianie, wszyscy ich sąsiedzi to nieudacznicy, cały świat powinien się im nisko kłaniać…

Ta druga refleksja przebija też z książki Brzecickiego i Nocuń. Pewnie każdy, kto odwiedza Armenię ma to samo doświadczenie. To jednak maleńki fragment książki. Ten reportaż przywołuje znacznie więcej. To tragiczne losy niewielkiego narodu opowiadane przez potomków tych, którzy wymknęli się śmierci z rąk Turków, to opowieść o trzęsieniu ziemi z 1988 roku, o klanach rządzących współczesną Armenią, o wojnie z Azerbejdżanem o Górski Karabach, o obronie praw człowieka, o emigracji, o odwadze, o zdeptanej wspólnocie, o represjach rządu, który chce uchodzić za demokratyczny, o strzałach w parlamencie, o koniaku, o niszczeniu starej architektury.

Mam też wrażenie, że to książka o braku nadziei. Bo gdzie ją znaleźć skoro kto tylko może daje dyle z ojczyzny. Są tacy, którzy wracają? Pewnie są. Ale czy to ci, którzy odnaleźli nadzieję?

_______________

 

Andrzej Brzeziecki, Małgorzata Nocuń – Armenia. Karawany śmierci, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2015, str. 230.



Piotr Müldner-Nieckowski

nieobecnoscErwin Kruk – Nieobecność

Tytuł bardzo przekorny, bo tym tomem Erwin Kruk zaznacza swoją obecność w dwójnasób. Po pierwsze książka przypomina, że jej autor jest poetą znakomitym, zawsze wydającym na świat rzeczy doskonałe i atrakcyjne, po drugie poeta ów niekoniecznie dostosowuje się do słusznie mu nadanej etykiety piewcy Mazur (i Warmii) czy wręcz króla kultury tego regionu, bo przecież nie zasklepił się w jakiejś ukrytej w borze nad jeziorem chacie, ale potrafi sięgać literackim ramieniem znacznie dalej. Choćby do Anglii, w której – jak się dowiadujemy z niektórych wierszy – są nie tylko cuda tamtejszej cywilizacji, ale przede wszystkim jego wnuczka, a także do Berlina i gdzie indziej. Jest też w tej książce dojmująca tęsknota do młodości, lecz podana jak właśnie peregrynacja w rejony geograficzne, podróż tam, gdzie nas już nigdy nie będzie, ale mimo to gdzie jesteśmy całkowicie:

Kochamy miejsca, do których nie możemy wrócić.

Nie wiemy, co to znaczy.

Że kochamy, gotowi jesteśmy to przyjąć.

Lecz miłość nie jest w naszej mocy.

Widzimy twarze, których wiek nie ruszył.

(…)

Ale nie jesteśmy pewni,

Kiedy i gdzie w ogóle to było.

Nikt nawet nie drgnie,

Nie czeka na nasze spotkanie.    

 

Zaskakujące, płodne paradoksy. „Mazur już nie ma”, pisze Erwin Kruk, „ale jest jeszcze kraina, w której żyli Mazurzy” i „jest niema kraina, pełna hałaśliwych ludzi”. Świadectwem jest cała twórczość tego poety, a to nie przepadnie tak łatwo. Polecam tę piękną książkę.

 

_______________

Erwin Kruk, „Nieobecność”, Olsztyn 2015, Stowarzyszenie Pisarzy Polskich, Olsztyn. ISBN: 978-83-943114-0-7, oprawa miękka, format: 14,2 x 20,5 cm, s. 128.


Małgorzata Piekarska


kamienne sciezkiKamienne ścieżki

Dwujęzyczny tomik ks. Janusza Adama Kobierskiego zatytułowany Kamienne Scieżki zawiera wiersze z kilkudziesięciu lat twórczości. To autorski wybór wierszy duchownego ze zgromadzenia księży Marianów. „Kamienne ścieżki” to przede wszystkim intelektualna podróż przez kulturę i religię. Jak twierdzi Andrzej Datko „Kobierski zaprasza czytelników aby razem z nim szukali tego co na górze, gdyż szczyt osiąga się tylko w trudzie postępowania kamienną ścieżką wiary”. Trudno się z tym nie zgodzić. W wierszach spotykamy bowiem zarówno postaci z mitologii, jak i z Biblii. Nie brak opowieści o największych malarzach świata i ich dziełach, głownie religijnych. Jest refleksja nad życiem i jego sensem, a także nad śmiercią i tym co po niej. Są oczywiście rozważania nad wiarą. Wszystko to w dwóch językach. Tom został bowiem wydany i po polsku i po angielsku. To dobra lektura przed spotkaniem z kolejnymi wierszami ks. Janusza Adama Kobierskiego, którego nowy tomik jest zapowiadany na połowę maja.


 _______________

Janusz Adam Kobierski – Kamienne ścieżki
Wydawnictwo Aspra 2014


Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko