Katarzyna Wójcik – „Hardware Dreams”, czyli koszmar informatyka

0
219

Katarzyna Wójcik



„Hardware Dreams”, czyli koszmar informatyka


 

dukaj

Eksperymenty mogą być udane albo nieudane. Ten Jackowi Dukajowi się udał – mowa o „Starości aksolotla”, minipowieści wydanej wyłącznie w formacie e-booka. Od czasu rozpowszechnienia takiej formy literatury trwają nieustające przepychanki, czy e-booki wypchną książki w formie papierowej z obiegu. Dukajowy eksperyment pokazuje coś zgoła odmiennego: e-booki mają po prostu inne możliwości, są uzupełnieniem tych papierowych. Mogą zaoferować czytelnikowi coś innego, niekoniecznie wartościując papierową i elektroniczną wersję książki.



„Starość aksolotla” jest dopracowana w każdym szczególe i wszystko tu do siebie pasuje. Fantastyczną, postapokaliptyczną wizję świata (żywcem zaczerpniętego z mangi i gier RPG) z ludzkimi umysłami  „wgranymi” w roboty (mechy, Star Troopery, seksboty i inne) rewelacyjnie uzupełniają grafiki komputerowe (ilustracje, ekslibrisy, symbole gildii); niektóre można wydrukować na drukarce 3-D. Postaci robotów zostały specjalnie zaprojektowane przez Alexa Jaegera, twórcę  postaci do serii Transformers i Avengers (gratka dla fanów komiksów). E-booka promuje dostępny w internecie trailer, stworzony przez Macieja Jackiewicza, współtwórcę zwiastunu między innymi do gry „Wiedźmin”.


Świat, w którym zostało zniszczone całe życie, zostaje zdominowany przez roboty, poruszane umysłami ludzi, którzy zdołali w ostatniej chwili – przed destrukcyjną neutronową falą – skopiować swoje umysły do hardware. Zniszczona cywilizacja widziana jest oczami Grzesia – skopiowanego umysłu informatyka, który uratował się przed zagładą.  Struktura tamtego post-świata jest oczywiście złożona: kieruje się on swoją polityką, jest podzielony na gildie, grupy, wyznania, między którymi toczą się rywalizacje i wojny.  Następuje odwrócenie porządku świata, w którym żyjemy obecnie: starania robotów z ludzkimi umysłami sprowadzają się do celu, jakim jest stworzenie człowieka. Biologia zostaje zastąpiona technologią.


Postapokaliptyczny świat został opisany językiem, wyjętym z informatyki i gier komputerowych (na szczęście liczne i jasne, interaktywne przypisy nie pozwalają zgubić się w tym językowym przepychu). Dukaj stosuje też pastisze i nawiązania do powszechnie znanych dzieł kultury, zarówno w słowie, jak i grafice (można znaleźć odniesienia do dzieł Mickiewicza i Michała Anioła). Taka synteza powoduje, że czytelnik ma przed oczami misternie ulepioną, e-bookową rzeczywistość, której zgłębianie to świetna zabawa dla wyobraźni, a połączenie różnych stylów i form to uczta dla lubiących zabawę słowem.


Oprócz zewnętrznej treści, tej kolorowej przykrywki, „Starość aksolotla” (z wiele mówiącym podtytułem „Hardware dreams”) sięga głębiej. Prawdziwym problemem, z którym boryka się Grześ jest samotność. Towarzystwo innych robotów, będących niegdyś ludźmi, którzy podobnie jak on zdążyli skopiować swoje umysły, nie wystarcza, tak samo jak „żywienie się” resztkami wspomnień, zapisanymi w wirtualnej przestrzeni. Nierzeczywista rozmowa z innymi, podobnymi robotami, polegająca na „emotowaniu”, czyli wyświetlaniu na ekranie stanu umysłu i nastroju to tylko puste komunikaty. Uczucia, emocje, kontakt wzrokowy, dotyk ciała – to cechy które w jakiejś części stanowią o człowieczeństwie i których można się nauczyć tylko poprzez kontakt z drugim człowiekiem. Brak takiego kontaktu, zarówno emocjonalnego jak i fizycznego, prowadzi do osamotnienia, zwątpienia, do destrukcji. „Tak oto kończy się świat. Nie hukiem lecz wizgiem metalu”.


„Starość aksolotla” dostarcza naprawdę niezłej zabawy, pozwala na przemyślenia i cieszy oko bardzo ładnymi grafikami. To interesujący eksperyment, zarówno w formie jak i treści. I udany.

 


Jacek Dukaj, „Starość aksolotla”, e-book wydany przez Allegro, do kupienia na Allegro i portalach sprzedających książki w formacie e-booków

 

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko