Jan Brzękowski – Anioł

0
116
O rozbij się nad Paryżem ryżą mgłą pożądań
rozwiń jak róża rozchyl warg czerwienią
wiesz jak mocno cię pożądam
czerwieni
słów wydarty język.

rośnij na dłoniach rozpaloną palmą
słońca przydymiony opal
w oczach zamknij rosochate sny
w dal mych
źrenic zamarłych od pędów dalekich i woni
oślepłych od pieśni, bitych wizjami słów przelewem
uderz
i spal mię smagany piekłem elektryzowanych włosów
gorejący jak anioł o pachach szumiących jak krzew
ja anioł o pachach szumiących jak krzew.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko