Irena Otolska – carpe diem

0
90
zachody w tej części świata są zadziwiająco efektowne
niebo różowieje; przecinają je białe postrzępione linie
ginących szlaków, powietrznych wędrówek homo viator

czas stanął

i znów mam dwadzieścia lat
karminowy uśmiech
usta pełne smaku truskawek
maślanych oczu czar

chwila mrocznieje

i znów mam?cholernie dużo lat
siwy kosmyk wyrósł nad skronią
kilka kresek zmarszczyło oczy
kilka bruzd wyostrzyło twarz
uśmiech zszarzał troskami

jestem mniej i bliżej

tylko zegar wytrwały tułacz
uparcie zmierza do każdego jutra

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko