Mikołaj Melanowicz – Pamiętajmy o Tanizakim

0
390

Mikołaj Melanowicz



Pamiętajmy o Tanizakim



tanizaki  Przed pięćdziesięciu laty był jeszcze popularny jak dzisiaj Murakami. W Polsce również ukazało się wówczas siedem jego utworów –  opowiadań i powieści – w dwudziestotysięcznym nakładzie. Ze szczególnym zainteresowaniem czytelników spotkały się Dwie opowieści o miłości okrutnej (1971 r.)  oraz wydane w jednym tomie przez Państwowy Instytut Wydawniczy dwie powieści: Dziennik szalonego starca (1972) i Niektórzy wola pokrzywy  (1972). Jarosław Iwaszkiewicz w eseju Starość po japońsku  („Życie Warszawy”, 1972, nr 283) napisał:

   Co mnie w tej opowieści zajęło i można powiedzieć, przejęło, to analiza starczych doznań bohatera. Notatki jego dziennika odnoszą się do przeżyć, które nie są ani japońskie ani polskie, ale są przeżyciami ogólnoludzkimi.  Objawy starości, które notuje Tanizaki z przejmującą dokładnością, są powszechne dla wszystkich ludzi – właśnie na tej powszechności i wspólnocie polega dramatyzm tych not. Obawy, które odnotowuje kronikarz starości, są objawami, które zna każdy stary człowiek…

   A dalej na temat Niektórzy wolą pokrzywy  notuje:

   Drugie opowiadanie pisarza Tanizakiego powstało przed pierwszym na lat przeszło trzydzieści. Pisane jest tą sama techniką poszczególnych rysów, konturów, które dają pojęcie o ruchu – ale które sam czytelnik musi wypełnić treścią. Pełne jest konfliktów, z których europejski czytelnik niejasno sobie zdaje sprawę, ale posiada chłodny wdzięk, tak znamienny dla sztuki japońskiej. Niektórzy wolą pokrzywy jest łatwiejsze, pełniejsze barwy, przejrzystsze od pierwszego opowiadania. Ale jego waga jest mniejsza niż wstrząsającego Dziennika szalonego starca. Chyba ten dziennik należy uważać za jedno z najważniejszych dzieł literatury współczesnej. (zob. tez Mikołaj Melanowicz,  Tanizaki – japoński most snów, Wilga, 1994, s. 90-91).

 

 

Rok Tanizakiego

Z okazji pięćdziesiątej rocznicy śmierci  i 130 rocznicy narodzin Tanizakiego wydawnictwo Chuokoronsha ogłosiło lata 2015 – 2016 okresem Pamięci o Tanizakim (Tanizaki Memorial Year). Z tej okazji w Muzeum Literatury Współczesnej Kanagawa otwarto wystawę Botsugo gojunen Tanizaki Jun’ichiro ten kenrantaru monogatari sekai (Barwny świat opowieści – wystawa z okazji 50 rocznicy śmierci Tanizakiego Jun’ichiro).

  Jednak chyba najważniejszym wydarzeniem rocznicowym jest zaplanowana na dwa lata publikacja Dzieł Zebranych Tanizakiego (Dzieła zebrane wydawano kilkakrotnie, ostatnio  w latach 1980-tych) pod redakcją profesora Chiby Shunjiego. Wydawnictwo Chuokoronsha, które od lat 1920-tych systematycznie publikowało jego twórczość, teraz wydaje dzieła wszystkie w 26 tomach. Rekomendują je pisarze: Kawakami Hiromi (zob. Najnowsze tendncje w literaturze japońskiej, pisarze.pl), Tsutsui Yasutaka i  Mizumura Minae.

   To samo wydawnictwo publikuje również antologię manga pt. Tanizaki mangakyo (Kalejdoskop Tanizakiego), w których twórcy składają hołd mistrzowi literatury japońskiej, przekładając jego wybrane utwory na wersje rysunkowe. Np. znana z  erotycznych komiksów Nakamura Asumiko stworzyła mangę opartą na opowiadaniu Zoku Rado sensei (C.d. Profesora  Rado).

 

Tanizaki w latach 1960. kandydatem do Nagrody Nobla

Tanizaki Jun’ichiro (ur. 24 lipca 1886 – zm.30 lipca 1965) był kandydatem do Nagrody Literackiej Nobla w 1964 r. – wówczas  pośród 76 nominowanych było 4 Japończyków, a mianowicie: Tanizaki Jun,ichiro, Mishima Yukio, Kawabata Yasunari i poeta Nishiwaki Jun’zaburo. Należał do sześciu finalistów, spośród których wybrani zostali Jean-Paul Sartre i Michaił Szołochow. Gdy laureatem został Sartre, który odmówił przyjęcia nagrody, otrzymał ją Szołochow w 1965 r. Tanizaki w latach 1960-tych wciąż był brany pod uwagę do nagrody, ale w 1965 r. zmarł, i wtedy laureatem został Kawabata Yasunari w 1968 r. (Zob. „Japanese Book News” 84, Summer 2015)

 

Odnalezione rękopisy

   Chuokoronsha (czyt. Ciuuookooronsia) – wydawca dzieł Tanizakiego – w kwietniu 2015 r. ogłosił, że odnaleziono rękopisy kilku utworów, m.in. Sasameyuki (Drobny snieg/Śnieżynki, 1948) i Shunkinsho,czyli Rozmyślania o Wiosennej Harfie (1933), które spłonęły – jak uważano – w czasie wojny. Okazało się, że Tanizaki kazał je wcześniej sfotografować – w obawie przed ich utratą w czasie wojennych bombardowań. I to właśnie te fotografie oryginalnych kartek niedawno odnaleziono.  255 stron notatek, sporządzonych w latach 1933-1938, dotyczy pisanej wówczas najdłuższej swej powieści, w której modelami stały się siostry żony Matsuko. Wówczas zbierał materiały do powieści pt. Sankan shion (Trzy zimne cztery ciepłe [pory]), której tytuł zmienił na Sasameyuki, w przekładzie angielskim wydanej pt. The Makioka Sisters (Siostry Makioka).

W zachowanych notatkach są opisane szczegóły z życia sióstr żony, ich rozmowy i epizody z życia pisarza, które zamierzał wykorzystać w powieści. Są również notatki na temat niewidomej mistrzyni gry na tradycyjnych japońskich instrumentach koto i samisen, która stała się bohaterką opowiadania Shunkinsho, czyli Rozmyślania nad życiem Wiosennej Harfy), wydanej w Polsce w tomie Dwie opowieści o miłości okrutnej. Wcześniej sądzono, że nie przetrwały żadne notatki związane z pracą nad tym opowiadaniem, chociaż zachowała się tylko pewna część dotycząca powieści Sasameyuki, a większość rękopisów spłonęła w domu w okolicach Kobe w czasie bombardowania w 1945 r.

 Odnaleziono tylko 255 odbitek zdjęć rękopisów sfotografowanych przez Sasanumę Gennosuke, przyjaciela z lat dzieciństwa, a po jego śmierci spadkobiercy przekazali zdjęcia wydawcy z myślą, że mogą być przydatne w badaniach nad twórczością Tanizakiego. Najprawdopodobniej fotografowanie rozpoczęto w 1942 r., tzn. już po rozpoczęciu wojny na Pacyfiku, gdyż Tanizaki obawiał się, że przechoywane w domu notatki mogą spłonąć, dlatego zdjęcia rękopisów powierzył przyjacielowi, by po skończeniu wojny można było je wykorzystać.


Odnalezione listy

  Według elektronicznego wydania „Asahi Shimbun” odkryto również 288 nieznanych dotąd listów pisarza skierowanych do Matsuko, jego przyszłej żony, która stała się modelem jednej z bohaterek powieści Sasameyuki i kilku innych opowiadań i powieści. Listy ujawniają gorącą miłość do tej pięknej kobiety, którą spotkał w 1927 r. i przeżył z nią ostatnie 36 lat życia. Gdy ją spotkał, miał jeszcze żonę Tomiko oraz córkę Ayuko  (ur. 1916 r.) z  pierwszą żoną Chiyo. Natomiast Matsuko –  jedna z trzech córek  Mority Ansho – była jeszcze żoną Nezu Seitaro, bogatego kupca z Osaki, który miał zrozumienie dla kultury i był mecenasem dla wielu pisarzy, m.in. Akutagawy Ryunosuke.

 

Shunkinsho

Opowiadanie Shunkinsho (1933), wydane w Polsce w tomie Dwie opowieści o miłości okrutnej (PIW), Tanizaki opublikował dwa lata po tzw. incydencie mandżurskim (1931 r.), tzn. po wysadzeniu kolei południowo-mańdżurskiej pod Mukdenem, sprowokowanym przez japońską Armię Kwantuńską, co doprowadziło do przełamania oporu wojsk chińskich i zajęcia Mandżurii przez wojska japońskie.

Przedstawił w nim sylwetkę artystki Shunkin i jej sługi Sasuke, który postanowił odebrać sobie wzrok, by nie oglądać oszpeconej przez pewnego npastnika, a  pamiętać tylko jej piękne oblicze sprzed napadu.

Zatem w Shunkinsho mężczyzna doznaje radości panowania nad pięknem dzięki absolutnemu poświęceniu się osobie kochanej i za cenę wielkiej ofiary. Ponieważ piękno kobiety jest czymś kruchym, więc Tanizaki przekształca je w ideał i dzięki temu utrwala je w wyobraźni kochającego.

  Dzięki dociekliwości narratora wyłania się z zapomnienia sylwetka kobiety i przemiany jej losu. Najwięcej uwagi autor poświęca niezwykłym stosunkom między Shunkin a Sasuke: władczej postawie kobiety i podległości mężczyzny otaczającego ją bezgraniczną miłością nadającą sens życia obojgu. Najpierw Sasuke zostaje przewodnikiem niewidomej, staje się jednocześnie jej sługą gotowym na każde jej skinienie. Uczy się nawet gry na samisenie, a żeby ją lepiej zrozumieć, zamyka oczy. Chce w ten sposób doświadczyć życia niewidomej.

  Kiedy po latach przekłuł sobie źrenice i powiedział, że już nigdy nie zobaczy jej oszpeconej twarzy, poczuł się bardzo szczęśliwy, gdy zapytała go, czy to prawda, i głęboko się zamyśliła. Wtedy uzyskał możność widzenia świata wewnętrznego, w którym żyła jego pani. Dlatego służył jej z jeszcze większą radością. Po śmierci swej ukochanej Sasuke „stworzył Shunkin zupełnie inną od tej, jaką była rzeczywiście…”

 I tak pisał Tanizaki w czasie, gdy władze domagały się od obywateli poświęcenia, a od pisarzy opiewania wysiłku Japończyków dla cesarza, na rzecz wojny. Jednak on wolał adorować piękną kobietę, jaką wówczas była jego żona Matsuko. Wolał  opisywać bohaterki nieskazitelnie urodziwe, aniżeli głosić pochwałę bohaterów walczących na wojnie w Chinach czy na Pacyfiku. Pozostał wierny sobie, a właściwie wierny ideałom dającym człowiekowi doświadczanie radości życia. Znajdował je przede wszystkim w kulcie kobiety, którego warunkiem jest absolutne piękno jej twarzy i ciała o arystokratycznych cechach. W Shunkinsho, czyli Rozmyślaniach nad życiem Wiosennej Harfy narrator, patrząc na zachowane zdjęcie Shunkin, dostrzegał twarz o regularnym, klasycznym owalu.

„Wszystko, zda się, tak subtelnie wymodelowane przez czyjeś wrażliwe palce, że mogłoby w każdej chwili rozpłynąć się i zniknąć na zawsze. (Shunkinsho, s.84)   

  Można jednak sądzić, że  była to forma ucieczki. W epoce niepokoju społecznego z rzadko spotykaną perfekcją napisał Ashikari, czyli Źle mi bez ciebie i Shunkinsho. W okresie ponurej wojny przełożył Opowieść o księciu Genjim (XI w.) na japoński język współczesny, a w czasie  wojennej katastrofy i upadku państwa stworzył Sasameyuki. Były to formy ucieczki, które ratowały godność literatury japońskiej. Niewątpliwie, jego utwory są całkowicie wolne od piętna [japońskiej] przykrej historii (zob. Nakamura Shin’ichiro w:  M.Melanowicz, Tanizaki – japoński most snów).

Sasameyuki

  W czasie wojny na Pacyfiku w 1942 r. Tanizaki zaczął publikować Sasameyuki na  łamach czasopisma. W powieści tej opisywał życie czterech pięknych sióstr ze starego domu kupieckiego w Kansai, a ściślej w Kobe i Ashiya, na tle uroczystych  świąt, typowych dla poszczególnych pór roku, to znaczy obchodów święta noworocznego, oglądania kwiatów wiśni. Cenzura wojskowa zakazała tę publikację, ponieważ treść nie odpowiadała potrzebom czasów wojennych. Jednak Tanizaki nie godził się z ograniczaniem swobód twórczych, zdołał jeszcze na własny koszt opublikować 200 egzemplarzy pierwszego tomu i rozesłać znajomym. Wydana po wojnie w całości powieść w trzech kolejnych tomach stała się bestsellerem i przyniosła pisarzowi nagrody, była też filmowana i inscenizowana w telewizji.

Powieść jest panoramą życia rodziny mieszczańskiej końca lat trzydziestych i początku czterdziestych XX wieku. Można ją odczytać jako elegię o przemijającej Japonii, której przedstawicielkami są siostry Makioka i ich sposób życia, w którym dominuje poczucie straty i poszukiwanie straconego czasu. Między początkową sceną przed lustrem (tzn. odbiciem twarzy i szyi Sachiko podobnym do sztychów Utamaro),  a niedyspozycją pięknej Yukiko przed jej wyjazdem do Tokio na własny ślub, rozkwitają kwiaty odchodzącego świata. I tak na osnowie narodowego decorum – owych dorocznych obrzędów pór roku, a także obchodów rocznic śmierci rodziców i konwencjonalnych spotkań matrymonialnych w poszukiwaniu partnera dla Yukiko, utkane są wątki przypadkowości życia – przeprowadzki i rozstania, ciąże i poronienia, śmierć nauczycielki tańca, choroby, kataklizmy…

O wydarzeniach wojennych i politycznych czytelnik dowiaduje się niewiele. Docierają tylko odgłosy, jak np. listy z Niemiec, w których jest wzmianka  o wyjeździe baletnic z Berlina  do Polski w 1941 r.!  A przecież  w pół roku od rozpoczęcia się powieściowej fikcji rozgorzała wojna japońsko-chińska, a do domów w Japonii z pewnością dochodziły bolesne zawiadomienia o śmierci synów i mężów. Tanizaki nie dopuszcza ich do swego świata estetycznej utopii, opierającej się naporowi barbarzyńców, zadających kłam arystokratycznej harmonii piękna i życia ludzkiego (zob. „Śnieg i wiśnia – semiotyka tytułu wobec świata przedstawionego w powieści Sasameyuki Jun’ichiro Tanizakiego”, w:  Japońskie narracje. Studia o pisarzach współczesnych, Wydawnictwa Uniwersytetu Jagiellońskiego, 2004).

In’ei raisan (Pochwała mroku), Neko to Shozo…

  We wspomnianych notatkach były też kartki poświęcone planom pisania esejów In’ei raisan (Pochwała mroku, 1933) oraz powieści Neko to Shozo to futari no onna (Kot i Shozo i dwie kobiety,1936). Na temat kota i  skomplikowanych związków męsko-damskich, pisarz odnotował wątek na temat mężczyzny, który nie lubił żony, rozstał się więc z nią, ale żona nie zrezygnowała, więc żeby zdobyć miłość męża, zabrała ze sobą kota, którego bardzo lubił jej mąż. Tanizaki wtedy zastanawiał się, czy nie włączyć tej historii z kotem do obszernej powieści, jaką zamierzał napisać. Ale ostatecznie tego nie uczynił: powieść o kocie i małżeństwie wydał jako niezależny utwór. Profesor Chiba Shunji, wypowiadając się na temat odnalezionych notatek, zauważył, że pisarz po ukończeniu arcydzieła Shunkinsho, przeżywał okres niemocy twórczej, a kiedy go przezwyciężył, napisał kolejne arcydzieła, a przede wszystkim Sasameyuki – mistrzowską narrację o nieodwracalnych zmianach, przynoszących degradację wartości typowych dla japońskiego świata –  widzianego i ocenianego przez kobiety.

            (Pisane w lipcu – miesiącu narodzin i śmierci Tanizakiego –  2015 roku)

Mikołaj Melanowicz


Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko