Czy minister Sikorski likwiduje prasę Polonusów?

0
45

Czy minister Sikorski likwiduje prasę Polonusów?

 

Przed rokiem publikowaliśmy – jako jedyny portal artystyczno-literacki: pisarze.pl – dramatyczny apel radia polonijnego „Lwów”, któremu groziło zamknięcie z powodu braku funduszy – w sumie drobnych funduszy, jak na „polskie stosunki i warunki” – by opłacić pasmo emisji programu. Ten apel trafił na wszystkie kontynenty, gdzie rozsiana jest Polonia. Dostaliśmy setki a nawet – tysiące e-maili od Polonii, wyrażającej swe oburzenie. Apel Pani red. Pokosz z Radia Lwów – przedrukowały media polonijne na całym świecie! Od tego czasu – znacznie pogorszyła się sytuacja polskich mediów polonijnych; wiele z nich już, niestety, nie istnieje; „padły”, zostały  zamknięte!


PRZYPOMNIJMY: MEDIA POLONIJNE TO NIE BIZNES! Tytuły są dostępne i rozsyłane za darmo, a na papier, skład, druk, upowszechnienie, (także współpracownicy, autorzy i redakcje – pracują społecznie), nikt nie daje im – obecnie z III RP – grosza!!! Pozostawieni samym sobie – walczą, by nie utonąć, utrzymać się na rynku mediów i by nie popaść w długi(!)  publikowanymi reklamami, za które – ostatnio – reklamodawcy, niestety,  już nie płacą!…


To media polonijne spełniają jakże ważną Misję, by Polacy na obczyźnie – zachowali swą historyczną Tożsamość Narodową! Własną diasporę! By w kolejnym pokoleniu nie stali się jeno Ukraińcami, Litwinami, Amerykaninami, Irlandczykami, Anglikami, Australijczykami – polskiego pochodzenia !!!


Prawdopodobnie w najbliższym czasie wiele innych (pozostałych już)  pism, radiostacji polskich działających poza granicami naszego kraju, może ulec likwidacji. Odkąd środki finansowe przeznaczone na dofinansowywanie prasy i imprez zostały przesunięte z senatu do ministerstwa kierowanego przez Radosława Sikorskiego, żadna z organizacji polonijnych nie może ich doświadczyć. Bałagan, spychotechnika, biurokracja, tak polonijni dziennikarze opowiadają o rozdziale środków.


MSZ obiecuje nam pieniądze, ale wciąż ich nie ma. Obawiam się, że środki te utkną w MSZ. Rok się skończy, pieniędzy nie dostaniemy, a ja za długi pójdę do więzienia – mówi Teresa Pakosz, redaktor naczelna Radia Lwów. – Poważnie rozważam zawieszenie wydawania audycji. Choć zdaję sobie sprawę, że byłby to koniec polskiego radia na Wschodzie – dodaje. Czy ministerialni urzędnicy z ministrem na czele mają świadomość, że brakiem działania w tej sprawie zasługują na to, aby nimi zainteresował się poważnie prokurator. Ta hańba, panie ministrze Sikorski, zapisana zostanie w Pańskim życiorysie. Może zechce Pan wystąpić publicznie i wyjaśnić nam, dlaczego tak się dzieje. Może zechce Pan powiedzieć słowo przepraszam, naszym zrozpaczonym kolegom z prasy polonijnej?!


Nieprzyznanie przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych grantów mediom polonijnym w Europie Zachodniej, Australii i USA skazuje wiele z nich na zawieszenie lub zamknięcie działalności.


Jak informuje Polska Agencja Prasowa, swoje zaniepokojenie tą sprawą wyrazili przedstawiciele mediów polonijnych w liście skierowanym do MSZ oraz szefów parlamentarnych komisji ds. Polonii. Przedstawiciele kilkunastu polonijnych czasopism i portali internetowych alarmują w nim, że skromne środki, jakie mogą pozyskać od lokalnych sponsorów, nie wystarczają na pokrycie nawet podstawowych kosztów utrzymania redakcji. „I nie chodzi tu tylko o koszty druku czy dystrybucji, gdyż te obniżamy do minimum, rozwijając wydania w wersji elektronicznej” – zaznaczono w liście. Jak podkreślono, bez dotacji z Warszawy wiele redakcji nie jest w ogóle w stanie kontynuować działalności.


W liście zwrócono uwagę na art. 6 Konstytucji, który mówi, że państwo polskie powinno wspierać Polaków za granicą w utrzymywaniu łączności kulturowej z Ojczyzną. Według sygnatariuszy listu, dzisiejsza migracja Polaków, głównie w celach zarobkowych, niesie ze sobą ryzyko asymilacji, często mylonej z integracją, toteż na mediach polonijnych spoczywa obecnie szczególna odpowiedzialność. „Z jednej strony naszym zadaniem jest umożliwienie polskim emigrantom możliwie najlepszego życiowego startu w nowym kraju pobytu, poprzez dostarczenie praktycznych informacji, jak odnaleźć się w gąszczu przepisów prawnych i reguł nowego społeczeństwa. Z drugiej jednak strony naszym zadaniem jest dbanie o podtrzymywanie stałej więzi z Polską, aby przeciwdziałać zjawisku utraty tożsamości narodowej przez migrantów” – przekonują autorzy apelu.


Szef sejmowej Komisji Łączności z Polakami za Granicą Adam Lipiński (PiS) powiedział, że nieprzyznanie grantu to pokłosie przesunięcia głównego ciężaru finansowania współpracy z Polonią z Senatu do MSZ. Jak powiedział, od początku był przekonany, że ta decyzja może spowodować cofnięcie lub ograniczenie finansowania różnych polonijnych projektów. Zadeklarował też, że postara się jak najszybciej zwołać posiedzenie komisji sejmowej w tej sprawie.

 

Marek Różycki jr.


Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Proszę wprowadź nazwisko