Władysław Broniewski – Ciemny krąg

0
65
Czarne skrzydła nachylił,
czarne koło zatoczył,
sfrunął czarnym motylem,
lekko zamknął mi oczy,

ciemne, snem i milczeniem
długo krążył nade mną,
potem spłonął płomieniem,
potem strącił mnie w ciemność,

kazał śpiewać i płonąć
jakąś gwiazdą oślepłą,
błyskawicą czerwoną,
wichrem mroźnym, krwią ciepłą.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko