Z lotu Marka Jastrzębia – BLISKIE SPOTKANIE RĘKI Z NOCNIKIEM

0
69

Z lotu Marka Jastrzębia

 

BLISKIE SPOTKANIE RĘKI Z NOCNIKIEM

 

Salvador DalíNastały czasy ustrojowych przemian i poczuliśmy się NARESZCIE U SIEBIE. Wstąpiliśmy do klubu państw WOLNYCH i SAMODZIELNYCH. Zapisaliśmy się do NATO. Braliśmy udział w wojnach, uczestnicząc w siłowym narzucaniu amerykańskiego modelu demokracji.  Zamarzyła się nam UNIA EUROPEJSKA. Zjednoczona Europa nowoczesnych OJCZYZN. Kraina postępu, a nie – WSTECZNICTWA. Chcieliśmy należeć do państw połączonych odrębnościami i specyfiką regionalnych mentalności.

 

Tu jednak muszę powiedzieć: ODRĘBNOŚĆ, to FIKCJA, natomiast JEDNAKOWOŚĆ, TO NADRZĘDNY CEL ZJEDNOCZONEJ EUROPY.

 

Nadal nie jesteśmy państwem samodzielnym i normalnym; do tej normalności prowadzić nas będzie droga długa, trudna i najeżona oporem.

*

Zamierzałem wstąpić do ugrupowania suwerennych państw, a wstąpiłem do  społecznego klubu samobójców, ugrupowania zmierzającego do unifikacji ludzkiego postępowania, do libertyńskiej menażerii egoistów próbującej zaszczepić swoim społecznościom obce, a często – niezrozumiałe obyczaje (np. aborcja czy eutanazja); wpisałem się do kamiennego kręgu państw szablonowych, nie respektujących praw poszczególnych państw do zachowania kulturowej odrębności, dążących do osiągnięcia do narzucenia norm obowiązujących WSZYSTKIE.

 

W nie tak dalekich czasach, moim poczynaniom towarzyszyło wszędobylskie i paranoiczne oko Wielkiego Brata. Braciszek określał mi ramy przyszłości, a moja rola ograniczała się do zadowolenia ze smyczy, obroży i kagańca. Mogłem więc dodawać sobie otuchy, że mój kraj dysponuje najdłuższym łańcuchem w obozowej psiarni, a na dodatek, pozwolono mi cieszyć się,  że mam coś swojego: WŁASNE pchły.

 

Teraz też mam PRAWO DO  AKCEPTOWANIA JEDYNIE SŁUSZNYCH ZALECEŃ. Z tym, że teraz głosi je unijny BRAT. Jak bardzo odbiegliśmy od ideałów zawartych w DEKLARACJI PRAW CZŁOWIEKA I OBYWATELA! Jako że dotyczy ona ludu francuskiego,  do podstawowego tekstu dołączam aktualizację:

Przedstawiciele ludu francuskiego, zebrani w Zgromadzeniu Narodowym, uznawszy, iż nieznajomość, zapoznanie lub pogarda dla praw człowieka to jedyne przyczyny publicznych nieszczęść i zepsucia rządów, postanowili ogłosić w uroczystej deklaracji naturalne, niezbywalne i święte prawa człowieka, aby owa deklaracja, stale przedstawiana wszystkim członkom społeczeństwa, przypominała im bez przerwy o ich prawach i ich obowiązkach; aby akty władzy ustawodawczej oraz władzy wykonawczej, mogąc być w każdej chwili porównanymi z celem wszelkich instytucji politycznych, były tym bardziej respektowane; aby żądania obywateli, oparte od tej pory na prostych i niezaprzeczalnych podstawach, służyły zawsze podtrzymaniu Konstytucji i szczęściu ogółu. W związku z tym Zgromadzenie Narodowe uznaje i ogłasza, w obecności i pod auspicjami Istoty Najwyższej, następujące prawa człowieka i obywatela:


Art. I. Ludzie rodzą się i pozostają wolnymi i równymi w prawach. Podstawą różnic społecznych może być tylko wzgląd na pożytek ogółu.

Art. II. Celem wszelkiego zrzeszenia politycznego jest utrzymanie przyrodzonych i niezbywalnych praw człowieka. Prawa te to: wolność, własność, bezpieczeństwo i opór przeciw uciskowi.

Art. III. Źródło wszelkiej władzy zasadniczo tkwi w narodzie. Żadne ciało, żadna jednostka nie może sprawować władzy, która by wyraźnie od narodu nie pochodziła.

Art. IV. Wolność polega na tym, że wolno każdemu czynić wszystko, co tylko nie jest ze szkodą drugiego, korzystanie zatem z przyrodzonych praw każdego człowieka nie napotyka innych granic, jak te, które zapewniają korzystanie z tych samych praw innych członków społeczeństwa. Granice te mogą być zakreślone tylko drogą ustawy.

Art. V. Ustawa ma prawo zakazywać tylko tego, co jest szkodliwe dla społeczeństwa. To, czego ustawa nie zakazuje, nie może być wzbronione i nikt nie może być zmuszonym do czynienia tego, czego ustawa nie nakazuje.

Art. VI. Ustawa jest wyrazem woli ogółu. Wszyscy obywatele mają prawo współdziałać osobiście lub przez swych przedstawicieli w tworzeniu ustaw. Prawo musi być jednakie dla wszystkich zarówno gdy chroni, jak też gdy karze. Wszyscy obywatele są równi w jego obliczu, wszyscy w równej mierze mają dostęp do wszystkich dostojeństw, stanowisk i urzędów publicznych, wedle swego uzdolnienia i bez żadnych innych preferencji, prócz ich osobistych zasług i zdolności.

Art. VII. Nikt nie może być oskarżonym, aresztowanym ani więzionym, poza wypadkami określonymi ściśle przez ustawę i z zachowaniem form przez nią przepisanych. Ktokolwiek będzie zabiegał o wydanie zarządzeń samowolnych, sam je wydawał, wykonywał lub ich wykonanie nakazywał, winien być karany; każdy jednak obywatel, wezwany czy ujęty w imię prawa obowiązany jest do natychmiastowego posłuszeństwa i staje się winnym w razie oporu.

Art. VIII. Ustawa winna przepisywać jedynie kary ściśle i oczywiście konieczne, nikt też nie może być karany inaczej, jak na mocy ustawy uchwalonej i publicznie w sposób ustawą przepisany przed popełnieniem przestępstwa ogłoszonej.

Art. IX. Ponieważ każdy aż do orzeczenia jego winy uważanym być musi za niewinnego, przeto, o ile zachodzi konieczność uwięzienia go, wszelkie środki, nie będące nieodzownymi do zabezpieczenia jego osoby, muszą być surowo ustawą wzbronione.

Art. X. Nikt nie powinien być niepokojony z powodu swych przekonań, nawet religijnych, byleby tylko ich objawianie nie zakłócało ustawą zakreślonego porządku publicznego.

Art. XI. Wolna wymiana myśli i poglądów jest jednym z najcenniejszych praw człowieka; każdemu obywatelowi zatem wolno przemawiać, pisać i drukować swobodnie z zastrzeżeniem, że za nadużycie tej wolności odpowiadać będzie w wypadkach, przewidzianych przez ustawę.

Art. XII. Zabezpieczenie praw człowieka i obywatela stwarza potrzebę władzy publicznej (aparatu przymusu), władza ta zatem jest ustanowioną ku pożytkowi ogółu, nie zaś dla korzyści osobistej tych, którym została powierzona.

Art. XIII. Celem utrzymania władzy publicznej i ponoszenia wydatków na administrację niezbędnym jest podatek powszechny; musi być on równo rozdzielony między wszystkich obywateli w miarę ich środków.

Art. XIV. Wszyscy obywatele mają prawo bezpośrednio lub przez swych przedstawicieli stwierdzać zachodzącą potrzebę podatku powszechnego, swobodnie zezwalać nań, jako też określać jego wysokość, wymiar, sposób ściągania oraz czas trwania.

Art. XV. Społeczeństwo ma prawo żądać od każdego urzędnika publicznego zdawania sprawy z jego czynności urzędowych.

Art. XVI. Społeczeństwo, w którym rękojmie praw człowieka nie są zabezpieczone ani podział władzy nie jest ustalony, nie ma Konstytucji.

Art. XVII. Ponieważ własność jest prawem nietykalnym i świętym, przeto nikt jej pozbawionym być nie może, wyjąwszy wypadki, gdy potrzeba ogółu, zgodnie z ustawą stwierdzona, niewątpliwie tego wymaga, a i to tylko pod warunkiem sprawiedliwego i uprzedniego odszkodowania.

 

Uaktualnienie:

Art. 1

ŻADEN CZŁOWIEK NIE MA PRAWA DO RÓWNOŚCI. WOLNOŚĆ TO PRZESĄD IDEALISTY, POŻYTEK OGÓŁU NALEŻY WIĘC DO UTOPII.

Art. 2

CELEM POLITYCZNYCH ZRZESZEŃ JEST ZAPOBIEGANIE UMACNIANIU SIĘ PRZYRODZONYCH I NIEZBYWALNYCH PRAW CZŁOWIEKA, ICH OBRONA ZA POMOCĄ ŚRODKÓW MILITARNYCH LUB EKONOMICZNYCH.

Art.3

ŹRÓDŁO WŁADZY TKWI POZA NARODEM.

Art.4

WOLNOŚĆ POLEGA NA BEZKARNYM CZYNIENIU ZŁA. TO DOBROWOLNE I NIEZBYWALNE PRAWO DO PRZEKRACZANIA MORALNYCH GRANIC; IM WIĘKSZE ZŁO, TYM KARA POWINNA BYĆ MNIEJSZA.

Art.5

USTAWA NIE MA PRAWA ZAKAZYWAĆ NICZEGO, CO MOGŁOBY PRZYNIEŚĆ SZKODĘ SPOŁECZEŃSTWU.

Art.6

SPOŁECZEŃSTWO NIE MA PRAWA ŻĄDAĆ CZEGOKOLWIEK OD ADMINISTRACJI.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko