Jerzy Liebert – List

0
84
Jarzębiną wieczór świeci i trzciną cienką
(Coś nam ręce powiązało i splotło, panienko).

I na łąkach dzieci nocą krzyczą przy ognisku
(Coś nam oczy połączyło jak dłonie w uścisku).

I skrzydłami ptaki szumią, kołyszą motyle
(Coś mi Twoje usta daje, gdy moje pochylę).

Coś do serca gorącego zbliża serce drżące
(I całują się dwa ptaki w piersiach trzepocące).

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko