Anna Frajlich – Posłanie

0
39
Wołam ciebie
z dna niepokoju
z gór śnieżnych na zawsze
z opadającego liścia wołam
ciebie wypłoszona z gniazda snu
z kropli nocy
gdzieś za szybą porzuconej
– przyjdź – wołam
a ty nerwowymi palcami
głaszczesz moje włosy
a ty nie słyszysz.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko