Z lotu Marka Jastrzębia – Ciąg dalszy o tym samym

0
152

Z lotu Marka Jastrzębia



Ciąg dalszy o tym samym



Przy okazji poprzedniego felietonu o kontrrewolucji kulturalnej, kolega Andrzej Walter nazwał mnie w komentarzu pod nim – człowiekiem dobrodusznym. Ucieszyłem się niepomiernie, gdyż taka moja postawa otwiera furtkę z ewentualnościami dyskusji; w tym konkretnym przypadku wolę być „dobroduszny” niż zatwardziały. Być może postawa to nazbyt łatwowierna i naiwna, wszelako czy w sytuacji narastających zagrożeń mamy do dyspozycji jakiś inny zestaw rozmówców? Wpływ na dobór tychże? Rezerwową listę tuzów?


Na razie skazani jesteśmy na osoby „nominowane” przez Teatr Groteska. Jedne z nich są bezapelacyjnie trafne, inne budzą etyczne opory (często uzasadnione), wierzę jednak, że to dopiero początek i akcja nabierze tempa: w miarę trwania, rejestr aktywnych sympatyków rozszerzy się i wkrótce dotychczasowi problematyczni ludzie z KODU MISTRZÓW zostaną zastąpieni Spisem Powszechnym Ludzi Kulturalnych. Zresztą na wspomnianej stronie jest wyraźna ku temu zachęta  i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy. Czy zaproponujemy własną i czy nasza lista będzie zdominowana przez postaci pozorujące miłość do kultury, a de facto – oddalone od niej o lata świetlne.


Ja zaryzykowałem i umieściłem swoje nazwisko. Trochę pochopnie, cokolwiek przedwcześnie, bo jej konstrukcja nadaje się do kapitalnego remontu. Owszem, nazwisko jest widoczne, lecz nie ma przy nim podstawowej informacji o tym, kim jest podpisujący, profesor, nauczyciel czy pucybut. Pomijając ów mankament, wypada dobitnie powiedzieć: od nas zależy, czy zaproponujemy ludzi, którzy zechcą nawiązać międzypokoleniowy dialog, skupić się na istotnych zagadnieniach, np. na kwestiach przyczyn braku społecznych więzi, a co za tym idzie, zasypywać obyczajową przepaść, mówić o powodach i konsekwencjach  drastycznych różnic w językowej komunikacji. Bo gdy czytam w komentarzu MałgorzatyKöhler: „Kwestia ‘właściwych’ czy niewłaściwych osób wydaje mi się chyba drugorzędna wobec słusznych założeń i dążeń”, zdanie to napawa mnie otuchą. 


Nie możemy ograniczyć się tylko do sporządzenia kolejnej listy; z naszych deklaracji powinno coś wynikać. Ludzi popierających kulturę, zwolenników tej codziennej, popularnej, masowej i tej wyższego rzędu, wymagającej intelektualnego wysiłku, obycia w prądach, nurtach i trendach, osób tego rodzaju, kompetentnych praktyków, którzy wiedzą, co blokuje ich działania, jest wielu i z nich powinniśmy wyłonić przyszłych dyskutantów, ich powinniśmy zapraszać do Kodu Mistrzów.


*


Mówi się, że nieobecni nie mają racji. Mówi się również, że najłatwiej być kibicem: neutralnym świadkiem zachodzących wydarzeń. Można wtedy stać z boku i doskonale sobie radzić z wybrzydzaniem na złe urządzenie świata. Gorzej mu wychodzą próby zmian. Jak w sztuce Mrożka „Indyk”, gdzie siedzi wsiowy areopag frustratów medytujących o tym, co wartałoby zrobić, co zasiać, a głowy im puchną od pomysłów, planów i zamiarów, z których nic nie wynika i na utyskiwaniu się kończy; żaden konkret, żadna praca, jeno goła teoria.


A propos pomysłów na dotowanie kultury: świszcze mi po głowie myśl, by sklonować Owsiaka i uruchomić Małą Orkiestrę Świątecznej Niemocy. Artyści przygrywaliby  na pędzlach, partyturach i kałamarzach, a wynajęta dziatwa pobierałaby od każdego przeklinającego przechodnia po dwa zety od bluzga. Wiem, że to niewiele, ale jak się te grosze zliczy, to wyjdziemy na prostą.

  

Reasumując: bycie kibicem i ten sens ma, że nie trzeba przykładać się do przeobrażeń, gdyż w powszechnym obiegu  pokutuje  dziarska myśl: niech inni zrobią to za mnie, a jak im nie wyjdzie, będę miał na co narzekać. A to na likwidację księgarń, a to na odchudzanie zasobów bibliotek, a to na nikły poziom edukacji społecznej, schamienie i zubożenie języka czy pogardliwe niszczenie zasłużonych wydawnictw i periodyków. Przykładów można przytaczać w nieskończoność, ale zamiast przerzucania się nimi i szukania chłopców do bicia, skończmy z biciem piany, wołaniem na puszczy, zawińmy rękawy i zróbmy coś wreszcie!


Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko