Ewa Białous – Cieśle

0
317
wyżej podnieście cieśle strop
jak ares idzie oblubieniec
wyższy od najwyższego z ludzi

wznieście wierzchołki wyżej gór
to mój nadchodzi ulubiony
a gdzie przystaje wśród kamieni
śnieg się roztapia w żółte kwiaty
jakby się słońce roześmiało

wyżej podnieście cieśle strop
żeby nie musiał chylić głowy
wyższy piękniejszy z wszystkich ludzi
a cały bardzo pożądany

wyżej unoście cieśle strop
mury się domu nachylają
kiedy miłego mego wargi
sypią się na mnie jak owoce
kiedy miłego wąskie biodra
niby gałęzie bliskich drzew
w moją się nachylają stronę

wzmocnijcie cieśle ziemski strop
bo ja w

ramionach jego gładkich
słyszę jak rosną wielkie góry
strumienie zawracają…

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko