Stanisław Gostkowski – szczęśliwość

0
210
w latach uśmiechu wyrastała szczęśliwość
krzykliwymi dniami szumiała poziomkami
lasów słoneczniejących językiem radości
niesionej wargami lata skwarnego
głodem dziewczęcych piersistości skóry
przelanej wzrokiem potu pożądającego
pieszczot powyżej możliwości wejścia
w rozkosz gwiazdy szczytującej
nagością skurczu przelewanego
językiem krwi oddychającej błyskiem
oczu omdlewających biodrami
chmur wzniesionych powietrzem
włosów wodnistych pocałunkami
skrzydeł bielejących prześcieradłem
świtu zmęczonego paznokciami
zapewnień o miłości siniejącej

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko