Magdalena Węgrzynowicz-Plichta – OCZEKIWANIE

0
128
Nie popędzam czasu batem.
Nie chłoszczę pragnieniem sukcesu.
I tak pędzi na oślep
po hipodromie stuleci.

Wieczorem obłaskawiam go ciszą.

Uwalniam z wędzidła pośpiechu
i łaskoczę nozdrza
nie zapisaną kartką
białego papieru.

Czekam, aż kichnie wierszem.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko