Stanisław Grochowiak – Litość

0
174
Całować ranę ? są raną twe wargi,
Jeśli od miecza, to ostrożnie ciętą…
Przestać całować, to jakby odjęto
Trafionej w usta biednych praw do skargi,

Biorę cię w skrzydła, choć chude te barki
Dawno przeżyły swe jedyne święto,
Nie wziąć cię w skrzydła, to jakby zdmuchnięto
Płomień ostatniej na świecie latarki…

Całować ranę ? zakryć śmierć skrzydłami,
Bo śmierci szukasz niespokojną stopą,
Gdy wiatr północny twą grzywę rozwichrza…

Bądź, złota litość, nad wszystkimi nami,
Dla których rosa, a zwiastuje potop,
A potop bywa rzecz nie najstraszliwsza.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko