Janusz Taranienko – skradające: kształty zakapturzone

0
38
to bowiem co się skrada zbliża się pomału
choćby zmrok albo zima granie barw na głowie
tak bowiem to się składa w przeddzień karnawału
co kroplówek się ima domykaniem powiek

(już mi skóra chropawa padnie na goleni
już mi w ptaka białego wierzch się głowy mieni)

dziś zapewne zbyt passe by młodości diwy
przygarniać gdy ramiona w strukturach kisielu
dzisiaj lepiej przy pasie kostura kij krzywy
byle krzepko go w dłoniach chromając do celu

czy pani nie jest wstyd
tak się przyodziewać we własny kształt
mimo kapturów jesieni
jednoznaczny

(wieczny lennik na twych włosach
trwały wasal

twego żebra…)

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko