Jan Strządała
Piąte przykazanie:
Nie zabijaj!
Dlaczego to jest ważne. Bo dotyczy nieodwracalności. I nie chodzi tu tylko o zabójstwo człowieka. Nawet pisząc słowo : zabójstwo, poczułem lekkie przerażenie – psychiczną niechęć do słowa.
„ Nie zabijaj” rozciąga się nad całym światem; ożywionym i nieożywionym. Bo zabić można nawet kamień. Rozetrzeć na piasek. Nie da się jednak odwrócić tej czynności i odbudować takiego samego kamienia.
A więc nie rób rzeczy, których nie potrafisz przywrócić.
Czy więc każda zmiana ma w sobie śmierć? Tak! Żeby coś zmienić, trzeba wpierw „zabić”, podzielić, odciąć, spalić. W to miejsce można próbować odbudować nowe, inne, ale nie takie samo.
Wszystko co zbudował człowiek, poprzedziło zniszczenie, bo nawet żeby posiać, trzeba wykarczować, zaorać wyplewić.
Świat można podzielić na stworzenia – dzieło Boga i na przedmioty – dzieło człowieka.
A więc wszystkie przedmioty mają wpisaną w siebie śmierć. Zaczynając od drewnianej kołyski, kończąc na drewnianej trumnie.
Wszystkie stworzenia mają zapisane w sobie życie. Nawet te niby martwe – jak kamień. Bo przecież w ciele kamienia drżą z podniecenia elektrony, protony, neutrina i fotony. W wiecznym tańcu wykonują dzieło Stwórcy, chociaż my ślepi nie widzimy tego, one nas widzą i śmieją się w milczeniu, bo tak umówiły się z Bogiem.
Pomiędzy przedmiotami i stworzeniami, płynie nieprzerwany strumień poszukiwania, odkrywania, poznawania i tworzenia. Ten strumień ludzkiej aktywności został w człowieku uruchomiony po to by mógł czuć się wolnym. Żeby nie ograniczały go ściany nieba i ziemi, żeby budował swój świat na obraz i podobieństwo świata stworzonego. A więc wypełnia go przedmiotami, takimi jakie potrafi zbudować.
W każdej epoce człowiek zmieniał materię świata i kiedy dotknął tajemnicy atomu, pomyślał , że jest jak Bóg. Nie wiedział tylko, że budowane przez niego przedmioty mają w siebie wpisany pierwiastek śmierci .Przecież często umierają na jego oczach, a te które służą zabijaniu, potęgują destrukcję, klonują śmierć, zagrażają swojemu twórcy.
Dlaczego „nie zabijaj”? Bo w każdym stworzeniu jest cząstka Boga, jego myśli, jego miłość. W Tobie też. Nie zabijaj stworzeń, bo one też trochę są Tobą.